Mężczyzna chciał popełnić samobójstwo dwukrotnie w ciągu jednej nocy
W wtorek w Warszawie miała miejsce smutna historia z udziałem mężczyzny. Chciał on skoczyć z Mostu Poniatowskiego. Uratowany przez przypadkowego rowerzystę udał się do jednego z warszawskich szpitali. Tam nie przyjęto go na oddział i wypisano receptę na relanium. Mężczyzna tej nocy po raz drugi targnął się na swoje życie.

By Łukasz Młodziński – Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16817602
Ze źródeł zbliżonych do warszawskich służb mundurowych usłyszeliśmy historię mężczyzny, który z wtorku na środę usiłował odebrać sobie życie. Najpierw wedle słów człowieka, który opowiedział historię mundurowym chciał skoczyć z Mostu Poniatowskiego. Na szczęście przejeżdżał rowerzysta, który zainteresował się jego losem. Pomógł mężczyźnie, a ten obiecał, że uda się do szpitala. W szpitalu lekarz nie znalazł podstaw do przyjęcia pacjenta na oddział i wypisał mu relanium. Mężczyzna ponownie targnął się na życie niedługo potem. Położył się na jezdni na Świętokrzyskiej w ciemnym niewidocznym miejscu, gdzie zauważyła go straż miejska.
Poprosiliśmy o oficjalne potwierdzenie historii. Odpisała nam Katarzyna Dobrowolska ze Straży Miejskiej: „We wtorek 13.06. Straż Miejska otrzymała informację o osobie znajdującej się na jezdni. W związku z sytuacją strażnicy zaopiekowali się tą osobą i wezwali służby medyczne.”
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.