Miały wyjąć „tulipana” i zażądać pieniędzy. Okazało się, że było zupełnie inaczej

Funkcjonariusze z komisariatu na warszawskich Włochach otrzymali informacje o rozboju przy ul. Czereśniowej. Poszkodowanym miał być 33-letni Łukasz Ł. Mężczyźnie grożą dwa lata więzienia.

Fot. Pixabay

18 kwietnia po godzinie 1 w nocy policjanci z warszawskiej dzielnicy Włochy zostali zawiadomieni o rozboju przy ul. Czereśniowej. Natychmiast udali się na miejsce gdzie zastali 33-letniego Łukasza Ł.

Mężczyzna oświadczył, że kiedy szedł ulicą podeszły do niego dwie dziewczyny. Po chwili rozmowy jedna z kobiet wyciągnęła tzw. tulipana i zażądała pieniędzy. Łukasz Ł. Oddał portfel, w którym znajdowało się 1000 złotych. Kobieta wyjęła gotówkę a portfel odrzuciła w pobliskie krzaki. Następnie zagroziły, żeby 33-latek za nimi nie szedł, bo w samochodzie czekają na nie koledzy. Kobiety po chwili na oczach poszkodowanego wsiadły do Opla Astry i odjechały.

Sprawą zajęli się policjanci z komendy na Ochocie. Funkcjonariusze wytypowali i potwierdzili dane osób uczestniczących w zdarzeniu. 19-letnia Aleksandra W. jej koleżanka również 19-letnia Kamila R. oraz ich wspólny znajomy 22-letni Tomasz W. zostali zatrzymani. Śledczy w czasie czynności ustalili prawdziwy przebieg wydarzeń jakie miały miejsce na ulicy Czereśniowej.

Łukasz Ł. na jednym z portali internetowych umówił się z Kamilą R . i Aleksandrą W. Dziewczyny za spotkanie zażądały 1000 złotych. Mężczyzna się zgodził. Kobiety poprosiły swojego kolegę, żeby je podwiózł. Spotkanie nie spełniło oczekiwań zarówno dziewczyn jak i 33-latka. Kobiety wyszły z domu i wsiadły do samochodu Tomasza W. i odjechały. Taki przebieg zdarzeń potwierdził Łukasz Ł.

Łukasz Ł. odpowie teraz za składanie fałszywych zeznań i zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie za co może mu grozić kara 2 lat pozbawienia wolności.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.