Koniec wojny w Iranie? Donald Trump odwołał ataki na Iran i ogłosił porozumienie
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w czwartek odwołanie zaplanowanych na najbliższą noc ataków na Iran i zapowiedział, że końcowe punkty porozumienia kończącego wojnę zostały zaakceptowane przez wszystkie strony. To jednak nie pierwszy raz – CNN doliczył się już 37 podobnych zapowiedzi Trumpa od początku konfliktu. Teheran na razie milczy.

Co ogłosił Prezydent Donald Trump?
Trump przekazał na platformie Truth Social, że porozumienie zostało zaakceptowane „zarówno co do koncepcji, jak i w szczegółach” przez wszystkie zaangażowane strony. Wśród nich wymienił Stany Zjednoczone, Izrael, Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Turcję, Pakistan, Bahrajn, Kuwejt, Jordanię i Egipt, a także bliżej nieokreślonych „innych partnerów”.
Prezydent nie podał jednak, czego dokładnie dotyczą końcowe uzgodnienia. Nie ujawnił treści porozumienia, nie wskazał daty ani miejsca podpisania – zapowiedział jedynie, że zostaną ogłoszone „wkrótce”. Blokada morska Iranu pozostaje w pełnej mocy do czasu sfinalizowania umowy.
Teheran nie potwierdził informacji przekazanych przez Trumpa. Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghaei ocenił wcześniej w tym tygodniu, że liczba spornych kwestii zmniejszyła się, ale negocjacje nie zostały zakończone. Nowego stanowiska jednak nie ma.
CNN: Donald Trump zapewniał o zbliżającym się porozumieniu już 37 razy
Od wybuchu wojny 28 lutego Trump publicznie zapewniał o bliskim porozumieniu z Iranem już 37 razy – wyliczyła CNN. Po raz pierwszy zrobił to 23 marca. Jeszcze 24 maja Trump pisał, że „nie spieszy się” z porozumieniem i czas działa na korzyść USA.
Negocjacje komplikują się wokół dwóch kwestii: irańskich zapasów uranu oraz kontroli nad cieśniną Ormuz. Iran uzależnia otwarcie Ormuz od trwałego zawieszenia broni i gwarancji ONZ, że nie zostanie zaatakowany w przyszłości. Ormuz to strategiczny szlak, przez który przepływa ok. 20 proc. światowych dostaw ropy – jego blokada bezpośrednio winduje ceny energii.
W weekend doszło do kolejnej wymiany ognia: Iran ostrzelał cele na terytorium Izraela, Izrael odpowiedział nalotami na cele w środkowym i zachodnim Iranie. Eskalację powstrzymała bezpośrednia interwencja Trumpa, który ostrzegł premiera Netanjahu, że Izrael może „zostać sam” bez wsparcia USA.
Co porozumienie oznaczałoby dla Polski?
Zakończenie konfliktu i otwarcie cieśniny Ormuz oznaczałoby natychmiastowy spadek cen ropy naftowej – Trump mówił o tym wprost: „ropa pójdzie w dół, ceny pójdą w dół, inflacja pójdzie w dół”. Dla polskich kierowców i firm transportowych to realna ulga – ceny paliw w Polsce są bezpośrednio powiązane z notowaniami ropy na rynkach globalnych. W tle negocjacji pojawia się też kwestia 300 mld dolarów na powojenną odbudowę Iranu, w której mogłyby uczestniczyć zachodnie firmy.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.