Miał 2,5 promila. Brał udział w dwóch kolizjach i uciekł
Strażnicy miejscy zauważyli uszkodzony samochód. Jego kierowca próbował odjechać. Okazało się, że był nietrzeźwy. Pojazd był poszukiwany ponieważ brał udział w dwóch kolizjach i odjechał.

Pozbawiona przedniej maski toyota jadąca przy stacji paliw na ul. Górczewskiej zwróciła w sobotnie południe uwagę strażników miejskich. Kierowca zachowywał się nerwowo, a na widok zbliżających się funkcjonariuszy przyśpieszył.
„Nie odjechał daleko ponieważ jego auto zablokowały inne samochody, które stały na skrzyżowaniu. Podszedłem do toyoty i przez otwarte okno poczułem od kierującego zapach alkoholu. Poleciłem mu aby opuścił pojazd, ale nie reagował” – powiedział st. insp. Alfred Paplak.
Kierowca zatrzasnął drzwi samochodu, jednak nie zdążył zamknąć szyby. Mężczyzna został obezwładniony. Na miejsce wezwano patrol policji. Kierowca został przebadany alkomatem – wynik 2,5 promila (1,21 mg/l) alkoholu w wydychanym powietrzu. Z uzyskanych przez strażników miejskich informacji wynikało, że pojazd, którym kierował mężczyzna był poszukiwany ponieważ odjechał z miejsc dwóch kolizji.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.