Mężczyzna, który wpadł pod metro nie żyje. Utrudnienia utrzymają się dużo dłużej
Jak już pisaliśmy, po godz. 16.00 doszło do tragicznego wypadku. Mężczyzna wpadł pod pociąg. Już wiadomo, że nie dało się go uratować. W związku z tym utrudnienia utrzymają się jeszcze przez przynajmniej dwie godziny.
„Utrudnienia potrwają jeszcze przynajmniej dwie godziny” – informuje w rozmowie z Warszawą w Pigułce Anna Bartoń, rzeczniczka prasowa spółki Metro Warszawskie – „Prokurator jest w drodze na miejsce zdarzenia. Dopiero po jego zgodzie możemy uruchomić w pełni metro. Na razie ruch odbywa się wahadłowo i wciąż wyłączone są dwie stacje”.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
