Możesz płacić czyjeś rachunki. Dlaczego licznik główny w bloku nigdy nie zgadza się z mieszkaniowymi?
Otrzymujesz rozliczenie wody ze spółdzielni i przecierasz oczy ze zdumienia. Twoje zużycie się zgadza, ale w tabeli widnieje tajemnicza pozycja: „rozliczenie różnicy wodomierzowej” lub „woda gospodarcza”. Kwota? Czasem kilkadziesiąt, a czasem kilkaset złotych dopłaty. Jak to możliwe, że suma wskazań liczników w mieszkaniach jest niższa niż to, co pokazuje licznik główny w piwnicy? Odpowiedź jest bolesna: płacisz za fizykę, cieknące spłuczki sąsiadów i… zwykłe kradzieże.

Fot. Warszawa w Pigułce
Matematyka, która się nie dodaje. Skąd bierze się różnica?
W idealnym świecie suma zużycia wody ze wszystkich mieszkań w bloku powinna równać się wskazaniu wodomierza głównego, na podstawie którego Wodociągi wystawiają fakturę dla Spółdzielni lub Wspólnoty. W rzeczywistości taki bilans jest praktycznie niemożliwy do osiągnięcia. Zjawisko to nazywa się fachowo uchybem bilansowym.
Dlaczego licznik główny „nabija” więcej?
- Różnica klas metrologicznych: Wodomierz główny w budynku to zazwyczaj urządzenie wysokiej klasy, bardzo czułe. Wodomierze w mieszkaniach są często niższej klasy. Wystarczy, że w 50 mieszkaniach lekko kapią krany („kropelkowanie”). Domowy licznik tego nie zarejestruje (wirnik nie ruszy), ale czuły licznik główny zsumuje te 50 kapiących kranów jako ciągły strumień i naliczy zużycie.
- Brak synchronizacji odczytów: Jeśli w bloku nie ma systemu radiowego, inkasent spisuje licznik główny 1. dnia miesiąca, a liczniki w mieszkaniach lokatorzy podają w różnych terminach. Te kilka dni różnicy generuje metry sześcienne rozbieżności.
- Montaż: Złe zamontowanie wodomierza (np. w pionie zamiast w poziomie) może fałszować jego wskazania na korzyść lokatora.
Sąsiad kombinator. Magnesy i obejścia
Niestety, spora część „uchybu” to wynik nieuczciwości. Choć nowoczesne liczniki są coraz trudniejsze do oszukania, inwencja „sprytnych” lokatorów nie zna granic. Stosowanie silnych magnesów neodymowych (by zatrzymać wirnik), demontaż licznika na czas napełniania wanny czy montaż nielegalnych obejść rur (by woda płynęła z pominięciem licznika) to wciąż plaga.
Woda ukradziona przez sąsiada nie znika z systemu. Zostaje policzona przez licznik główny. Ponieważ Wodociągi żądają zapłaty za wszystko, co wpłynęło do budynku, za skradzioną wodę muszą zapłacić wszyscy pozostali mieszkańcy.
Uczciwy traci podwójnie? Jak dzielone są koszty?
Zgodnie z prawem, Zarządca budynku ma obowiązek rozliczyć koszt dostarczonej wody w 100%. Kwota „brakująca” (różnica między licznikiem głównym a sumą podliczników) jest dzielona na mieszkańców. Sposób tego podziału określa Regulamin rozliczania kosztów danej Spółdzielni lub Wspólnoty.
Najczęściej stosuje się metodę proporcjonalną do zużycia. I tu pojawia się paradoks: im więcej wody zużywasz uczciwie, tym większą część „uchybu” (czyli np. kradzieży sąsiada) musisz pokryć.
Przykład:
- Uchyb w bloku wyniósł 1000 zł.
- Ty zużyłeś 10 m³ wody, a oszczędny sąsiad 2 m³.
- Ty zapłacisz 5 razy większą część „kary” za niedobór niż sąsiad, mimo że nie masz z tym nic wspólnego.
Rzadziej stosuje się podział „od metrażu” lub „od osoby”, co jest uznawane za mniej sprawiedliwe społecznie, choć w przypadku uchybu chroniłoby tych, którzy zużywają dużo wody.
Kiedy różnica jest podejrzana? Granica 10%
Normy techniczne zakładają, że różnica wodomierzowa jest zjawiskiem naturalnym. Przyjmuje się, że uchyb na poziomie do 10% jest akceptowalny i wynika z błędów pomiarowych urządzeń. Jeśli jednak w Twoim bloku różnica wynosi 20%, 30% lub więcej – jest to sygnał alarmowy. Oznacza to albo wielką awarię (wyciek w pionie, pęknięta rura w ziemi przed budynkiem), albo masową kradzież wody.
W takiej sytuacji masz prawo żądać od zarządcy przeprowadzenia kontroli wszystkich lokali, sprawdzenia plomb na licznikach oraz weryfikacji instalacji w częściach wspólnych.
Jak się bronić? Nowoczesność wrogiem złodzieja
Jedynym skutecznym sposobem na zminimalizowanie dopłat jest uszczelnienie systemu:
- Odczyt radiowy: Montaż nakładek radiowych pozwala spisać stan wszystkich liczników w tej samej sekundzie, co eliminuje błędy czasowe.
- Jednolita klasa liczników: Wymiana wszystkich wodomierzy w bloku na urządzenia tej samej, wysokiej klasy (np. R160) i o wysokiej odporności na pole magnetyczne.
- Wymiana pionów: Stare, zarosłe kamieniem rury powodują zawirowania wody, co również wpływa na błędy pomiarowe.
Podstawa prawna
1. Ustawa z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (Dz.U. z 2024 r. poz. 187 ze zm.):
– Art. 6 ust. 6 pkt 3: Nakłada na przedsiębiorstwo wodociągowe obowiązek rozliczeń na podstawie wodomierza głównego.
– Art. 26 ust. 2 i 3: Stanowi, że jeżeli odbiorcą usług jest zarządca budynku wielolokalowego, rozliczenie kosztów następuje na podstawie umowy zawartej z tym zarządcą. Właściciel lub zarządca dokonuje rozliczenia kosztów na poszczególne lokale na podstawie wewnętrznego regulaminu. Suma obciążeń za wodę i ścieki nie może być wyższa niż ponoszone przez zarządcę koszty na rzecz przedsiębiorstwa wodociągowego (zakaz zarabiania na wodzie).
2. Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 23 października 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wodomierze (Dz.U. Nr 209, poz. 1513):
Określa klasy dokładności wodomierzy i dopuszczalne błędy graniczne (które legitymizują powstawanie różnic pomiarowych).

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.