Nowa opłata nie ominie nikogo. Urząd Skarbowy sam pobierze pieniądze z Twojego konta?

8 grudnia 2025 roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego opublikowało konkretny projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji (UC130). Dokument zakłada uchylenie ustawy o opłatach abonamentowych z dniem 1 stycznia 2027 roku. Problem w tym, że między projektem a rzeczywistością stoi kilka poważnych przeszkód – finansowych i politycznych. A na wypadek ich wystąpienia rząd ma gotowy Plan B, który może uderzyć po kieszeni mocniej niż obecny abonament.

Fot. Warszawa w Pigułce

Projekt jest – ale minister finansów mówi, że nie ma pieniędzy

Główna koncepcja MKiDN jest prosta: media publiczne finansowane bezpośrednio z budżetu państwa, bez żadnej nowej daniny dla obywateli. Projekt wskazuje kwotę co najmniej 2,5 mld zł rocznie, przelewanych przez ministra finansów na rachunek zarządzany przez KRRiT. Dla porównania: w 2024 roku wpływy z abonamentu wyniosły około 605 mln zł – reszta potrzeb mediów publicznych i tak była pokrywana z rekompensat budżetowych.

Problem w tym, że pomysł napotkał na natychmiastowy opór wewnątrz koalicji. W opinii do projektu wiceminister finansów Hanna Majszczyk napisała wprost: „Projektowane rozwiązania będą generować bardzo duże skutki finansowe – o charakterze sztywnym – zwiększając wydatki budżetu państwa w ciągu 10 lat o kwotę ok. 25 mld zł”, dodając, że „przedstawiona kwota jest niemożliwa do poniesienia przez budżet”. Resort finansów stwierdził, że likwidacja abonamentu bez wskazania nowego, stałego źródła dochodów oznacza trwałą dziurę, której nie da się łatać co roku w ustawie budżetowej.

To postawiło pod poważnym znakiem zapytania główny wariant reformy jeszcze zanim projekt trafił do Sejmu.

9 zł miesięcznie pobrane automatycznie przez skarbówkę – tak działa Plan B

W Ocenie Skutków Regulacji MKiDN przyznało, że analizowało kilka alternatywnych wariantów finansowania. Jeden z nich – i ten wraca w dyskusji jako realne zabezpieczenie – to opłata audiowizualna pobierana razem z podatkiem PIT. Jej mechanizm byłby radykalnie prostszy od obecnego systemu: Urząd Skarbowy nalicza ją automatycznie przy rozliczeniu rocznym, bez rejestrowania żadnego odbiornika, bez faktur od Poczty Polskiej i bez możliwości „zapomnienia”.

Proponowana kwota to około 9 zł miesięcznie, czyli 108 zł rocznie, waloryzowana corocznie. Obowiązek objąłby osoby fizyczne między 26. a 75. rokiem życia – uczniowie i studenci do 26. roku życia oraz osoby o najniższych dochodach mieliby być z niej wyłączone.

Na pierwszy rzut oka 108 zł rocznie to o wiele mniej niż obecny abonament za telewizor, który zgodnie z rozporządzeniem KRRiT z 27 czerwca 2025 r. (Dz.U. 2025 poz. 885) wynosi w 2026 roku 30,50 zł miesięcznie, czyli 366 zł rocznie. Ale to porównanie jest zwodnicze.

Czteroosobowa rodzina może zapłacić więcej, nie mniej

Obecny abonament działa na zasadzie „1 gospodarstwo domowe – 1 opłata”. Nieważne, czy w mieszkaniu mieszka 2 osoby czy 5 – jeśli telewizor jest zarejestrowany, płacimy raz. Opłata audiowizualna działa inaczej: jest indywidualna, przypisana do każdego podatnika PIT.

Czteroosobowa rodzina, w której dwoje dorosłych dzieci po 26. roku życia pracuje i rozlicza PIT, zapłaci razem 4 × 108 zł = 432 zł rocznie – o ponad 66 zł więcej niż przy obecnym abonamencie za telewizor. Dla wieloosobowych gospodarstw domowych zmiana oznaczałaby wzrost kosztów, a nie ich obniżkę.

Jest jednak druga strona medalu. Według danych KRRiT, spośród ok. 12,5 mln gospodarstw domowych w Polsce zarejestrowanych abonentów było zaledwie 38,8%, a regularnie płaciło tylko 32,1% – czyli około 0,7 mln gospodarstw. Reszta po prostu ignoruje obowiązek. Przy opłacie ściąganej przez urzędy skarbowe ten mechanizm przestaje działać. Unikanie staje się niemożliwe – co znacząco poszerza krąg płatników i powiększa wpływy dla mediów publicznych.

KRRiT skrytykowała projekt, weto też możliwe

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w oficjalnym stanowisku zakwestionowała projekt MKiDN jako destabilizujący system medialny. KRRiT zadeklarowała poparcie dla wdrożenia Europejskiego Aktu o Wolności Mediów (EMFA, Rozporządzenie UE 2024/1083), ale zarzuciła resortowi, że projekt daleko wykracza poza wymagania unijne. Zastrzeżenia dotyczyły m.in. kryteriów wyboru władz mediów publicznych i struktury samej KRRiT.

Projekt zakłada również likwidację Rady Mediów Narodowych i przeniesienie jej kompetencji do KRRiT, a zarządy spółek medialnych mają być 1-osobowe, powoływane w drodze konkursu. Kandydaci musieliby spełniać wymóg apolityczności – brak przynależności do partii przez co najmniej 5 lat wstecz.

Nad całą reformą wisi też ryzyko polityczne. Jak informuje Telepolis.pl, prezydent Karol Nawrocki wielokrotnie deklarował, że zależy mu na reformie mediów publicznych – co zmniejsza prawdopodobieństwo weta. Nie jest to jednak przesądzone, a ewentualne odrzucenie ustawy przez głowę państwa uruchomiłoby scenariusz z opłatą audiowizualną jako doraźnym rozwiązaniem.

Harmonogram zmian i co z zaległościami

Projekt ma trafić pod obrady Rady Ministrów w II lub III kwartale 2026 roku. Konsultacje publiczne zakończyły się 23 stycznia 2026 roku. Jeśli ustawa przejdzie pełną ścieżkę legislacyjną bez weta, abonament RTV przestanie obowiązywać 1 stycznia 2027 roku. Wyjątek: zaległości z poprzednich lat Poczta Polska będzie mogła ściągać do 31 grudnia 2028 roku – po tym terminie stare długi ulegną ostatecznemu przedawnieniu.

Dopóki żadna z tych zmian nie wejdzie w życie, obowiązują obecne zasady. W 2026 roku stawka abonamentu za telewizor lub komplet (radio i telewizor) wynosi 30,50 zł miesięcznie. Kara za używanie niezarejestrowanego odbiornika to 30-krotność miesięcznej stawki – 915 zł za telewizor. Egzekucją zajmuje się urząd skarbowy.

Co to oznacza praktycznie

Do końca 2026 roku nic się nie zmienia – abonament RTV obowiązuje w dotychczasowej formie, a jego nieopłacanie wiąże się z narastającymi odsetkami i ryzykiem egzekucji administracyjnej. Warto też pamiętać, że zaległości za lata ubiegłe nie znikną automatycznie wraz z likwidacją abonamentu.

Jeśli prowadzisz wieloosobowe gospodarstwo domowe i do tej pory płaciłeś jeden abonament dla całej rodziny, warto przeliczyć, ile zapłacisz w wariancie indywidualnym – przy 3-4 dorosłych pracujących domownikach nowa opłata audiowizualna może okazać się wyraźnie wyższa niż obecny abonament. Jeśli należysz do grupy, która dotychczas nie płaciła abonamentu i liczyła, że jakoś ujdzie to płazem – uchwalenie opłaty PIT-owej definitywnie zamknęłoby tę furtkę.

Reforma ma szansę wejść w życie od 2027 roku, ale ostateczny kształt przepisów – w tym to, czy pojawi się opłata audiowizualna i jak zostanie skonstruowana – zależy od decyzji parlamentu i prezydenta. Warto śledzić postęp prac legislacyjnych, szczególnie po przyjęciu projektu przez Radę Ministrów, które planowane jest na drugą połowę 2026 roku.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl