Masz samochód? Lepiej sprawdź to przed 7 listopada. Policja rusza z dużą akcją

Trwa ogólnopolska kampania „Twoje światła – Nasze bezpieczeństwo”. Policjanci zwracają szczególną uwagę na stan oświetlenia pojazdów, a już 7 listopada kierowcy będą mogli bezpłatnie sprawdzić światła na ponad 1,5 tys. stacji kontroli pojazdów w całej Polsce.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

policjantka
Zdjęcie poglądowe. Fot. FotoDax / Shutterstock.

Niesprawne lub nieprawidłowe oświetlenie może zakończyć się mandatem. Policja wskazuje, że w zależności od okoliczności kara może wynieść od 20 do nawet 3 tys. zł. Możliwe jest również zatrzymanie dowodu rejestracyjnego. Maksymalna kwota nie jest jednak automatyczną karą za każdą przepaloną żarówkę.

7 listopada można bezpłatnie sprawdzić światła

Ogólnopolska kampania „Twoje światła – Nasze bezpieczeństwo” ruszyła 22 października. To już 11. edycja akcji organizowanej przez Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji i Instytut Transportu Samochodowego.

Jednym z najważniejszych elementów kampanii są dni, podczas których kierowcy mogą bezpłatnie sprawdzić stan i ustawienie świateł.

Najbliższy przypada 7 listopada 2026 roku.

Kolejne zaplanowano na:

21 listopada oraz 5 grudnia 2026 roku.

Pierwszy tegoroczny termin odbył się 24 października.

Ponad 1,5 tys. stacji w całej Polsce

Do kampanii przystąpiło 1567 stacji kontroli pojazdów.

Są wśród nich placówki działające pod patronatem Instytutu Transportu Samochodowego, stacje zrzeszone w Polskiej Izbie Stacji Kontroli Pojazdów, należące do Polskiego Związku Motorowego oraz punkty sieci DEKRA i Speed Car.

Przed wizytą warto sprawdzić, czy konkretna stacja bierze udział w akcji oraz w jakich godzinach prowadzi bezpłatne kontrole.

W znalezieniu najbliższego punktu może pomóc również aplikacja Yanosik.

To nie jest pełne badanie techniczne samochodu

Bezpłatna kontrola organizowana w ramach kampanii dotyczy oświetlenia pojazdu.

Diagnosta może sprawdzić między innymi, czy reflektory działają oraz czy są prawidłowo ustawione.

Nie należy jednak mylić tej usługi z obowiązkowym okresowym badaniem technicznym.

Wizyta w ramach akcji nie przedłuża ważności badania samochodu i nie zastępuje przeglądu wymaganego przepisami.

Policja również kontroluje oświetlenie na drogach

Kampania nie ogranicza się do wizyt na stacjach diagnostycznych.

Policja zapowiedziała także działania kontrolne dotyczące oświetlenia pojazdów.

Funkcjonariusze mogą zwracać uwagę nie tylko na całkowicie niedziałające światła. Znaczenie ma również ich stan techniczny i zgodność z wymaganiami.

Problemem może być przepalona żarówka, niesprawna lampa czy oświetlenie, które nie nadaje się do prawidłowego spełniania swojej funkcji.

Mandat może wynieść nawet 3 tys. zł

Policja warmińsko-mazurska przypomina, że kierowca poruszający się pojazdem z niesprawnym oświetleniem może otrzymać mandat.

W zależności od okoliczności jego wysokość może wynosić od 20 do 3000 zł.

Kwota 3 tys. zł jest maksymalną wartością wskazywaną przez policję. Nie oznacza, że każdy kierowca z jedną niesprawną żarówką automatycznie otrzyma właśnie taki mandat.

Funkcjonariusz bierze pod uwagę konkretny stan pojazdu i charakter stwierdzonego naruszenia.

Policja może zatrzymać dowód rejestracyjny

Konsekwencje mogą nie kończyć się na mandacie.

Jeżeli pojazd nie spełnia wymagań technicznych dotyczących oświetlenia, policjant może zatrzymać jego dowód rejestracyjny.

W określonych sytuacjach kierowca może również otrzymać zakaz dalszej jazdy do czasu usunięcia usterki.

To szczególnie istotne, gdy stan świateł powoduje zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Tysiące samochodów z niesprawnymi światłami

Skala problemu jest duża.

Tylko w województwie warmińsko-mazurskim policjanci w 2026 roku ujawnili już 6302 pojazdy z niesprawnym oświetleniem.

Dla porównania w całym 2025 roku było ich w tym regionie ponad 7 tys.

Dane pokazują, że problem nie dotyczy jedynie pojedynczych przypadków.

Obie lampy świecą? To jeszcze za mało

Sprawność oświetlenia nie oznacza wyłącznie tego, że reflektory się włączają.

Ogromne znaczenie ma ich prawidłowe ustawienie.

Jeżeli światła mijania są skierowane zbyt nisko, kierowca widzi znacznie krótszy fragment drogi. W efekcie może zbyt późno dostrzec pieszego, zwierzę lub przeszkodę.

Zbyt wysoko ustawione reflektory powodują odwrotny problem.

Mogą oślepiać kierowców jadących z naprzeciwka oraz osoby poruszające się przed samochodem.

Jesienią problem staje się szczególnie poważny

Kampania prowadzona jest jesienią nieprzypadkowo.

O tej porze roku szybko zapada zmrok, a warunki drogowe często pogarszają deszcz, mgła i mokra nawierzchnia.

Prawidłowo ustawione światła pozwalają wcześniej dostrzec pieszego albo przeszkodę znajdującą się na jezdni.

Policja zwraca uwagę, że niesprawne oświetlenie może znacząco zwiększyć ryzyko wypadku, zwłaszcza przy ograniczonej widoczności.

Nowe samochody i LED-y też warto sprawdzić

Wizyta na stacji diagnostycznej może mieć sens również w przypadku stosunkowo nowego samochodu.

Fabryczne reflektory LED czy automatyczna regulacja nie dają gwarancji, że oświetlenie przez cały okres eksploatacji będzie ustawione idealnie.

Nieprawidłowości mogą wynikać między innymi z uszkodzenia, naprawy samochodu albo problemów z układem regulacji.

W takim przypadku konieczna może być dokładniejsza diagnostyka lub kalibracja.

Co zrobić przed 7 listopada?

Kierowca, który chce skorzystać z akcji, powinien najpierw znaleźć stację uczestniczącą w programie i sprawdzić godziny jej pracy.

Następnie wystarczy pojawić się samochodem na miejscu i poprosić o kontrolę oświetlenia.

Jeżeli diagnosta wykryje nieprawidłowe ustawienie lub usterkę, warto usunąć ją przed dalszą jazdą.

Najbliższy dzień bezpłatnego sprawdzania świateł przypada 7 listopada. Kolejne okazje zaplanowano na 21 listopada i 5 grudnia 2026 roku.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl