Nawet 15 tysięcy złotych za ogrzewanie domu! Nadchodzi kosztowna zima. Polskie rodziny muszą przygotować portfele
Zbliżający się sezon grzewczy 2026/2027 może okazać się poważnym obciążeniem dla domowych budżetów. Najnowsze wyliczenia pokazują, że czteroosobowa rodzina mieszkająca w domu jednorodzinnym może wydać na ogrzewanie i ciepłą wodę nawet 14 880 zł rocznie. Szczególnie niepokojąca jest sytuacja właścicieli kotłów na pellet. Cena tego paliwa wzrosła w ciągu zaledwie roku aż o 52 procent. Różnice w kosztach ogrzewania poszczególnymi źródłami energii są ogromne.

Polacy mogą przeżyć szok. Eksperci policzyli koszty ogrzewania domów
Październik to miesiąc, w którym w wielu polskich domach rozpoczyna się intensywny sezon grzewczy. Wraz ze spadkiem temperatur rosną obawy o wysokość rachunków. Tegoroczne wyliczenia nie przynoszą dobrych wiadomości dla wszystkich właścicieli nieruchomości.
Polski Alarm Smogowy opublikował raport przedstawiający koszty ogrzewania domów jednorodzinnych przy wykorzystaniu różnych źródeł ciepła. Analizę przygotowano na podstawie cen paliw i energii z początku września 2026 roku.
Do porównania przyjęto budynek o powierzchni 150 metrów kwadratowych, zamieszkany przez czteroosobową rodzinę. Dom ma przeciętny standard izolacji termicznej, a jego zapotrzebowanie na ciepło do ogrzewania wynosi 120 kWh na metr kwadratowy rocznie.
Eksperci uwzględnili również wydatki związane z przygotowaniem ciepłej wody użytkowej.
Wyniki pokazują, że roczne koszty mogą różnić się nawet o ponad 10 tysięcy złotych.
Niemal 15 tysięcy złotych rocznie. Tyle może kosztować ogrzewanie
Największe wydatki w analizowanym zestawieniu dotyczą właścicieli domów ogrzewanych olejem opałowym.
W przypadku modelowego budynku roczny koszt ogrzewania i przygotowania ciepłej wody oszacowano na 14 880 zł.
To równowartość 1240 zł miesięcznie, jeżeli wydatek rozłożyć na cały rok. W rzeczywistości największe koszty przypadają jednak na miesiące, w których budynek wymaga intensywnego ogrzewania.
Bardzo wysokie rachunki mogą ponosić również osoby korzystające z pelletu.
W ich przypadku roczne wydatki oszacowano na 12 852 zł. Oznacza to średnio 1071 zł miesięcznie w przeliczeniu na dwanaście miesięcy.
Tak wysokie koszty mogą stanowić poważne wyzwanie dla rodzin, które oprócz ogrzewania muszą pokrywać wydatki na żywność, energię elektryczną, transport i utrzymanie nieruchomości.
Pellet drożeje w zastraszającym tempie. Wzrost aż o 52 procent
Szczególną uwagę zwracają najnowsze dane dotyczące cen pelletu.
Jeszcze we wrześniu 2025 roku tona tego paliwa kosztowała średnio 1487 zł. Rok później cena wzrosła do 2262 zł.
Oznacza to podwyżkę o 775 zł na tonie.
W ujęciu procentowym wzrost wyniósł aż 52 procent.
Dla gospodarstwa domowego zużywającego kilka ton pelletu w ciągu sezonu oznacza to znaczący wzrost kosztów zakupu opału.
Przykładowo zakup pięciu ton przy cenie 2262 zł za tonę kosztowałby 11 310 zł. Rok wcześniej taka sama ilość paliwa, przy średniej cenie 1487 zł, kosztowałaby 7435 zł.
Różnica wynosi aż 3875 zł.
To wyliczenie pokazuje skalę zmiany cen samego paliwa. Rzeczywiste zużycie pelletu zależy od wielkości budynku, jego izolacji oraz sprawności instalacji grzewczej.
Gaz, pellet czy pompa ciepła? Różnice w rachunkach są ogromne
Raport Polskiego Alarmu Smogowego pokazuje, jak duży wpływ na wydatki gospodarstwa domowego ma rodzaj wykorzystywanego ogrzewania.
W przypadku czteroosobowej rodziny mieszkającej w domu o powierzchni 150 metrów kwadratowych roczne koszty ogrzewania i przygotowania ciepłej wody wynoszą według analiz:
| Źródło ogrzewania | Roczny koszt |
|---|---|
| Olej opałowy | 14 880 zł |
| Pellet | 12 852 zł |
| Gaz ziemny | 8 676 zł |
| Pompa ciepła | 4 700–7 189 zł |
Różnice są znaczące.
Ogrzewanie gazem ziemnym okazuje się w analizowanym przykładzie tańsze od pelletu o 4176 zł rocznie.
Jeszcze większe oszczędności w kosztach eksploatacji mogą osiągać właściciele odpowiednio dobranych pomp ciepła.
W przypadku gruntowej pompy ciepła współpracującej z ogrzewaniem podłogowym roczne wydatki oszacowano na około 4700 zł.
Oznacza to różnicę przekraczającą 10 tysięcy złotych w porównaniu z ogrzewaniem olejem opałowym.
Trzeba jednak pamiętać, że zestawienie dotyczy kosztów użytkowania instalacji. Nie uwzględnia pełnych kosztów zakupu i montażu urządzeń.
Właściciele starszych domów mogą zapłacić jeszcze więcej
Przedstawione kwoty dotyczą konkretnego modelu budynku. W rzeczywistości rachunki mogą być zarówno niższe, jak i znacznie wyższe.
Szczególnie trudna sytuacja może dotyczyć właścicieli starszych domów, które nie zostały odpowiednio ocieplone.
Nieszczelne okna, niezaizolowany dach, słaba izolacja ścian oraz przestarzałe urządzenia grzewcze powodują zwiększone zapotrzebowanie na energię.
Duże znaczenie ma również powierzchnia nieruchomości.
Właściciele domów o metrażu 200–250 metrów kwadratowych mogą potrzebować więcej energii niż mieszkańcy mniejszych budynków, choć sam metraż nie przesądza jeszcze o wysokości rachunków.
Wiele zależy także od temperatury utrzymywanej w pomieszczeniach i sposobu korzystania z instalacji.
Co zrobić, żeby rachunki nie wymknęły się spod kontroli?
Eksperci od efektywności energetycznej zwracają uwagę, że ograniczenie wydatków nie zawsze wymaga natychmiastowej wymiany całego systemu ogrzewania.
W wielu przypadkach pomocne mogą być stosunkowo proste działania.
Warto sprawdzić szczelność okien i drzwi, prawidłowość działania termostatów oraz stan instalacji grzewczej.
Znaczenie ma również regularne serwisowanie kotłów i pomp ciepła.
W starszych budynkach szczególnie korzystne może być docieplenie dachu lub stropu, przez które może uciekać znaczna ilość energii.
Przed kosztowną modernizacją warto zlecić audyt energetyczny. Pozwala on ustalić, które prace przyniosą największe ograniczenie zapotrzebowania na ciepło.
Zima 2026/2027 dopiero się zaczyna. Wydatki mogą być ogromne
Najnowsze dane pokazują, że koszty ogrzewania pozostają jednym z najważniejszych wydatków związanych z utrzymaniem domu jednorodzinnego.
Szczególnie niepokojący jest wzrost cen pelletu, który w ciągu roku podrożał o ponad połowę.
Dla czteroosobowej rodziny mieszkającej w przeciętnie ocieplonym domu o powierzchni 150 metrów kwadratowych roczne koszty ogrzewania i przygotowania ciepłej wody mogą wynosić od około 4700 zł do niemal 15 tysięcy złotych, zależnie od rodzaju instalacji.
Są to jednak szacunki przygotowane na podstawie cen z początku września, a nie gwarantowane rachunki za nadchodzącą zimę.
Jedno jest pewne: właściciele domów powinni dokładnie przeanalizować swoje wydatki na ogrzewanie. Różnice między poszczególnymi źródłami ciepła są tak duże, że w skali roku mogą odpowiadać wartości kilkumiesięcznych domowych zakupów.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.