Możesz dostać 1000 zł darmowego dofinansowania. Okazja dla milionów Polaków

W dobie wszechobecnych ekranów wada wzroku stała się problemem cywilizacyjnym, a wizyta u optyka wiąże się z coraz większym wydatkiem. Zakup nowych szkieł to dla wielu domowych budżetów poważna inwestycja. Warto jednak wiedzieć, że system wsparcia finansowego jest szerszy, niż się powszechnie uważa. Na dodatkowe środki mogą liczyć nie tylko osoby zatrudnione na etacie.

Fot. Warszawa w Pigułce

Polska mierzy się z falą problemów ze wzrokiem. Szacunki wskazują, że kłopoty z widzeniem ma już ponad połowa dorosłych obywateli, a zjawisko to nasila się szczególnie wśród seniorów oraz młodzieży szkolnej. W efekcie konieczność zakupu korekcji wzroku staje się niemal powszechnym obowiązkiem, który niestety słono kosztuje.

Kosztowna wizyta w salonie optycznym

Cena finalna okularów składa się z wielu elementów. Płacimy nie tylko za oprawki, ale przede wszystkim za zaawansowaną technologię szkieł – w tym indeksy pocieniające, powłoki antyrefleksyjne czy filtry chroniące przed światłem niebieskim. Do tego dochodzi koszt badania i montażu. W rezultacie standardowy rachunek rzadko wynosi mniej niż 600–800 złotych. W przypadku bardziej skomplikowanych szkieł progresywnych kwota ta może poszybować nawet do 2000 złotych.

Dla wielu rodzin to duże wyzwanie finansowe. Choć klienci szukają oszczędności w internecie czy promocjach, kluczem do znacznego obniżenia kosztów jest znajomość przysługujących refundacji. Mechanizmy te istnieją, lecz często giną w gąszczu przepisów.

Co musi sfinansować pracodawca?

Najbardziej znanym źródłem dofinansowania jest zakład pracy. Zgodnie z przepisami BHP, pracodawca ma obowiązek zadbać o wzrok podwładnych pracujących przy monitorach ekranowych. Istotna zmiana w prawie, która weszła w życie w listopadzie 2023 roku, ostatecznie zrównała w przepisach okulary i soczewki kontaktowe. Jeśli lekarz medycyny pracy zaleci soczewki, firma musi dołożyć się również do ich zakupu.

Wysokość tego wsparcia zależy od wewnętrznych regulacji przedsiębiorstwa. Prawo nie narzuca konkretnej kwoty, a jedynie obowiązek zapewnienia korekcji. Na rynku standardem stały się dopłaty rzędu 300–400 złotych, choć w branżach takich jak IT czy finanse zdarzają się benefity sięgające nawet 800 złotych. Aby otrzymać zwrot, zazwyczaj wystarczy zaświadczenie lekarskie i faktura imienna za zakupione szkła.

NFZ dokłada do szkieł i soczewek

Osoby ubezpieczone mogą szukać wsparcia także w Narodowym Funduszu Zdrowia. Jest to opcja dostępna dla szerokiego grona odbiorców, w tym dzieci, emerytów, rencistów oraz przedsiębiorców opłacających składkę zdrowotną. To ważne uzupełnienie, zwłaszcza gdy dopłata od pracodawcy nie pokrywa całości wydatków.

Wsparcie z NFZ obejmuje zarówno szkła okularowe, jak i soczewki kontaktowe. Kwoty refundacji są zróżnicowane i zależą od wieku pacjenta oraz stopnia wady wzroku:

  • Maksymalna dopłata do szkieł okularowych wynosi 350 zł.

  • W przypadku specjalistycznych soczewek (np. twardych, hybrydowych) dofinansowanie może wzrosnąć do 600 zł.

  • Fundusz finansuje także inne pomoce optyczne, takie jak lupy czy protezy oka.

Sumując możliwe świadczenia – od pracodawcy oraz z publicznego systemu ochrony zdrowia – można uzyskać pokaźną kwotę. Łączne wsparcie na okulary może wynieść około 800 zł, a w przypadku specjalistycznych soczewek nawet ponad 1000 zł. Należy jednak pamiętać o jednym istotnym zastrzeżeniu: NFZ refunduje jedynie koszt szkieł korekcyjnych. Za modne oprawki pacjent musi zapłacić z własnej kieszeni lub pokryć ten wydatek z dofinansowania otrzymanego od pracodawcy.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl