Koniec comiesięcznych przelewów z ZUS? Nawet najniższe emerytury mogą być wypłacane inaczej

Niektóre emerytury w Polsce wynoszą zaledwie kilka groszy miesięcznie. Mimo tak niewielkich kwot ZUS musi regularnie realizować wypłaty, których obsługa może kosztować więcej niż samo świadczenie. Dlatego powraca pomysł zmiany zasad przekazywania najniższych emerytur. Zamiast comiesięcznych przelewów pojawia się propozycja wypłacania pieniędzy rzadziej, nawet raz w roku. Czy seniorzy stracą prawo do świadczeń?

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce

Emerytura wynosząca kilka groszy? Takie świadczenia naprawdę istnieją

W polskim systemie emerytalnym funkcjonuje zjawisko tak zwanych emerytur groszowych. To świadczenia, których wysokość jest znacznie niższa od ustawowej emerytury minimalnej.

Powstają między innymi dlatego, że w nowym systemie emerytalnym prawo do świadczenia może uzyskać osoba, która osiągnęła wymagany wiek i ma na koncie w ZUS choćby niewielką kwotę składek.

Jeżeli nie spełnia warunków stażowych uprawniających do podwyższenia emerytury do kwoty minimalnej, otrzymuje świadczenie wyliczone wyłącznie na podstawie zgromadzonego kapitału i zasad ustawowych.

W rezultacie niektóre emerytury wynoszą kilka złotych, a w skrajnych przypadkach nawet kilka groszy miesięcznie.

ZUS może wypłacać pieniądze raz w roku zamiast co miesiąc

Jednym z rozważanych rozwiązań jest ograniczenie częstotliwości wypłacania najniższych świadczeń.

Zamiast dwunastu przelewów w roku osoba otrzymująca emeryturę groszową mogłaby dostać skumulowaną należność w jednej wypłacie.

Przykładowo senior, którego świadczenie wynosi 5 zł miesięcznie, otrzymuje nominalnie 60 zł w ciągu roku.

Przy wypłacie rocznej taka sama kwota mogłaby zostać przekazana jednorazowo, zamiast w dwunastu ratach.

Podobnie wyglądałaby sytuacja przy emeryturze wynoszącej 20 zł miesięcznie. W ciągu roku daje to 240 zł.

Zmiana dotyczyłaby więc przede wszystkim organizacji wypłat, a nie automatycznego odebrania prawa do emerytury.

Trzeba jednak podkreślić, że szczegółowe zasady takiego rozwiązania wymagałyby odpowiednich przepisów.

Dlaczego rozważa się taką zmianę?

Problemem jest koszt obsługi bardzo niskich świadczeń.

Każda emerytura wymaga prowadzenia dokumentacji, rozliczeń i realizowania wypłat. W przypadku świadczeń wynoszących zaledwie kilka groszy lub złotych miesięcznie koszty administracyjne mogą być nieproporcjonalnie wysokie.

Wypłacanie takich pieniędzy raz na kwartał lub raz w roku mogłoby ograniczyć liczbę operacji i uprościć obsługę.

Z punktu widzenia instytucji byłoby to rozwiązanie organizacyjne. Dla świadczeniobiorców oznaczałoby natomiast zmianę terminu otrzymywania pieniędzy.

Czy wszyscy emeryci stracą comiesięczne przelewy?

Nie. Propozycja dotyczy emerytur groszowych, a nie wszystkich świadczeń wypłacanych przez ZUS.

Osoby pobierające standardowe emerytury nie powinny utożsamiać tej dyskusji z powszechnym odejściem od comiesięcznych wypłat.

Nie oznacza to również, że każda emerytura niższa od minimalnej miałaby automatycznie zostać objęta wypłatą roczną.

O tym, jakie świadczenia podlegałyby nowym zasadom, musiałyby przesądzić konkretne przepisy, w tym ewentualny próg kwotowy.

Skąd biorą się emerytury groszowe?

Wysokość emerytury w nowym systemie zależy przede wszystkim od kapitału zgromadzonego na koncie ubezpieczonego oraz dalszego średniego trwania życia przyjmowanego do obliczeń.

Jeżeli ktoś pracował przez bardzo krótki okres i odprowadzono za niego niewielkie składki, wyliczone świadczenie może być wyjątkowo niskie.

Nie każda osoba ma przy tym prawo do gwarantowanej emerytury minimalnej.

Aby ZUS podwyższył świadczenie do ustawowego minimum, co do zasady wymagany jest odpowiedni staż ubezpieczeniowy: 20 lat w przypadku kobiet i 25 lat w przypadku mężczyzn.

Osoby, które nie spełniają tych warunków, mogą otrzymywać kwoty znacznie niższe.

Co zmiana oznaczałaby dla seniorów?

Dla osoby pobierającej kilkugroszowe świadczenie różnica między przelewem miesięcznym a rocznym mogłaby być niewielka z finansowego punktu widzenia.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy emerytura wynosi kilkadziesiąt lub kilkaset złotych.

Nawet niewielka regularna wypłata może mieć znaczenie dla domowego budżetu.

Dlatego przy ewentualnym wprowadzeniu nowych zasad istotne byłyby wysokość progu objętego zmianą, ochrona praw świadczeniobiorców oraz sposób rozliczania należnych kwot.

Czy trzeba już przygotować się na zmianę?

Na razie nie należy traktować wypłat rocznych jako obowiązującej zasady.

Sama propozycja zmiany częstotliwości przekazywania najniższych emerytur nie oznacza, że ZUS może dowolnie zastąpić comiesięczne przelewy wypłatą raz w roku.

Do takiej zmiany potrzebna byłaby odpowiednia podstawa prawna.

Seniorzy powinni więc kierować się aktualnymi decyzjami ZUS i oficjalnymi komunikatami, a nie zakładać, że ich termin wypłaty już został zmieniony.

Najważniejsze: rozważane rozwiązanie nie polega na likwidacji emerytur groszowych, lecz na zmianie częstotliwości ich wypłacania. Dopóki nie zostaną przyjęte odpowiednie przepisy, nie ma podstaw, by zapowiadać koniec comiesięcznych przelewów dla tej grupy świadczeniobiorców.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl