Możesz dostać 26 dni urlopu zamiast 20. Jest zmiana prawa, wystarczy jedna rzecz

6 dodatkowych dni urlopu może dostać pracownik, który jeszcze niedawno formalnie miał za krótki staż, choć od lat pracował zawodowo. Od 1 maja 2026 roku nowe zasady liczenia stażu obejmują również prywatnych pracodawców. Do lat pracy można doliczyć m.in. część okresów prowadzenia działalności gospodarczej i wykonywania umów zlecenia. Samo powiedzenie pracodawcy, że firma działała przez 7 lat, jednak nie wystarczy.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Plaża Pane e Pomodoro we włoskim mieście Bari. | Fot. Warszawa w Pigułce.
Plaża Pane e Pomodoro we włoskim mieście Bari. | Fot. Warszawa w Pigułce.

Od 1 maja nowe zasady obowiązują także w prywatnych firmach

Zmianę wprowadziła ustawa z 26 września 2025 roku o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw, opublikowana w Dzienniku Ustaw pod poz. 1423. Do Kodeksu pracy dodano art. 3021, który rozszerzył katalog okresów zaliczanych do stażu pracy.

W sektorze finansów publicznych nowe przepisy stosuje się od 1 stycznia 2026 roku. Dla pozostałych pracodawców, a więc ogromnej części prywatnych firm, weszły w życie 1 maja 2026 roku. To właśnie ta druga data jest najważniejsza dla pracowników przedsiębiorstw, którzy wcześniej przez kilka lat pracowali na zleceniu, prowadzili jednoosobową działalność albo łączyli różne formy aktywności zawodowej.

Dotychczas sytuacja bywała absurdalna. Ktoś mógł przez 8 lat prowadzić firmę, później zatrudnić się na etacie i z punktu widzenia wielu uprawnień pracowniczych zaczynał praktycznie od początku. Teraz te lata mogą zostać doliczone, jeśli zostaną prawidłowo udokumentowane.

Zainteresowanie zmianą jest duże. ZUS podał, że tylko do 28 kwietnia 2026 roku wpłynęło blisko 640 tys. wniosków dotyczących zaświadczeń potrzebnych do doliczenia takich okresów. Zakład wydał wtedy już ponad 1 mln zaświadczeń.

10 lat stażu oznacza 26 dni urlopu zamiast 20

Dla wielu osób najbardziej namacalnym skutkiem jest urlop wypoczynkowy. Zgodnie z art. 154 Kodeksu pracy pracownikowi przysługuje 20 dni urlopu, jeżeli jego staż jest krótszy niż 10 lat, albo 26 dni, jeżeli ma co najmniej 10 lat stażu.

Nowe przepisy nie zmieniły tych progów. Zmieniło się to, co można do nich zaliczyć.

Przykład: pracownik ma obecnie 6 lat okresów uwzględnianych przy ustalaniu wymiaru urlopu. Wcześniej przez 5 lat prowadził jednoosobową działalność gospodarczą i spełnia warunki, aby ten okres doliczyć. Po udokumentowaniu wcześniejszej aktywności przekracza 10-letni próg. W efekcie jego roczny wymiar urlopu rośnie z 20 do 26 dni.

Co ważne, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej potwierdza, że jeżeli pracownik w trakcie roku udokumentuje dodatkowy okres i dzięki temu osiągnie 10 lat stażu, może uzyskać prawo do urlopu uzupełniającego. Jeżeli wcześniej przysługiwało mu 20 dni, różnica może wynieść 6 dni.

Nie oznacza to natomiast wypłaty pieniędzy za urlopy, których ktoś nie miał kilka lat temu. Nowe uprawnienia wynikające z przeliczenia stażu nie powstają za okres sprzed wejścia przepisów w życie.

Do stażu można doliczyć działalność gospodarczą i umowy zlecenia

Największa zmiana dotyczy osób, których zawodowa historia nie składała się wyłącznie z umów o pracę. Do okresu zatrudnienia można obecnie wliczać m.in. okresy prowadzenia pozarolniczej działalności, za które opłacano składki emerytalne, rentowe lub wypadkowe.

Uwzględniane mogą być również okresy wykonywania umowy zlecenia, umowy agencyjnej oraz innych umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W typowej sytuacji chodzi o okres, w którym zleceniobiorca podlegał ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.

Przepisy objęły również niektóre okresy, podczas których ubezpieczeniom społecznym się nie podlegało, ponieważ tak stanowiło prawo. Dotyczy to m.in. części zleceń wykonywanych przez uczniów i studentów do 26. roku życia. Taki okres także może być zaliczony, ale ZUS nie zawsze będzie w stanie wystawić dla niego standardowe zaświadczenie, ponieważ osoba nie była wtedy zgłoszona do ubezpieczeń społecznych. W takiej sytuacji trzeba przedstawić własne dokumenty potwierdzające wykonywanie zlecenia, np. umowę.

Uwzględniany jest także okres korzystania przez przedsiębiorcę z ulgi na start, kiedy przedsiębiorca był zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego, ale przez pierwsze 6 miesięcy nie podlegał z tego tytułu ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.

Zmiana nie obejmuje natomiast zwykłych umów o dzieło. Ministerstwo wprost wskazuje, że ten rodzaj umowy nie został zaliczony do katalogu okresów zwiększających staż pracy.

Stare zlecenia sprzed wielu lat też mogą się liczyć

Tu jest jedna z najważniejszych informacji dla osób, które pracowały na zleceniu wiele lat temu. Ustawa nie wprowadziła granicy, po której dawny okres automatycznie przepada.

Ministerstwo potwierdza, że do stażu mogą zostać zaliczone również okresy sprzed wejścia nowych przepisów. Nie ma zasady, że liczy się np. tylko ostatnie 5 czy 10 lat. Decydujące jest to, czy dany okres można udowodnić i czy spełnia warunki określone w Kodeksie pracy.

Znaczenia nie ma również to, że dawny zleceniodawca zakończył działalność. Jeżeli okres można potwierdzić na podstawie danych ZUS albo innych dokumentów przewidzianych przez przepisy, może zostać uwzględniony.

Jest natomiast ważne ograniczenie: okresów przypadających w tym samym czasie nie dodaje się do siebie podwójnie. Jeżeli ktoś przez 3 lata jednocześnie pracował na etacie i wykonywał dodatkowo zlecenie, nie dostanie z tego 6 lat stażu. Z pokrywających się okresów uwzględnia się jeden – najkorzystniejszy dla pracownika.

24 miesiące na dokumenty dla osób już zatrudnionych

Przepisy przejściowe dają osobom już zatrudnionym określony czas na przedstawienie dokumentów obecnemu pracodawcy. W prywatnych firmach jest to 24 miesiące liczone od 1 maja 2026 roku. W sektorze finansów publicznych termin biegnie od 1 stycznia 2026 roku.

Ma to znaczenie przede wszystkim dla pracownika, który był zatrudniony u danego pracodawcy w dniu rozpoczęcia stosowania nowych zasad. Jeżeli nie udokumentuje wcześniejszych okresów w przewidzianym terminie, ten pracodawca nie będzie miał obowiązku zaliczyć ich na podstawie przepisów przejściowych.

Nie ma więc powodu do paniki, ale odkładanie sprawy przez lata nie jest dobrym pomysłem. Szczególnie gdy kilka dawnych lat działalności lub zleceń może od razu przesunąć pracownika ponad próg 10 lat i zmienić wymiar urlopu.

W Warszawie skala potencjalnie zainteresowanych jest bardzo duża

Nie istnieje publiczna statystyka pokazująca, ilu obecnych pracowników etatowych w Warszawie wcześniej prowadziło działalność gospodarczą albo pracowało na zleceniu. Nie da się więc rzetelnie napisać, że zmiana obejmie konkretną liczbę warszawiaków.

Można jednak zobaczyć skalę samej przedsiębiorczości w stolicy. Według Urzędu Statystycznego w Warszawie na koniec 2025 roku w mieście figurowało 598 951 podmiotów gospodarki narodowej. Aż 54,9 proc. z nich stanowiły osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą. To około 328,8 tys. takich podmiotów.

Nie oznacza to, że 328,8 tys. osób od razu dostanie dodatkowe 6 dni urlopu. Część nadal prowadzi firmy, część zatrudnia pracowników, niektórzy nigdy nie przejdą na etat. Dane pokazują jednak, jak powszechną formą aktywności zawodowej jest w Warszawie własna działalność i dlaczego nowe przepisy mogą mieć w stolicy duże znaczenie.

Do tej grupy dochodzą osoby, które w przeszłości wykonywały zlecenia. W statystykach rynku pracy nie ma jednak dobrego, porównywalnego rejestru pozwalającego policzyć wszystkich mieszkańców Warszawy, którzy kiedyś pracowali w tej formie, a dziś są zatrudnieni na umowie o pracę.

Zaświadczenie z ZUS można dostać tylko elektronicznie

Dla większości przedsiębiorców i zleceniobiorców podstawowym dokumentem będzie zaświadczenie ZUS. Zakład uruchomił specjalny wniosek USP, czyli „Wniosek o wydanie zaświadczenia o ubezpieczeniu dla celów doliczenia okresów do stażu pracy”.

Wniosek składa się wyłącznie elektronicznie przez eZUS. ZUS również elektronicznie przekazuje zaświadczenie, decyzję albo inne pismo związane ze sprawą.

Procedura jest dość prosta. Po zalogowaniu do eZUS trzeba odszukać w menu „Kreator wniosku stażowe”, wybrać utworzenie nowego wniosku, uzupełnić dane i wysłać dokument. Część informacji system uzupełnia automatycznie.

Po wydaniu dokumentu można pobrać zaświadczenie w formacie PDF i przekazać je pracodawcy. Od 31 marca 2026 roku ZUS udostępnia pracodawcom także usługę pozwalającą elektronicznie sprawdzić autentyczność zaświadczenia wydanego na podstawie wniosku USP.

ZUS informuje, że na rozpatrzenie wniosku o zaświadczenie ma co do zasady 7 dni. Przy okresach, których Zakład nie może potwierdzić na podstawie swoich danych – przykładowo przy części zleceń studenckich bez ubezpieczeń społecznych – potrzebne mogą być inne dowody.

Nowy staż daje nie tylko więcej urlopu

26 dni zamiast 20 to najbardziej widoczna konsekwencja, ale zmiana jest szersza. Staż pracy wpływa również na inne uprawnienia, których zakres zależy od konkretnego pracodawcy i przepisów.

Doliczone lata mogą mieć znaczenie dla długości okresu wypowiedzenia, prawa do określonych dodatków stażowych, wysokości odpraw, nagród jubileuszowych, a także przy rekrutacjach na stanowiska, na których wymagane jest określone doświadczenie zawodowe.

Nowych zasad nie należy natomiast mylić ze stażem emerytalnym. ZUS wyraźnie zaznacza, że zmiana Kodeksu pracy nie zmienia zasad nabywania prawa do emerytury ani sposobu obliczania wysokości świadczenia.

Co zrobić, żeby doliczyć stare lata i nie stracić dodatkowego urlopu?

  • Najpierw policz wszystkie okresy. Warto spisać lata etatu, działalności gospodarczej i zleceń. Trzeba przy tym pamiętać, że okresy zachodzące na siebie nie sumują się podwójnie.
  • Zaloguj się do eZUS. Odszukaj „Kreator wniosku stażowe” i złóż elektroniczny wniosek USP o wydanie zaświadczenia. Dokument również trafi na konto elektronicznie.
  • Sprawdź okresy bez składek. Jeżeli zlecenie było wykonywane np. jako student do 26. roku życia i ZUS nie ma danych o ubezpieczeniu, poszukaj umowy, zaświadczenia od dawnego zleceniodawcy lub innych dokumentów potwierdzających okres pracy.
  • Przekaż dokumenty pracodawcy. Sam staż nie przeliczy się na podstawie ustnej informacji. To pracownik musi udokumentować okresy, które mają zostać uwzględnione.
  • Sprawdź wymiar urlopu po przeliczeniu. Jeżeli nowy staż osiągnie co najmniej 10 lat, wymiar roczny wynosi 26 dni. Gdy próg zostanie osiągnięty już w trakcie roku po przedstawieniu dokumentów, może powstać prawo do urlopu uzupełniającego.

W przypadku pracowników prywatnych zatrudnionych już w momencie wejścia nowych przepisów w życie szczególnie ważny jest 24-miesięczny termin. Przy kilku latach wcześniejszej działalności albo zleceń jeden elektroniczny wniosek do ZUS może oznaczać realną zmianę praw pracownika na wiele kolejnych lat.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl