Nowe zasady Ryanaira od 10 listopada. Spóźnienie może oznaczać utratę lotu

Pasażerowie Ryanaira podróżujący z bagażem rejestrowanym muszą przygotować się na zmianę. Od 10 listopada 2026 roku stanowiska odprawy i nadawania bagażu będą zamykane 60 minut przed planowanym odlotem. Obecnie graniczny czas wynosi 40 minut. Spóźnienie może oznaczać problemy z wejściem na pokład, a nawet utratę lotu.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

startujący samolot
Fot. Shutterstock

Nowa zasada od 10 listopada

Ryanair oficjalnie potwierdził zmianę procedur obowiązujących na lotniskach.

Od wtorku, 10 listopada, odprawa lotniskowa oraz punkty nadawania bagażu będą zamykane na 60 minut przed planowaną godziną odlotu.

Dotychczas pasażer miał czas na załatwienie tych formalności do 40 minut przed startem.

Oznacza to przesunięcie granicznego terminu aż o 20 minut.

Pasażerowie z walizką muszą przyjechać wcześniej

Zmiana ma największe znaczenie dla osób podróżujących z bagażem rejestrowanym.

Od 10 listopada nie będzie już można pojawić się przy stanowisku nadawania bagażu na 45 czy 50 minut przed odlotem i liczyć na przyjęcie walizki.

Bagaż musi zostać nadany najpóźniej godzinę przed planowanym startem samolotu.

Ryanair zaleca przyjazd na lotnisko z odpowiednim zapasem czasu, szczególnie w godzinach szczytu, kiedy kolejki do odprawy i kontroli bezpieczeństwa mogą być dłuższe.

Spóźnienie może oznaczać utratę lotu

Nowe zasady nie są jedynie sugestią.

Warunki przewozu Ryanaira wskazują, że w przypadku lotów od 10 listopada stanowiska odprawy mają być zamykane dokładnie 60 minut przed planowanym odlotem.

Jeżeli pasażer nie zdąży zakończyć odprawy w wymaganym czasie, może spotkać się z odmową wejścia na pokład.

W określonych sytuacjach może to nastąpić bez prawa do zwrotu kosztów biletu.

Dlaczego Ryanair zmienia zasady?

Przewoźnik tłumaczy, że nowy termin ma dać pasażerom więcej czasu na przejście przez kolejne etapy podróży.

Po nadaniu bagażu trzeba jeszcze przejść kontrolę bezpieczeństwa, a w przypadku części połączeń także kontrolę paszportową.

Na dużych i zatłoczonych lotniskach może to zająć kilkadziesiąt minut.

Według Ryanaira część pasażerów po nadaniu walizki zbyt późno nie docierała na czas do bramki.

Wcześniejsze zamknięcie punktów nadawania bagażu ma ograniczyć takie przypadki.

Większość pasażerów nie odczuje zmiany

Ryanair podaje, że około 80 proc. pasażerów nie nadaje bagażu rejestrowanego.

Te osoby odprawiają się online i po przyjeździe na lotnisko mogą udać się bezpośrednio do kontroli bezpieczeństwa.

Dla nich zmiana terminu zamknięcia stanowisk bagażowych nie będzie miała większego znaczenia.

Nowe zasady dotyczą przede wszystkim około 20 proc. klientów, którzy podróżują z walizką umieszczaną w luku bagażowym.

Odprawa online pozostaje bez zmian

Zmiana nie oznacza skrócenia czasu przeznaczonego na odprawę internetową.

Ryanair potwierdza, że pasażerowie nadal mogą odprawić się przez stronę internetową lub aplikację.

Standardowo odprawa online musi zostać zakończona najpóźniej 2 godziny przed planowanym odlotem.

Nowa zasada dotyczy stanowisk odprawy na lotnisku oraz punktów nadawania bagażu.

Ryanair rozwija samoobsługowe punkty

Przewoźnik jednocześnie zwiększa liczbę samoobsługowych punktów na lotniskach.

Według zapowiedzi Ryanaira kioski mają być dostępne na ponad 95 proc. obsługiwanych portów lotniczych.

Pasażer może w nich między innymi przygotować oznaczenie bagażu i sprawniej przejść przez procedurę jego nadania.

Firma podkreśla, że automatyzacja ma skracać kolejki i poprawiać punktualność operacji.

Przykład: lot o godzinie 12

Jeżeli samolot ma wystartować o godzinie 12:00, od 10 listopada stanowisko nadawania bagażu zostanie zamknięte o 11:00.

Dotychczas graniczny moment przypadał na 11:20.

Pasażer musi więc uwzględnić dodatkowe 20 minut zapasu.

W praktyce warto pojawić się na lotnisku jeszcze wcześniej, ponieważ przed stanowiskiem może utworzyć się kolejka.

Nie zmienia się czas stawienia przy bramce

Ryanair przypomina również, że niezależnie od nadawania bagażu pasażer musi odpowiednio wcześnie znaleźć się przy wyjściu do samolotu.

Zgodnie z warunkami przewozu podróżny powinien być przy bramce co najmniej 30 minut przed planowaną godziną odlotu.

Samo nadanie walizki na czas nie gwarantuje więc wejścia na pokład, jeśli później pasażer spóźni się do gate’u.

Co zmienia się od 10 listopada?

Najważniejsza zmiana jest prosta: bagaż rejestrowany trzeba będzie nadać najpóźniej 60 minut przed odlotem, a nie 40 minut, jak dotychczas.

Ryanair podkreśla, że ma to dać podróżnym większy zapas czasu na kontrolę bezpieczeństwa i dotarcie do bramki.

Dla osób podróżujących wyłącznie z bagażem podręcznym zasady pozostają zasadniczo bez zmian.

Pasażerowie z walizkami rejestrowanymi powinni natomiast od 10 listopada szczególnie uważnie planować godzinę przyjazdu na lotnisko.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl