Kolejny król parkingu. Tym razem na Bródnie
Czas przed świętami wykorzystywany jest często na zakupy, których należy zrobić pokaźny zapas. Często więc parkingi zapełniają się w jednej chwili, by opróżnić się za parę minut.

Są jednak zapominalscy dla których linie nic nie znaczą. Skoro jest miejsce, można zaparkować się na dwóch naraz. Tak było na Bródnie przed jednym z dyskontów. Miejsc do parkowania jest tam dość mało, jednak jak widać niektórzy muszą zajmować aż dwa. Potem jest problem, bo każdy parkuje nieprzepisowo.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.