Nocna sprzedaż alkoholu może zniknąć w całej Polsce. W Sejmie jest porozumienie ponad podziałami

Zakup alkoholu w nocy może zostać ograniczony w całej Polsce. W Sejmie trwają prace nad przepisami, które mają zmienić zasady sprzedaży napojów alkoholowych. Według deklaracji wiceszefowej sejmowej komisji zdrowia Wiolety Tomczak w sprawie ogólnopolskiego zakazu nocnej sprzedaży pojawiło się porozumienie ponad politycznymi podziałami. Nie oznacza to jednak, że zakaz już obowiązuje. Projekty nadal muszą przejść dalszą procedurę parlamentarną.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Obrys mapy Polski plansza Fot. Warszawa w Pigułce
Obrys mapy Polski plansza Fot. Warszawa w Pigułce

Alkoholu nie kupisz w nocy? Taki jest plan

Najważniejszą zmianą ma być ustawowe ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu na terenie całego kraju. Objęłoby ono przede wszystkim sklepy oraz stacje paliw.

Restauracje, bary i puby miałyby być traktowane inaczej. Oznacza to, że projektowane rozwiązanie nie jest całkowitą nocną prohibicją. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie możliwości kupowania alkoholu na wynos w punktach handlowych.

To istotne rozróżnienie, ponieważ hasło o „końcu alkoholu w sklepach” może sugerować całkowity zakaz sprzedaży. Takiego rozwiązania przedstawione propozycje nie przewidują. Alkohol nadal mógłby być sprzedawany w sklepach w dozwolonych godzinach.

Jedna ustawa zamiast kilku projektów

Prace nad zmianami trwają w Sejmie od wielu miesięcy. Projekty znalazły się na etapie poprzedzającym drugie czytanie. Według Wiolety Tomczak z Polski 2050 intencją jest wypracowanie jednego, wspólnego projektu.

Kluczowe znaczenie ma deklarowane porozumienie dotyczące nocnej sprzedaży alkoholu. Jeśli podczas dalszych prac nie pojawią się zasadnicze różnice, droga do przyjęcia przepisów może być znacznie prostsza.

Nie oznacza to jednak, że ostateczny kształt ustawy jest już przesądzony. Do zakończenia procesu legislacyjnego pozostają kolejne etapy prac parlamentarnych.

Nie tylko nocna sprzedaż. Na stole jest znacznie więcej zmian

Projektowane regulacje nie ograniczają się wyłącznie do godzin funkcjonowania sklepów monopolowych czy sprzedaży alkoholu na stacjach paliw.

Według przedstawionych informacji porozumienie ma dotyczyć również ograniczeń reklamy oraz promocji alkoholu. Dyskusja obejmuje ponadto sposób reklamowania produktów oznaczanych jako bezalkoholowe lub „0 proc.”.

To może mieć znaczenie nie tylko dla sklepów, ale również producentów, sieci handlowych i branży reklamowej.

Stacje paliw pozostają punktem spornym

Nie wszystkie propozycje mają jednak równie szerokie poparcie. Jedną z kwestii wywołujących różnice jest całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw.

Czym innym jest bowiem nocne ograniczenie sprzedaży, a czym innym całkowite usunięcie alkoholu ze stacji. Z przekazanych informacji wynika, że w tej drugiej sprawie pełnego politycznego porozumienia nie ma.

Dlatego ostateczna ustawa może być kompromisem. Najbardziej prawdopodobnym wspólnym elementem pozostaje ograniczenie sprzedaży w określonych godzinach nocnych.

Ponad 200 samorządów już wprowadziło ograniczenia

Pomysł nie jest w Polsce nowością. Lokalne ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu funkcjonują już w ponad 200 samorządach.

Takie rozwiązania zastosowano między innymi w Krakowie, Bydgoszczy, Gdańsku i Szczecinie. W części miast ograniczenia dotyczą całego obszaru, natomiast w innych obejmują wybrane dzielnice, śródmieścia lub okolice szczególnie intensywnego życia nocnego.

Podobne rozwiązania pojawiły się również w Warszawie, gdzie kwestia nocnej sprzedaży alkoholu od dłuższego czasu wywołuje dyskusję dotyczącą bezpieczeństwa, porządku publicznego i funkcjonowania sklepów.

Teraz zmiana miałaby objąć całą Polskę

Dotychczas o wprowadzeniu lokalnych ograniczeń decydowały samorządy. Projektowana zmiana ma zupełnie inną skalę.

Jeżeli Sejm przyjmie ogólnokrajowe przepisy, ograniczenia nie będą zależały wyłącznie od decyzji konkretnej gminy czy miasta. Zasada dotycząca nocnej sprzedaży mogłaby obowiązywać w całym kraju.

Dla klientów oznaczałoby to przede wszystkim konieczność zwracania uwagi na godziny, w których zakup alkoholu w sklepie lub na stacji paliw pozostaje dozwolony.

Kiedy nowe przepisy mogą wejść w życie?

Na tym etapie nie należy podawać konkretnej daty rozpoczęcia ogólnopolskiego zakazu jako przesądzonej. Najpierw ustawa musi zostać uchwalona przez parlament i przejść pełną ścieżkę legislacyjną.

Zgodnie z deklaracjami dotyczącymi tempa prac projekt może znaleźć się pod głosowaniem już jesienią 2026 roku. Dopiero ostateczna wersja ustawy pozwoli odpowiedzieć, w jakich dokładnie godzinach będą obowiązywały ograniczenia, jakie punkty obejmą oraz kiedy nowe zasady zaczną być stosowane.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeżeli robisz zakupy późnym wieczorem lub nocą, ta zmiana może bezpośrednio wpłynąć na Twoje przyzwyczajenia. Po wejściu nowych przepisów zakup alkoholu w sklepie lub na stacji paliw w określonych godzinach nocnych może być niemożliwy niezależnie od tego, w której części Polski mieszkasz.

Nie oznacza to jednak całkowitego zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach. Nadal będzie można go kupować w godzinach dopuszczonych przez przepisy. Osobne zasady mają dotyczyć lokali gastronomicznych, takich jak restauracje czy puby.

Najważniejsze jest teraz śledzenie dalszych prac Sejmu. Dopiero przyjęta ustawa pokaże dokładne godziny ograniczenia oraz termin rozpoczęcia nowych zasad. Jeśli zapowiadane porozumienie polityczne się utrzyma, Polska może przejść od lokalnych nocnych ograniczeń do jednolitych zasad obowiązujących w całym kraju.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl