Kradzież gadżetu ze sklepu. "To nie pierwszy raz. Etatowy włamywacz"

Są przypadki, kiedy policja i przedsiębiorcy są bezradni. Napotykają na ścianę skonstruowaną ze źle działającego prawa. Tak było i tym razem. Złodziej ukradł artykuł z półki, którego wartość nie przekracza 437,5. W związku z tym, czyn ten jest traktowany, jako wykroczenie. Nawet jeżeli złodziej się odnajdzie można mu wlepić najwyżej mandat. To w jaki sposób ukradł i z jaką łatwością to zrobił wskazuje na to, że nie był to pierwszy raz.

Fot. Fragment nagrania z monitoringu

Fot. Fragment nagrania z monitoringu

Mało tego, od 2015 roku kwota za którą przestępca nie jest karany wzrosła z 420 do 437,5 zł. złotych. Pozwala to w praktyce na pozostawanie bezkarnym. Co gorsza, nie można udostępniać wizerunku złodzieja, bo sprawa dotyczy wykroczenia. Sąd zatem się nią nie zajmie i nie pozwoli na publikację wizerunku sprawcy. Jeżeli ktokolwiek upubliczniłby chociażby fotografię złodzieja bez zakrywania mu twarzy naraziłby się na łamanie prawa. Wtedy to złodziej mógłby wystąpić na drogę sądową i… wygrać proces.

Właściciel nie kryje rozgoryczenia. Wie, że nie może upublicznić wizerunku, by ustrzec innych przed złodziejem, wie też, że za wykroczenie sprawcy grozi co najwyżej mandat, a potem może powrócić i ukraść coś jeszcze. Dlatego jeżeli macie sklep w Al. KEN na Ursynowie uważajcie na podejrzanych klientów.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c