Mieszkasz w bloku? Ten pozornie niewinny błąd może skończyć się wysoką karą. Kontrole mają podstawę w przepisach

Wystawienie czegoś przed drzwi mieszkania wydaje się zupełnie niewinne. Problem zaczyna się wtedy, gdy przedmiot znajdzie się na drodze służącej do ewakuacji i ograniczy jej wymagane wymiary albo stworzy inne zagrożenie pożarowe. Przepisy są w tej kwestii konkretne, a od końca 2025 roku za wykroczenia przeciwko przepisom przeciwpożarowym w postępowaniu mandatowym można nałożyć grzywnę nawet do 5000 zł. Nie oznacza to jednak, że każdy rower czy wózek na klatce automatycznie kończy się mandatem.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Bloki w Warszawie.
Bloki w Warszawie. | Fot. Warszawa w Pigułce.

W blokach to codzienny widok. Rower przypięty do balustrady, dziecięcy wózek ustawiony pod ścianą, niewielka szafka na buty, kartony pozostawione po przeprowadzce czy meble czekające na wyniesienie.

Problem w tym, że klatka schodowa i korytarz mogą stanowić element drogi ewakuacyjnej. A wtedy zaczynają obowiązywać przepisy ochrony przeciwpożarowej.

Tego przepisy zabraniają

Rozporządzenie MSWiA w sprawie ochrony przeciwpożarowej zabrania składowania materiałów palnych na drogach komunikacji ogólnej służących ewakuacji. Zabronione jest również umieszczanie na takich drogach przedmiotów w sposób, który zmniejsza ich szerokość albo wysokość poniżej wartości wymaganych przez przepisy techniczno-budowlane.

To bardzo ważne rozróżnienie.

Nie istnieje prosta zasada w rodzaju: „każdy rower na klatce = mandat” albo „każdy wózek przed mieszkaniem jest nielegalny”.

Trzeba ocenić m.in. miejsce ustawienia przedmiotu, jego właściwości oraz to, czy ogranicza wymaganą drogę ewakuacyjną.

Ile miejsca musi pozostać?

Przepisy techniczno-budowlane określają minimalne wymiary poziomych dróg ewakuacyjnych.

Co do zasady ich szerokość oblicza się proporcjonalnie do liczby osób mogących jednocześnie przebywać na danej kondygnacji, ale nie może być ona mniejsza niż 1,4 m.

Jest wyjątek: szerokość może zostać zmniejszona do 1,2 m, jeżeli droga przeznaczona jest do ewakuacji nie więcej niż 20 osób.

To dlatego samo stwierdzenie, że „przedmiot stoi przy ścianie”, nie rozstrzyga sprawy.

Trzeba sprawdzić, ile rzeczywiście pozostaje wolnej przestrzeni i jakie wymagania obowiązują dla konkretnego miejsca.

Szafka na buty może stać się problemem

Wyobraźmy sobie szeroki korytarz, na którym mieszkaniec ustawia niewielką szafkę.

Jeżeli jej ustawienie powoduje zmniejszenie wymaganej szerokości drogi ewakuacyjnej, może naruszać przepisy.

Podobnie może być z dużą donicą, suszarką na ubrania, dziecięcym wózkiem czy rowerem.

Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, gdy kilka mieszkań wystawia przed drzwi kolejne przedmioty. To, co pojedynczo wygląda niegroźnie, może w efekcie znacząco zwęzić przejście.

Jest jeszcze kwestia materiałów palnych

Szerokość przejścia nie jest jedynym kryterium.

Rozporządzenie osobno zabrania składowania materiałów palnych na drogach komunikacji ogólnej służących ewakuacji.

Dlatego szczególnym problemem mogą być np. pozostawione na korytarzu kartony czy inne rzeczy zwiększające obciążenie ogniowe.

W razie pożaru nie chodzi wyłącznie o możliwość przejścia. Materiały znajdujące się na drodze ewakuacyjnej mogą również przyczynić się do rozwoju pożaru lub utrudnić ucieczkę w warunkach zadymienia.

Kara może być znacznie wyższa, niż wielu mieszkańców sądzi

Od końca 2025 roku przepisy dotyczące sankcji zostały zaostrzone.

Nowelizacja Kodeksu wykroczeń objęła wykroczenia z art. 82 możliwością wymierzenia grzywny w wyższej wysokości. Jednocześnie zmieniono Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia tak, że w postępowaniu mandatowym za wykroczenia określone w art. 82 § 1–5 można nałożyć grzywnę do 5000 zł, a przy zbiegu wykroczeń – do 6000 zł.

Nie oznacza to oczywiście, że 5000 zł jest automatycznym mandatem za pozostawienie roweru albo wózka.

To górna granica przewidziana dla objętych przepisem wykroczeń w postępowaniu mandatowym. Konkretna odpowiedzialność zależy od okoliczności i stwierdzonego naruszenia.

W skrajnej sytuacji chodzi już o zagrożenie życia

Przepisy pokazują, jak poważnie traktowane są drogi ewakuacyjne.

Użytkowany istniejący budynek może zostać uznany za zagrażający życiu ludzi m.in. wtedy, gdy szerokość przejścia, dojścia lub wyjścia ewakuacyjnego albo biegu czy spocznika klatki schodowej służącej ewakuacji jest mniejsza o ponad jedną trzecią od szerokości wymaganej przepisami techniczno-budowlanymi.

To już jednak znacznie poważniejsza sytuacja niż pojedynczy przedmiot pozostawiony przy drzwiach.

Dlaczego te centymetry są tak ważne?

W normalnych warunkach rower albo wózek można spokojnie ominąć. Podczas pożaru sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Korytarz może być zadymiony, widoczność ograniczona, a ludzie mogą próbować opuszczać budynek jednocześnie. Drogą ewakuacyjną mogą poruszać się dzieci, seniorzy czy osoby mające trudności z chodzeniem.

Przeszkody, które na co dzień wydają się nieistotne, mogą wtedy utrudniać opuszczenie budynku.

Zarządca może żądać usunięcia rzeczy

W praktyce mieszkańcy mogą spotkać się najpierw z informacją lub wezwaniem ze strony spółdzielni albo wspólnoty do usunięcia rzeczy pozostawionych w częściach wspólnych.

Nie warto takiego pisma automatycznie traktować jako „czepiania się administracji”. Właściciel lub zarządca budynku ma obowiązki związane z zapewnieniem bezpieczeństwa pożarowego i warunków ewakuacji. Rozporządzenie nakłada na właścicieli i zarządców określone obowiązki dotyczące ochrony przeciwpożarowej obiektu.

Rower na klatce nie oznacza automatycznie 5000 zł

To najważniejsze zastrzeżenie.

Nagłówki sugerujące, że „za każdy rower na klatce jest 5000 zł mandatu”, byłyby nieprawdziwe.

Przepisy są bardziej złożone. Znaczenie mają m.in. charakter drogi ewakuacyjnej, wymagana dla niej szerokość, faktyczna ilość pozostawionego miejsca, rodzaj przedmiotu i to, czy mamy do czynienia z materiałem palnym.

Jednocześnie nie warto zakładać, że przestrzeń przed drzwiami własnego mieszkania można zagospodarować dowolnie.

Klatka schodowa i korytarz mają przede wszystkim umożliwiać bezpieczną ewakuację. Jeżeli pozostawione rzeczy naruszają wymagania przeciwpożarowe, niewinna z pozoru szafka, kartony, wózek czy rower mogą stać się podstawą do interwencji, a w przypadku stwierdzenia wykroczenia również do nałożenia kary.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl