Nie masz schronu? Rząd wskazuje miejsca, które mogą dać ochronę. Wiele osób ma je tuż obok domu
Nie każdy mieszka obok profesjonalnego schronu. Rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” wyjaśnia jednak, co zrobić, gdy po ogłoszeniu zagrożenia nie można dotrzeć do oznaczonego miejsca schronienia. W domu zalecane są centralne pomieszczenia, z dala od okien i przy ścianach nośnych. Poza domem ochrony należy szukać na najniższych kondygnacjach budynków, w piwnicach, garażach podziemnych, tunelach i przejściach podziemnych. Państwowa Straż Pożarna uruchomiła też mapę „Gdzie się ukryć”, która wskazuje dziesiątki tysięcy punktów na terenie całej Polski.

To nie jest komunikat o obecnym alarmie ani polecenie, aby mieszkańcy przenosili się do piwnic. „Poradnik bezpieczeństwa” opisuje postępowanie na wypadek różnych sytuacji kryzysowych – od katastrof naturalnych po zagrożenia militarne. Rząd wyjaśnia, że publikacja ma zwiększać przygotowanie mieszkańców, a jej powstanie samo w sobie nie oznacza informacji o planowanym ataku na Polskę.
Nie możesz dotrzeć do schronienia? Rząd mówi, gdzie zostać w domu
Oficjalna instrukcja jest bardzo konkretna.
Jeżeli nie można dotrzeć do oznaczonego miejsca schronienia, należy pozostać w domu i wybrać możliwie najbardziej osłonięte miejsce.
Rząd wskazuje trzy podstawowe zasady:
z dala od okien, przy ścianach nośnych i w centralnych pomieszczeniach budynku.
Chodzi o ograniczenie ryzyka związanego m.in. z odłamkami szkła, fragmentami elewacji i innymi skutkami eksplozji lub silnego uderzenia.
Nie należy więc automatycznie zakładać, że najlepszym miejscem jest pokój z dużymi oknami tylko dlatego, że znajduje się na najniższym piętrze.
Piwnica może dać ochronę, ale nie każda piwnica jest schronem
To bardzo ważne rozróżnienie.
Piwnica, garaż podziemny czy przejście podziemne nie stają się przez sam fakt swojego położenia profesjonalnym schronem.
Państwowa Straż Pożarna wyjaśnia, że tzw. Punkty Schronienia mogą być istniejącymi obiektami lub ich częściami zapewniającymi krótkotrwałą osłonę w przypadku nagłego zagrożenia. Nie są one tym samym co budowle ochronne spełniające wymagania dla schronów.
Mimo to rząd wskazuje, że jeśli jesteśmy poza domem i nie możemy dostać się do właściwego schronienia, warto szukać ochrony m.in. na:
najniższych kondygnacjach budynków, w piwnicach, garażach podziemnych, tunelach i przejściach podziemnych.
Nawet zagłębienie terenu może być lepsze niż otwarta przestrzeń
Jeżeli człowiek znajduje się na zewnątrz i nie ma w pobliżu żadnego budynku, sytuacja wygląda inaczej.
Rządowy poradnik wskazuje, że nawet zwykłe zagłębienie terenu zapewnia większą ochronę niż pozostawanie na otwartej przestrzeni.
W osobnej instrukcji dotyczącej ataku z powietrza rząd dodaje, że osoba znajdująca się na otwartym terenie, która usłyszy eksplozję, powinna paść na ziemię – najlepiej właśnie w zagłębieniu – i osłonić głowę.
Rząd podaje cechy dobrego miejsca schronienia
Przy zagrożeniu z powietrza zalecenia są jeszcze bardziej szczegółowe.
Miejsce schronienia powinno – w miarę możliwości – być:
bez okien, mieć grube ściany i strop, dostęp do powietrza oraz wyjście awaryjne.
Jeżeli po ogłoszeniu alarmu służby wskazują konkretne schronienie, należy kierować się tam wyznaczoną lub wcześniej ustaloną trasą.
Rząd zaleca również wtedy zabrać plecak ewakuacyjny, a w budynku korzystać ze schodów zamiast windy.
Jest mapa „Gdzie się ukryć”
Mieszkańcy nie muszą samodzielnie zgadywać, gdzie znajduje się najbliższy punkt.
Państwowa Straż Pożarna przygotowała system „Gdzie się ukryć”, który wskazuje najbliższe Punkty Schronienia i prowadzi do nich na mapie.
Według MSWiA baza zawiera ponad:
70 tys. obiektów
mogących łącznie pomieścić około:
20 mln osób.
Na mapie mogą znajdować się m.in. piwnice, garaże czy przejścia podziemne, które zostały wcześniej zweryfikowane przez straż pożarną jako miejsca mogące zapewnić określony poziom tymczasowej ochrony.
Mapa może działać także bez internetu
To szczególnie istotne w sytuacji kryzysowej.
PSP informuje, że po wcześniejszym pobraniu danych narzędzie „Gdzie się ukryć” może działać również w trybie offline.
Ma to znaczenie w sytuacji, w której awaria lub inne zdarzenie zakłóci dostęp do internetu albo sieci komórkowej.
Dlatego warto sprawdzić miejsca w swojej okolicy wcześniej, a nie dopiero wtedy, gdy pojawi się alarm.
Punkty schronienia dostaną nowe oznaczenia
To także bardzo świeża zmiana.
17 września 2026 roku MSWiA poinformowało o przygotowywanym oznakowaniu punktów schronienia w całym kraju.
Planowany znak ma składać się z międzynarodowego symbolu obrony cywilnej – pomarańczowego kwadratu z niebieskim trójkątem – oraz napisu „PUNKT SCHRONIENIA”.
Ministerstwo przypomina jednocześnie, że informacje o rozmieszczeniu takich punktów można znaleźć w systemie „Gdzie się ukryć”.
Schron, miejsce doraźnego schronienia i punkt schronienia to nie to samo
W praktyce te określenia bywają używane zamiennie, ale mogą oznaczać miejsca zapewniające różny poziom ochrony.
Profesjonalny schron jest budowlą ochronną spełniającą określone wymagania techniczne.
Punkt schronienia może natomiast być zwykłym istniejącym obiektem – np. garażem czy przejściem podziemnym – który w sytuacji zagrożenia daje większą ochronę niż pozostawanie na otwartej przestrzeni. PSP wyraźnie zaznacza, że Punkty Schronienia nie są automatycznie schronami w rozumieniu obiektów ochronnych.
To oznacza, że nie należy zakładać, iż każda piwnica ochroni przed każdym rodzajem zagrożenia.
Usłyszysz alarm? Najpierw sprawdź komunikaty
Sam fakt, że w pobliżu znajduje się piwnica czy garaż, nie oznacza, że przy każdym uruchomieniu syren trzeba natychmiast do nich schodzić.
Rodzaj postępowania zależy od konkretnego zagrożenia i instrukcji przekazywanej przez służby.
Jeżeli ogłoszony zostanie alarm i podana zostanie informacja o miejscu schronienia, należy wykonywać polecenia władz i służb. W przypadku zagrożenia z powietrza rząd zaleca nie opuszczać miejsca schronienia pochopnie oraz ograniczać przeciążanie sieci telefonicznych – w razie potrzeby korzystać raczej z SMS-ów.
Warto zrobić jedną rzecz jeszcze zanim wydarzy się cokolwiek
Najprostsza rada sprowadza się więc nie do budowania własnego schronu, ale do sprawdzenia wcześniej, jakie możliwości istnieją w najbliższej okolicy.
Warto wiedzieć:
gdzie znajduje się najbliższy oficjalny punkt schronienia, którędy można do niego dotrzeć, które pomieszczenie w domu znajduje się najdalej od okien oraz gdzie w pobliżu są piwnice, garaże lub przejścia podziemne wskazane przez PSP.
W razie rzeczywistego zagrożenia najważniejsze są jednak bieżące komunikaty służb.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.