Masz mieszkanie lub dom? Są nowe stawki podatku na 2027 rok. Policzyliśmy ile zapłacisz
Właściciele mieszkań, domów, działek i garaży znają już maksymalne stawki podatku od nieruchomości na 2027 rok. Minister Finansów i Gospodarki opublikował nowe limity, które są wyższe od tegorocznych.

Dla budynków mieszkalnych górna granica wzrośnie z 1,25 zł do 1,29 zł za każdy metr kwadratowy powierzchni użytkowej. To jednak nie oznacza, że 1 stycznia podatek automatycznie wzrośnie każdemu właścicielowi w Polsce.
Minister określa jedynie maksymalny poziom, którego samorząd nie może przekroczyć. O rzeczywistej stawce decyduje rada konkretnej gminy. Może wykorzystać pełny limit, ustalić niższą stawkę albo pozostawić dotychczasową. Różnica jest szczególnie ważna w przypadku dużych miast, które często korzystają ze stawek maksymalnych. Policzyliśmy, ile wyniosłaby danina od mieszkania o powierzchni 40, 60, 80 czy 100 m kw. oraz od domu razem z działką, gdyby gmina zdecydowała się zastosować najwyższe dopuszczalne stawki.
Nowy limit dla mieszkań i domów wyniesie 1,29 zł za metr
Obwieszczenie Ministra Finansów i Gospodarki z 23 lipca 2026 roku zostało opublikowane w Monitorze Polskim 28 lipca. W przypadku budynków mieszkalnych maksymalna stawka na 2027 rok wynosi 1,29 zł od 1 m kw. powierzchni użytkowej. W 2026 roku jest to 1,25 zł. Wzrost wynosi więc 4 grosze na każdym metrze.
Podwyżka górnych limitów wynika z ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Maksymalne stawki są co roku zmieniane o wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych z pierwszego półrocza. GUS podał, że ceny w pierwszych 6 miesiącach 2026 roku były o 2,7 proc. wyższe niż w analogicznym okresie 2025 roku. Ustawa nakazuje następnie zaokrąglać wyliczone maksymalne stawki w górę do pełnych groszy. Właśnie dlatego 1,25 zł nie zmienia się po prostu w 1,28 zł, ale oficjalny limit na przyszły rok został ustalony na 1,29 zł.
Mieszkanie 60 m kw. – sama powierzchnia lokalu da maksymalnie 77,40 zł rocznie
Przy założeniu, że gmina wykorzysta maksymalną stawkę, bardzo łatwo policzyć część podatku przypadającą na sam lokal mieszkalny. Mieszkanie o powierzchni 40 m kw. oznaczałoby 51,60 zł rocznie, wobec 50 zł według obecnego maksimum. Przy 50 m kw. będzie to 64,50 zł zamiast 62,50 zł. Właściciel mieszkania o powierzchni 60 m kw. otrzymałby naliczenie 77,40 zł zamiast 75 zł, czyli różnica wyniosłaby 2,40 zł w skali roku.
Przy większych mieszkaniach kwoty wyglądają podobnie. 70 m kw. oznacza 90,30 zł zamiast 87,50 zł, 80 m kw. – 103,20 zł zamiast 100 zł, a przy mieszkaniu o powierzchni 100 m kw. część podatku dotycząca samego lokalu wzrosłaby z 125 do 129 zł rocznie. W przypadku 120-metrowego lokalu byłoby to 154,80 zł wobec obecnych 150 zł.
To wyliczenie dotyczy tylko powierzchni samego mieszkania. W rzeczywistej decyzji właściciela wyodrębnionego lokalu może pojawić się również przypadający na niego udział w opodatkowanym gruncie. Dlatego nie należy oczekiwać, że właściciel mieszkania 60 m kw. zobaczy na decyzji dokładnie 77,40 zł. Ostateczną kwotę ustala organ podatkowy na podstawie wszystkich elementów nieruchomości oraz lokalnych stawek.
Dom to nie tylko metry budynku. Podatek płaci się również od działki
Przy domu jednorodzinnym różnica staje się większa, ponieważ obok powierzchni użytkowej budynku pojawia się grunt. Maksymalna stawka dla tak zwanych gruntów pozostałych wzrośnie w 2027 roku z 0,77 zł do 0,80 zł za m kw. Przy kilkusetmetrowej działce 3 grosze różnicy na każdym metrze mają większe znaczenie niż podwyżka samej stawki od domu.
Weźmy przykładowy dom o powierzchni użytkowej 120 m kw. stojący na 500-metrowej działce, przy założeniu, że cały grunt podlega stawce dla gruntów pozostałych. Przy tegorocznych maksymalnych stawkach część dotycząca domu wynosi 150 zł, a gruntu 385 zł – razem 535 zł rocznie. Według limitów na 2027 rok byłoby to 154,80 zł za dom i 400 zł za grunt, czyli łącznie około 554,80 zł. Różnica to 19,80 zł rocznie.
Dom 150 m kw. i działka 600 m kw. – około 24 zł więcej
Przy domu o powierzchni 150 m kw. i działce liczącej 600 m kw. tegoroczne maksymalne stawki dają 187,50 zł od budynku oraz 462 zł od gruntu. Łącznie jest to 649,50 zł. Po zastosowaniu przyszłorocznych limitów część dotycząca domu wzrosłaby do 193,50 zł, a gruntu do 480 zł. Łączny wynik to 673,50 zł, czyli o około 24 zł więcej w ciągu roku.
Przy większej nieruchomości różnica rośnie. Dom o powierzchni 200 m kw. oraz 1000-metrowa działka dają przy obecnym maksimum 250 zł podatku od budynku i 770 zł od gruntu, czyli 1020 zł. Przy limitach na 2027 rok byłoby to 258 zł za dom oraz 800 zł za działkę – 1058 zł łącznie, czyli 38 zł więcej.
Są to wyłącznie przykłady pozwalające zobaczyć skalę zmiany. Nie każda działka jest w całości opodatkowana podatkiem od nieruchomości według stawki dla gruntów pozostałych. Grunty rolne i lasy mogą podlegać odrębnym podatkom, a znaczenie ma klasyfikacja oraz sposób wykorzystania nieruchomości.
Nie tylko mieszkania. Rosną wszystkie główne limity podatku od nieruchomości
Właściciele domów i mieszkań najbardziej odczuwają zmianę z 1,25 na 1,29 zł, ale obwieszczenie obejmuje znacznie więcej kategorii. Maksymalna stawka dla gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wzrośnie z 1,45 do 1,49 zł za m kw., a dla gruntów pozostałych z 0,77 do 0,80 zł. Dla gruntów niezabudowanych objętych określonymi zasadami dotyczącymi obszaru rewitalizacji limit zmieni się z 4,72 do 4,85 zł.
W przypadku powierzchni budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej maksymalna stawka wzrośnie z 35,53 do 36,49 zł za m kw.. Dla budynków lub ich części zajętych na obrót kwalifikowanym materiałem siewnym będzie to 17,09 zł zamiast 16,64 zł, a przy powierzchniach związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych górny limit wzrośnie z 7,27 do 7,47 zł.
Ważna jest również kategoria budynków pozostałych. Jej maksymalna stawka wzrośnie z obecnych 12 zł do 12,33 zł za m kw.. Może ona mieć znaczenie między innymi w przypadku części wolnostojących garaży i budynków gospodarczych. Garaż o powierzchni 20 m kw. opodatkowany taką stawką kosztowałby maksymalnie 246,60 zł rocznie zamiast obecnych 240 zł.
Garaż pod blokiem może być opodatkowany zupełnie inaczej niż garaż wolnostojący
Od 2025 roku obowiązują ujednolicone zasady dotyczące garaży znajdujących się w budynkach mieszkalnych. Jeżeli pomieszczenie przeznaczone do przechowywania pojazdów znajduje się w budynku mieszkalnym i nie jest zajęte na działalność gospodarczą, jest traktowane dla celów tego podatku według stawki właściwej dla budynków mieszkalnych. Przy maksymalnym limicie na 2027 rok oznacza to więc 1,29 zł za m kw., a nie 12,33 zł.
Znacznie mniej korzystna sytuacja może dotyczyć wolnostojącego garażu, który kwalifikuje się jako budynek pozostały. Wtedy zastosowanie może znaleźć wielokrotnie wyższa stawka. To dobry przykład pokazujący, dlaczego samo przemnożenie całej posiadanej powierzchni przez 1,29 zł nie zawsze daje prawidłowy wynik.
To nie minister podnosi Ci podatek. Decyzja należy do gminy
Najważniejsze zastrzeżenie dotyczy charakteru opublikowanych kwot. 1,29 zł jest maksymalną dopuszczalną stawką, a nie ogólnopolską stawką podatku od każdego mieszkania. Minister Finansów i Gospodarki wyznacza jedynie górną granicę. Konkretne stawki ustala rada gminy w drodze uchwały i nie może wyjść powyżej ministerialnego limitu.
W praktyce oznacza to ogromne różnice pomiędzy miejscowościami. Jedna gmina może przyjąć pełne 1,29 zł, inna ustalić przykładowo 1 zł, a jeszcze inna pozostawić dotychczasową kwotę. Dopiero lokalna uchwała odpowie więc na pytanie, czy konkretny właściciel rzeczywiście zapłaci w przyszłym roku więcej.
Warszawa w 2026 roku pobiera stawkę maksymalną. Decyzja na 2027 rok będzie szczególnie ważna
Warszawa jest dobrym przykładem miasta, w którym nowy limit ma bardzo praktyczne znaczenie. Rada m.st. Warszawy na 2026 rok ustaliła dla budynków mieszkalnych 1,25 zł za m kw., czyli dokładnie tyle, ile wynosi tegoroczne maksimum. Stawka dla gruntów pozostałych to 0,77 zł, a dla lokali i powierzchni związanych z działalnością gospodarczą 35,53 zł – również na poziomie maksymalnych limitów obowiązujących w tym roku.
Nie oznacza to jednak, że można już wpisać warszawiakom 1,29 zł za metr na 2027 rok. Potrzebna jest uchwała Rady m.st. Warszawy określająca przyszłoroczne stawki. Jeżeli stolica ponownie zdecyduje się wykorzystać maksymalne wartości, wtedy mieszkania będą opodatkowane właśnie według 1,29 zł za m kw., a grunty pozostałe według 0,80 zł. Dopiero decyzja rady miasta przesądzi o rzeczywistej podwyżce.
Skąd wzięło się 2,7 proc.? To mechanizm zapisany w ustawie
Podwyżka limitów nie została ustalona dowolnie. Art. 20 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych przewiduje, że górne granice stawek kwotowych zmieniają się co roku w takim stopniu, w jakim zmieniły się ceny towarów i usług konsumpcyjnych w pierwszym półroczu w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.
GUS ogłosił 15 lipca, że wskaźnik wyniósł 102,7, czyli ceny wzrosły o 2,7 proc. Minister zastosował ten wynik przy obliczaniu stawek na 2027 rok. Ponieważ ustawa nakazuje zaokrąglanie nowych limitów w górę do pełnych groszy, w poszczególnych kategoriach prosty procentowy wzrost może dawać kwotę nieco wyższą niż wynik uzyskany na kalkulatorze przed zaokrągleniem.
Właściciel mieszkania nie musi sam wyliczać podatku i wysyłać pieniędzy 1 stycznia
Osoby fizyczne nie muszą na początku roku samodzielnie obliczać wysokości podatku od nieruchomości na podstawie nowych limitów. Gmina wydaje decyzję określającą należność według stawki obowiązującej na jej terenie i danych dotyczących konkretnej nieruchomości. To kwota znajdująca się w decyzji, a nie maksymalny limit z obwieszczenia ministra, jest należnością do zapłaty przez właściciela.
Podatek od nieruchomości osoby fizyczne zasadniczo płacą w 4 ratach – do 15 marca, 15 maja, 15 września i 15 listopada. Jeżeli jednak roczna kwota nie przekracza 100 zł, płaci się ją jednorazowo w terminie pierwszej raty. Ma to znaczenie zwłaszcza dla właścicieli mniejszych mieszkań, gdzie sama część podatku związana z lokalem może wynosić kilkadziesiąt złotych rocznie.
Podwyżka na mieszkaniu będzie niewielka. Przy domu większą różnicę robi działka
Nowe maksymalne stawki nie oznaczają więc setek złotych dodatkowego podatku dla przeciętnego właściciela mieszkania. Przy lokalu o powierzchni 60 m kw. różnica na samym mieszkaniu wynosi zaledwie 2,40 zł w skali roku, przy 80 m kw. 3,20 zł, a przy 100 m kw. 4 zł. Znacznie większe różnice pojawiają się przy domach stojących na dużych działkach, bo równocześnie rośnie limit podatku od gruntu.
Najważniejszą informacją dla właściciela nie jest więc samo ogłoszenie kwoty 1,29 zł. Trzeba sprawdzić uchwałę swojej gminy na 2027 rok. Dopiero ona pokaże, czy podatek rzeczywiście wzrośnie i czy samorząd wykorzysta pełne limity ogłoszone przez ministra. Nowe górne granice są już oficjalne, ale ostateczne rachunki poszczególnych gospodarstw domowych dopiero będą ustalane.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z blisko 20-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.