Nie jeden na rodzinę. Rząd zaleca osobny plecak dla każdego domownika, nawet dziecka
Jeden duży plecak ewakuacyjny przygotowany dla całej rodziny to za mało – wynika z oficjalnego „Poradnika bezpieczeństwa”. Rządowa instrukcja mówi wprost: „Plecak ewakuacyjny powinien mieć każdy domownik, nawet dzieci”. Zawartość trzeba dostosować do wieku, stanu zdrowia i możliwości fizycznych konkretnej osoby. W środku powinny znaleźć się m.in. woda, leki, dokumenty i ich kopie, gotówka, latarka, radio, powerbank, żywność oraz ubranie.

To element przygotowania na sytuacje, w których trzeba szybko opuścić dom – np. podczas ewakuacji zarządzonej przez służby. Nie oznacza to, że obecnie zarządzono powszechną ewakuację. Rządowy poradnik jest zestawem instrukcji na różnego rodzaju sytuacje kryzysowe.
Każdy powinien mieć swój plecak. Nawet dziecko
To jedna z najbardziej konkretnych wskazówek zawartych w oficjalnych materiałach.
Rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” zaleca przygotowanie podręcznego zestawu najbardziej potrzebnych przedmiotów i podkreśla:
„Plecak ewakuacyjny powinien mieć każdy domownik, nawet dzieci.”
Państwowa Straż Pożarna dodatkowo wyjaśnia, że własny plecak każdego członka rodziny powinien być dostosowany do jego wieku, potrzeb zdrowotnych i możliwości fizycznych.
Nie chodzi więc o to, żeby kilkuletniemu dziecku zapakować kilkanaście kilogramów sprzętu. Zestaw powinien być tak przygotowany, aby dana osoba rzeczywiście była w stanie go zabrać.
Plecak ma być gotowy wcześniej, a nie pakowany podczas alarmu
Sens takiego zestawu jest prosty.
Jeżeli pojawia się konieczność szybkiego opuszczenia domu, może nie być czasu na szukanie dokumentów, ładowarki, leków, latarki czy ubrań.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wskazuje dlatego wcześniejsze skompletowanie plecaka jako jeden z podstawowych elementów przygotowania na nagłe sytuacje. Ma on umożliwić zabranie najważniejszych rzeczy bez tracenia czasu na pakowanie ich w chwili zagrożenia.
PSP zaleca również regularnie sprawdzać i aktualizować zawartość zestawu.
To ważne szczególnie w przypadku leków, jedzenia, baterii oraz ubrań dzieci, z których szybko wyrastają.
Co powinno znaleźć się w plecaku?
Oficjalna lista jest dość obszerna. Rząd zaleca, aby znalazły się tam przede wszystkim:
- woda butelkowana oraz – zależnie od potrzeb – filtr lub tabletki do jej uzdatniania,
- apteczka i osobiste leki, środki higieniczne i dezynfekcyjne,
- dokumenty i ich kopie, również zapisane na pendrivie,
- gotówka w różnych nominałach,
- latarka i radio na baterie albo na korbkę,
- telefon, powerbank, ładowarka, przewody i zapasowe baterie,
- żywność wysokoenergetyczna gotowa do jedzenia,
- wydrukowana mapa,
- ubranie odpowiednie do pogody i odzież przeciwdeszczowa,
- folia termiczna, śpiwór i karimata,
- multitool lub scyzoryk, zapalniczka i worki,
- alternatywny sposób łączności, np. krótkofalówki.
Co ciekawe, poradnik zaleca także zabranie ważnego przedmiotu osobistego, np. rodzinnego zdjęcia czy pamiątki.
Gotówka może mieć znaczenie, gdy nie działa karta
Rządowe materiały nie ograniczają wyposażenia do jedzenia i wody.
Wprost pojawia się w nich także gotówka w różnych nominałach.
PSP zwraca uwagę szczególnie na drobniejsze nominały, które mogą być przydatne przy zakupie żywności czy paliwa.
Ma to znaczenie w sytuacji, gdy wskutek awarii zasilania lub sieci telekomunikacyjnej nie działają terminale, bankomaty albo bankowość elektroniczna.
Nie oznacza to zalecenia przechowywania całych oszczędności w gotówce – chodzi o praktyczny zapas na pierwsze potrzeby.
Dokumenty nie tylko w portfelu
W plecaku mają znaleźć się również najważniejsze dokumenty.
Rząd zaleca zabranie dokumentów oraz ich kopii zapisanych na pendrivie.
PSP wymienia wśród dokumentów m.in. dowód tożsamości oraz dokumentację istotną dla konkretnej osoby.
Taka kopia może być szczególnie przydatna, jeśli oryginał zostanie zgubiony lub zniszczony.
Dziecko powinno mieć przy sobie jeszcze jedną ważną rzecz
Przy ewakuacji rząd zwraca szczególną uwagę na dzieci.
Rodzice i opiekunowie powinni upewnić się, że dziecko ma przy sobie:
dane kontaktowe opiekuna oraz istotne informacje medyczne.
Takie rozwiązanie ma znaczenie w przypadku rozdzielenia rodziny podczas ewakuacji lub dużego zdarzenia kryzysowego.
W „Dekalogu bezpieczeństwa” rząd dodatkowo zaleca przygotowanie dla dzieci i seniorów identyfikatorów z imieniem, nazwiskiem i telefonem kontaktowym.
Leki trzeba dopasować do konkretnego domownika
Dlatego właśnie jeden wspólny plecak dla całej rodziny może być niewystarczający.
Każdy może potrzebować innych rzeczy.
Osoba przyjmująca stale leki powinna mieć przygotowane potrzebne preparaty. Ktoś korzystający z okularów, specjalistycznego wyposażenia lub innych środków związanych ze stanem zdrowia powinien uwzględnić je w swoim zestawie.
PSP wskazuje wprost, że zawartość należy dostosować do indywidualnych potrzeb każdego członka rodziny.
Plecak powinien umożliwić funkcjonowanie przez pierwsze dni
Państwowa Straż Pożarna opisuje plecak jako zestaw rzeczy mających pozwolić poradzić sobie podczas pierwszych kilku dni – minimum trzech dób.
Nie oznacza to jednak, że cała woda i żywność dla rodziny na trzy dni musi znaleźć się w jednym ciężkim plecaku.
Rząd równolegle zaleca przygotowanie domowych zapasów na minimum trzy dni. Plecak ewakuacyjny pełni inną funkcję: ma zawierać rzeczy potrzebne wtedy, gdy dom trzeba szybko opuścić.
Jest jeszcze radio. Telefon może nie wystarczyć
Na oficjalnej liście znalazło się również radio na baterie albo na korbkę.
To nie jest przypadkowy element.
W sytuacji kryzysowej telefon może się rozładować, sieć komórkowa może być przeciążona, a dostęp do internetu ograniczony.
Dlatego obok telefonu i powerbanku rząd wymienia niezależne radio oraz – opcjonalnie – alternatywną łączność, taką jak walkie-talkie.
Rząd zaleca również papierową mapę
W plecaku powinna znaleźć się mapa drukowana.
To kolejny przedmiot, który na co dzień może wydawać się zbędny, bo większość osób korzysta z map w smartfonie.
W czasie awarii telefonu, utraty zasięgu lub problemów z GPS papierowa mapa pozostaje jednak dostępna.
Nie czekaj z przygotowaniem do momentu ogłoszenia ewakuacji
Rządowy poradnik wskazuje, że jeśli władze lub służby zarządzą ewakuację, należy stosować się do wydawanych poleceń. Przed opuszczeniem domu – o ile sytuacja na to pozwala – należy m.in. zamknąć okna i dopływ wody, wyłączyć urządzenia elektryczne i gazowe, zabrać przygotowany plecak oraz pamiętać o zwierzętach.
Właśnie dlatego zestaw powinien być skompletowany wcześniej, a nie dopiero w momencie pojawienia się alarmu.
Najprostszy test: czy każdy jest w stanie wziąć swój plecak i wyjść?
To dobra praktyczna zasada wynikająca z zaleceń PSP.
Plecak dziecka, seniora czy osoby o ograniczonej sprawności nie może ważyć tyle samo co zestaw zdrowej osoby dorosłej. Zawartość należy dostosować do możliwości fizycznych każdego domownika.
W domu warto więc sprawdzić nie tylko, czy plecaki są przygotowane, ale także czy każdy faktycznie może swój zestaw podnieść, założyć i przejść z nim odpowiedni dystans.
Najważniejsze zalecenie rządu jest w tym przypadku wyjątkowo jednoznaczne:
nie jeden plecak dla całej rodziny. Własny zestaw powinien mieć każdy domownik – również dziecko.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.