Nagły zwrot w pogodzie. Cyklon, gigantyczny wiatr, chłód, zerwane kable i brak prądu. To czeka Polaków w najbliższych dniach
Jeszcze kilka dni temu Polska biła rekordy – 40,5 stopnia w Słubicach, 37,5 w Warszawie, temperatura, jakiej nie notowano od ponad wieku. Teraz pogoda robi zwrot o 180 stopni. Znad Atlantyku nadciąga dynamiczny cyklon, w kraju wraca chłód przypominający wczesną jesień, a synoptycy ostrzegają, że towarzyszący temu silny wiatr może zostawić za sobą kolejne uszkodzone linie energetyczne.

Cyklon z wiatrem do 100 km/h
Serwis dobrapogoda24.pl ostrzega przed nowym, dynamicznym ośrodkiem niżowym znad Atlantyku, który w najbliższych dniach ma przynieść w Polsce porywy wiatru do 100 km/h. To już kolejna taka sytuacja w krótkim czasie – w nocy z 1 na 2 lipca IMGW notowało porywy do 115 km/h podczas przechodzenia frontu, który definitywnie zakończył rekordową falę upałów. Miejscami, tam gdzie rozwiną się najsilniejsze komórki burzowe, meteorolodzy nie wykluczają uformowania się układu bow echo – rozległej struktury burzowej generującej silny, prostoliniowy wiatr rozciągnięty na pasie kilkudziesięciu kilometrów, a nie w jednym punkcie.
Z 40 stopni do kilku stopni w ciągu kilku dni
Skala ochłodzenia jest równie dramatyczna, co sam cyklon. Według długoterminowej prognozy IMGW, w dniach 3-6 lipca maksymalna temperatura w większości kraju spadnie do 19-25 stopni, a w rejonach podgórskich i górskich miejscami do zaledwie 14-16 stopni. Jeszcze bardziej odczuwalna będzie zmiana w nocy – wraz z napływem chłodnego powietrza polarno-morskiego temperatury nocne w wielu miejscach spadną do około 7 stopni, a w kotlinach górskich szczególnie podatnych na wychładzanie, jak okolice Zakopanego, punktowo jeszcze niżej. To różnica rzędu 35 stopni względem tego, co Polska przeżywała jeszcze kilka dni temu – wystarczająco duża, żeby zaskoczyć organizm przyzwyczajony do afrykańskiego upału.
Wiatr już zrywał kable w Polsce i może to zrobić ponownie
To nie jest wyłącznie teoretyczne ryzyko. W ciągu ostatnich kilku dni silny wiatr towarzyszący przechodzącym burzom realnie uszkadzał linie energetyczne w wielu regionach kraju. W Rybniku i okolicach straż pożarna odebrała 350 zgłoszeń w ciągu jednej nocy, w większości dotyczących zerwanych linii i powalonych drzew – w dzielnicy Popielów trzeba było nawet zamknąć skrzyżowanie z powodu zwisającego przewodu energetycznego. W Dęblinie w szczytowym momencie bez prądu pozostawało około 4 tysiące osób, a na Podkarpaciu, głównie w rejonie Stalowej Woli i Mielca, awaria pozbawiła zasilania około 1000 odbiorców. W gminie Wschowa w Lubuskiem silny wiatr zerwał dachy i doprowadził do przerw w dostawie energii na dużym obszarze. Łącznie w skali kraju strażacy interweniowali w związku z tymi zjawiskami ponad 2500 razy w ciągu jednej nocy.
Mechanizm jest prosty: to głównie łamane drzewa i konary, spadające na napowietrzne linie energetyczne, powodują nagłe awarie prądu – częściej niż samo bezpośrednie uszkodzenie przewodu przez wiatr. Przy nowym cyklonie i porywach zbliżonych do tych sprzed kilku dni, podobny scenariusz może się powtórzyć w kolejnych regionach kraju.
Podwójne zaskoczenie dla organizmu
Ta kombinacja jest wymagająca również zdrowotnie. Po tygodniach upału, kiedy organizm uczył się radzić sobie z ekstremalnym gorącem, nagły spadek temperatury o kilkadziesiąt stopni w połączeniu z silnym wiatrem i możliwą przerwą w dostawie prądu to zupełnie inny rodzaj wyzwania – tym razem chodzi o utrzymanie ciepła, nie o chłodzenie. Szczególnie narażone są osoby starsze, małe dzieci i osoby przewlekle chore, dla których gwałtowne wahania temperatury otoczenia są dodatkowym obciążeniem dla układu krążenia.
Co to oznacza dla Ciebie? Jak przygotować się na najbliższe dni
- Zabezpiecz teren wokół domu, zanim wiatr się nasili. Zabierz z balkonów, tarasów i podwórek wszystko, co może zostać porwane – donice, meble ogrodowe, parasole, trampoliny. Jeśli masz samochód zaparkowany pod drzewem, przestaw go w bezpieczniejsze miejsce – jak pokazują ostatnie dni, to właśnie spadające konary najczęściej powodują szkody, nie sam wiatr działający bezpośrednio na budynki.
- Miej pod ręką ciepłą odzież i koc – po tygodniach najwyższych temperatur w historii łatwo nie docenić, jak dotkliwy może być spadek do kilku stopni w nocy, zwłaszcza jeśli ogrzewanie w Twoim domu jest już wyłączone na lato.
- Naładuj telefon, powerbank i przygotuj latarkę zawczasu, na wypadek przerwy w dostawie prądu. Jeśli w Twoim otoczeniu są osoby starsze lub zależne od sprzętu medycznego zasilanego elektrycznie, sprawdź, czy macie plan na wypadek kilkugodzinnego braku prądu w chłodną noc.
- Jeśli zauważysz zerwaną linię energetyczną lub zwisający przewód, nigdy się do niego nie zbliżaj ani nie próbuj samodzielnie usuwać powalonego drzewa w jego pobliżu – zgłoś to od razu pod numer 112. Kontakt ze zerwanym przewodem może być śmiertelnie niebezpieczny, nawet jeśli wygląda na to, że leży bezpiecznie na ziemi.
- Śledź na bieżąco ostrzeżenia IMGW i alerty RCB – przy tak dynamicznej sytuacji atmosferycznej prognozy zmieniają się z godziny na godzinę, a to, co dziś wygląda na umiarkowane zagrożenie, wieczorem może się rozwinąć w poważną nawałnicę.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.