Masz tysiące złotych na koncie, a w sklepie nie możesz zapłacić. Wystarczy jedna poważna awaria. Polacy powinni wiedzieć, co robić
Wyobraź sobie, że stoisz przy kasie z pełnym koszykiem zakupów. Przykładasz kartę do terminala, ale płatność zostaje odrzucona. Próbujesz BLIKIEM — bez rezultatu. Telefon nie ma dostępu do internetu, a najbliższy bankomat również nie działa. Choć na rachunku masz pieniądze, nie możesz z nich skorzystać. Taki scenariusz jest możliwy podczas poważnej awarii energetycznej lub telekomunikacyjnej. Eksperci zalecają przygotowanie się na podobne sytuacje, zanim dojdzie do zakłóceń.

Pieniądze są na koncie, ale nie możesz ich wydać
Polacy coraz chętniej korzystają z płatności bezgotówkowych. Karty, telefony, zegarki i BLIK pozwalają zapłacić za zakupy bez noszenia portfela.
Wygoda ma jednak swoją słabą stronę. Większość elektronicznych metod płatności zależy od sprawnego działania określonej infrastruktury.
W przypadku poważnej awarii mogą wystąpić problemy z zasilaniem terminali, łącznością internetową, sieciami komórkowymi lub systemami obsługującymi transakcje.
Wystarczy, że przestanie działać jeden z niezbędnych elementów, aby zapłacenie za zakupy stało się trudne albo niemożliwe.
Co istotne, nie musi dojść do blackoutu obejmującego cały kraj. Czasami wystarczy lokalna awaria sieci telekomunikacyjnej lub infrastruktury operatora płatności.
Terminal odmawia płatności. Co zrobić przy kasie?
Pierwszym krokiem powinno być ustalenie, czy problem dotyczy konkretnej karty, terminala czy większej liczby płatności.
Jeżeli terminal nie działa, warto zapytać sprzedawcę, czy dostępne są inne sposoby zapłaty.
W niektórych sytuacjach może pomóc użycie innej karty albo gotówki.
Nie należy jednak zakładać, że zmiana karty zawsze rozwiąże problem. Jeżeli terminal nie ma zasilania lub nie może połączyć się z systemem płatniczym, kolejne próby mogą zakończyć się niepowodzeniem.
Niektóre terminale i systemy kartowe obsługują określone transakcje w trybie offline, ale nie jest to rozwiązanie dostępne zawsze i dla każdej płatności.
Najważniejsze: jeśli sklep nie może przyjmować płatności elektronicznych, gotówka może okazać się jedyną dostępną metodą zapłaty — pod warunkiem że placówka nadal prowadzi sprzedaż.
BLIK również może przestać działać
Wielu klientów zakłada, że gdy zawiedzie karta, wystarczy wygenerować kod BLIK.
Niestety, podczas poważnej awarii nie zawsze będzie to możliwe.
Standardowe płatności BLIK wymagają prawidłowego działania odpowiednich systemów bankowych i płatniczych oraz łączności niezbędnej do autoryzacji transakcji.
Jeśli aplikacja bankowa nie może połączyć się z serwerem, wygenerowanie lub zatwierdzenie płatności może się nie udać.
BLIK oferuje również płatności zbliżeniowe, których działanie różni się od standardowych płatności kodem. Nie oznacza to jednak całkowitej niezależności od infrastruktury płatniczej.
Dlatego podczas rozległej awarii nie należy traktować BLIKA jako gwarantowanego rozwiązania zastępczego.
Bankomaty mogą nie wypłacać pieniędzy
Kolejnym problemem może być dostęp do gotówki.
Bankomaty potrzebują zasilania i odpowiedniej komunikacji z systemami obsługującymi transakcje.
Jeżeli urządzenie zostanie pozbawione energii elektrycznej albo utraci wymagane połączenie, wypłata może być niemożliwa.
Nawet sprawnie działający bankomat może mieć ograniczony zapas banknotów.
W przypadku awarii obejmującej większy obszar znalezienie działającego urządzenia może więc okazać się trudne.
Nie oznacza to jednak, że środki na rachunku przepadły. Problem dotyczy ich czasowej dostępności, a nie automatycznej utraty oszczędności.
Rząd zaleca przygotowanie gotówki w domu
W oficjalnym „Poradniku bezpieczeństwa” przygotowanym przez administrację państwową znalazło się zalecenie posiadania gotówki w różnych nominałach.
To jeden z elementów przygotowania gospodarstwa domowego na sytuacje kryzysowe.
W razie zakłóceń płatności elektronicznych banknoty i monety mogą pomóc w zakupie podstawowych produktów.
Warto jednak zachować rozsądek.
Przygotowanie na awarię nie oznacza konieczności wypłacania całych oszczędności i przechowywania ich w mieszkaniu.
Duże sumy gotówki trzymane w domu są narażone między innymi na kradzież, pożar i przypadkowe zniszczenie.
Ile gotówki przygotować na trzy dni?
Nie ma jednej obowiązkowej kwoty dla wszystkich gospodarstw domowych.
Wysokość rezerwy powinna zależeć od liczby domowników, ich potrzeb i typowych wydatków.
Przykładowo:
- Osoba wydająca na niezbędne zakupy 50 zł dziennie może rozważyć rezerwę 150 zł na trzy dni.
- Rodzina wydająca 150 zł dziennie może przyjąć orientacyjną kwotę 450 zł.
- Większe gospodarstwo domowe wydające 250 zł dziennie może potrzebować około 750 zł.
To wyłącznie przykładowe kalkulacje, a nie kwoty wskazane przez rząd.
Dobrze, aby rezerwa składała się z mniejszych banknotów i monet. W sytuacji awaryjnej sklep może mieć problem z wydawaniem reszty.
Czy sklep musi przyjąć gotówkę?
Co do zasady polskie przepisy chronią możliwość płacenia gotówką w relacjach z konsumentami.
Ustawa o usługach płatniczych ogranicza możliwość uzależniania zawarcia umowy z konsumentem od zapłaty bezgotówkowej.
Istnieją jednak ustawowe wyjątki, a sam obowiązek akceptowania gotówki nie oznacza, że sklep musi działać podczas awarii.
Jeżeli nie ma prądu, nie funkcjonują kasy albo placówka została zamknięta ze względów bezpieczeństwa, posiadanie banknotów nie zagwarantuje możliwości zrobienia zakupów.
Dlatego gotówka powinna być tylko jednym z elementów przygotowania na sytuację kryzysową.
Nie tylko pieniądze. Przygotuj się na awarię wcześniej
W przypadku dłuższego blackoutu problemy z płatnościami mogą być tylko jednym z utrudnień.
Zakłócenia mogą objąć także działanie lodówek, urządzeń grzewczych, sieci komórkowych, stacji paliw czy niektórych systemów dostarczania wody.
Dlatego warto zadbać o podstawowe zapasy żywności i wody, niezbędne leki, latarkę, radio bateryjne i naładowany powerbank.
W rządowych zaleceniach pojawia się przygotowanie gospodarstwa domowego do samodzielnego funkcjonowania przez co najmniej 72 godziny.
Nie oznacza to, że blackout został zapowiedziany. To standardowe przygotowanie na różne rodzaje awarii i sytuacji kryzysowych.
Co robić, gdy płatności nagle przestaną działać?
Jeżeli podczas zakupów terminal odmówi przyjęcia płatności, przede wszystkim warto zachować spokój.
Należy sprawdzić, czy problem dotyczy jednego urządzenia, czy większej awarii, oraz czy sklep oferuje inną metodę zapłaty.
Nie należy wielokrotnie ponawiać płatności bez sprawdzenia, czy poprzednia operacja została zrealizowana. Po przywróceniu dostępu do bankowości warto skontrolować historię rachunku.
Jeśli awaria jest rozległa, najlepiej korzystać z oficjalnych komunikatów banku, operatora płatności oraz właściwych służb.
Nie należy również przekazywać kodów BLIK ani danych logowania osobom, które pod pretekstem awarii oferują pomoc w odzyskaniu dostępu do pieniędzy.
Blackout nie oznacza, że oszczędności znikają
Poważna awaria może czasowo odciąć klientów od niektórych usług bankowych i płatniczych.
Nie jest to jednak równoznaczne z utratą pieniędzy zgromadzonych na rachunkach.
Najważniejszy wniosek jest prosty: nawet jeśli masz pieniądze w banku, podczas awarii możesz przez pewien czas nie być w stanie ich wydać. Dlatego warto przygotować niewielką rezerwę gotówki i podstawowe zapasy, zamiast polegać wyłącznie na telefonie i karcie.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.