Nowy pomysł MEN: Uczniowie nie będą mieli lekcji. Co zamiast tego?

Ministerstwo Edukacji Narodowej opublikowało projekt rozporządzenia wprowadzającego tydzień projektowy w szkołach podstawowych. Przez 5 dni uczniowie klas IV-VIII nie będą mieli tradycyjnych zajęć lekcji, jak polski, matematyka czy geografia. Wprost dotarł do projektu i już wiadomo co się w nim znajduje. Zmiany mają wejść od 1 września 2026, mimo prezydenckiego weta.

Fot. Warszawa w Pigułce

Karol Nawrocki zawetował, ale MEN idzie dalej

18 grudnia 2025 prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o zmianie Prawa oświatowego, która miała wprowadzić reformę edukacji Kompas Jutra. Uzasadniał, że chodzi o „eksperymentowanie na całych rocznikach dzieci” i „chaos w szkołach”. Tego samego dnia minister Barbara Nowacka i wiceminister Katarzyna Lubnauer zapowiedziały na konferencji prasowej, że zmiany i tak wejdą – tyle że drogą rozporządzeń.

7 stycznia 2026 w Rządowym Centrum Legislacji pojawił się projekt rozporządzenia w sprawie ramowego planu nauczania dla publicznej szkoły podstawowej. To pierwszy konkretny krok MEN w realizacji obietnicy z grudnia. Dokument wprowadza między innymi tydzień projektowy, który wywołał wiele emocji zarówno wśród nauczycieli, jak i rodziców.

Tydzień bez tradycyjnych lekcji – tak ma wyglądać projekt

Według zapisów rozporządzenia, w każdej klasie IV-VIII szkoły podstawowej ma odbywać się w każdym roku szkolnym tydzień projektowy. W tym czasie uczniowie nie będą mieli normalnych lekcji według planu – zamiast tego pod opieką nauczycieli będą realizować grupowe projekty edukacyjne.

Uczniowie mają sformułować lub wybrać temat projektu, określić warunki jego realizacji i pracować nad nim metodą projektową. Kluczowy element: współpraca nie będzie ograniczona do jednej klasy. Dzieci będą mogły tworzyć zespoły między klasami i różnymi rocznikami.

MEN w uzasadnieniu tłumaczy: „Celem wprowadzenia obowiązku realizacji tygodnia projektowego jest zwiększenie nacisku na rozwijanie u uczniów praktycznych umiejętności, a także rozwijanie umiejętności interpersonalnych, integrowanie wiedzy z różnych przedmiotów i nauka współpracy”.

Dyrektor ustali termin, osiągnięcia trafią na świadectwo

Termin i sposób organizacji tygodnia projektowego będzie ustalał dyrektor szkoły w porozumieniu z radą pedagogiczną. Na początku roku szkolnego wychowawcy mają poinformować uczniów i rodziców, kiedy dokładnie odbędzie się tydzień projektowy.

Zgodnie z projektem uczniowie mogą rozpocząć realizację projektu wcześniej niż w wyznaczonym terminie – tydzień projektowy to czas prezentacji i podsumowania, ale sama praca może trwać dłużej.

Informacja o udziale ucznia w projekcie edukacyjnym wraz z tytułem projektu ma się pojawić na świadectwie szkolnym promocyjnym i na świadectwie ukończenia szkoły. To sygnał, że tydzień projektowy nie będzie traktowany jako „przerwa od nauki”, ale jako pełnoprawny element edukacji.

3 godziny przyrody zamiast 45 minut – druga kontrowersyjna zmiana

Projekt rozporządzenia wprowadza również inne istotne zmiany, o których od miesięcy mówiła wiceminister Katarzyna Lubnauer. W klasach IV-VI zamiast osobnych przedmiotów przyrodniczych (biologia, chemia, geografia, fizyka) ma być jeden zintegrowany przedmiot – przyroda.

Lubnauer wyjaśniała w wywiadach, że zajęcia mają odbywać się w blokach po 3 godziny tygodniowo, a nie w tradycyjnej formie trzech oddzielnych 45-minutowych lekcji. Wydłużony czas ma umożliwić przeprowadzanie doświadczeń, zajęcia w terenie i realizację projektów edukacyjnych bez presji dzwonka.

„O formie zajęć zdecydują nauczyciele. Chcemy, by uczniowie mieli czas na obserwacje, eksperymenty, a także współpracę w grupach” – mówiła Lubnauer w Polskim Radiu. Jako przykład podawała zjawisko kwaśnego deszczu, które łączy chemię, biologię i geografię – i właśnie takie interdyscyplinarne podejście ma charakteryzować nowy przedmiot.

W klasach VII i VIII biologia, chemia, fizyka i geografia pozostają jako osobne przedmioty. Zmiany dotyczą tylko młodszych klas.

Nauczyciele podzieleni, związki apelowały o weto

O zawetowanie ustawy reformującej edukację apelowały do prezydenta 3 duże organizacje: Krajowy Sekretariat Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność”, Wolny Związek Zawodowy „Forum-Oświata” i Koalicja na Rzecz Ochrony Polskiej Szkoły. Jedynie Związek Nauczycielstwa Polskiego dopuszczał możliwość wprowadzenia zmian – ale z poważnymi zastrzeżeniami.

Największe obawy dotyczyły braku odpowiedniego przygotowania nauczycieli do realizacji zintegrowanego przedmiotu przyroda. Nauczyciele biologii, chemii czy fizyki zwracali uwagę, że każdy z tych przedmiotów wymaga specjalistycznej wiedzy metodycznej. „Nie jest prawdą, że każdy nauczyciel jest w stanie prowadzić zajęcia z fizyki, biologii czy geografii, kiedy sam dokładnie nie zgłębił metodyki nauczania tych przedmiotów” – argumentowali autorzy petycji przeciwko zmianom.

Pojawiały się również obawy związane z etatami. W mniejszych szkołach łączenie przedmiotów może oznaczać redukcję miejsc pracy dla nauczycieli przedmiotów ścisłych. Z drugiej strony MEN argumentuje, że w małych miejscowościach trudno jest znaleźć kadrę na pojedyncze godziny biologii czy chemii – jeden nauczyciel przyrody rozwiązałby ten problem.

Od teorii do praktyki – inspiracje ze świata

Ministerstwo Edukacji wielokrotnie podkreślało, że inspiracją dla zmian były systemy edukacyjne w Walii, Irlandii i Australii. W tych krajach nacisk kładzie się na doświadczenia, praktyczne poznawanie zjawisk i współpracę między uczniami różnych klas.

Reforma ma odpowiadać na problemy diagnozowane przez międzynarodowe badania PISA, PIRLS i TIMSS. Jak tłumaczy MEN, polscy uczniowie osiągają dobre wyniki w testach wiedzy, ale często brakuje im motywacji, poczucia sensu nauki i umiejętności praktycznego wykorzystania wiedzy.

„Realizacja projektów edukacyjnych, polegających na rozwiązaniu konkretnego problemu lub zbadaniu wybranego zagadnienia, umożliwi uczniom aktywne doświadczanie wiedzy, zamiast jej biernego przyswajania” – czytamy w uzasadnieniu projektu rozporządzenia.

Reforma przez rozporządzenia – czy to zadziała?

Oryginalny plan zakładał, że reforma Kompas Jutra wejdzie kompleksowo od września 2026 na podstawie ustawy. Weto prezydenta zmieniło te plany – teraz MEN musi wprowadzać zmiany fragmentarycznie przez rozporządzenia wykonawcze.

Rozporządzenie w sprawie ramowych planów nauczania to tylko pierwszy element tej układanki. MEN zapowiedziało również prace nad nowymi podstawami programowymi, które będą określały konkretne cele kształcenia i efekty uczenia się.

Od stycznia 2026 Ośrodek Rozwoju Edukacji rozpoczął działania szkoleniowe związane z wdrażaniem Reformy 26. Nauczyciele mają mieć dostęp do szkoleń i materiałów metodycznych przed wprowadzeniem zmian w szkołach.

Barbara Nowacka zapowiedziała również objazd po szkołach: „Żeby przekonać nauczycielki i nauczycieli, że te rozwiązania są tak naprawdę tym, co oni robią” – mówiła w „Gościu Wydarzeń” na antenie Polsat News.

Co to oznacza dla czytelnika

Dla rodziców:

  • Jeśli masz dziecko w klasach IV-VIII szkoły podstawowej, przygotuj się na zmianę organizacji roku szkolnego od września 2026. Tydzień projektowy oznacza, że przez 5 dni dziecko nie będzie miało tradycyjnych lekcji według planu.
  • Wychowawca na początku roku szkolnego (najprawdopodobniej we wrześniu 2026) poda konkretny termin tygodnia projektowego. Warto to zanotować i porozmawiać z dzieckiem o wyborze tematu projektu.
  • Na świadectwie pojawi się informacja o udziale w projekcie wraz z jego tytułem. To nie będzie tradycyjna ocena, ale element dokumentacji edukacyjnej dziecka.
  • Jeśli dziecko jest w klasach IV-VI, od września 2026 zamiast biologii, chemii, geografii i fizyki będzie miało jeden przedmiot – przyrodę. Zajęcia mogą odbywać się w dłuższych blokach (nawet 3 godziny), co umożliwi eksperymenty i zajęcia w terenie.

Dla uczniów:

  • Raz w roku szkolnym będziesz miał tydzień bez klasycznych lekcji. Zamiast siedzieć z podręcznikiem i słuchać nauczyciela, będziesz pracować nad projektem w grupie.
  • Będziesz mógł współpracować nie tylko z kolegami z własnej klasy, ale też z uczniami z innych klas i starszych lub młodszych roczników.
  • Sam (pod opieką nauczyciela) wybierzesz temat projektu – może to być coś związanego z twoimi zainteresowaniami.
  • Jeśli jesteś w klasach IV-VI, zamiast osobnych lekcji biologii, chemii, geografii będziesz miał jeden przedmiot – przyrodę. Częściej będziesz wychodził w teren i robił doświadczenia.

Dla nauczycieli:

  • Tydzień projektowy to wyzwanie organizacyjne – trzeba będzie zaplanować pracę między klasami i rocznikami, co wymaga współpracy z innymi nauczycielami.
  • Dyrektor ustali termin w porozumieniu z radą pedagogiczną, ale to nauczyciele będą opiekunami projektów uczniowskich.
  • Osiągnięcia uczniów w projekcie będą musiały zostać udokumentowane i wpisane na świadectwo – potrzebne będą jasne kryteria oceny.
  • Jeśli uczysz przedmiotów przyrodniczych w klasach IV-VI, przygotuj się na zmiany. MEN zapowiada rozszerzenie uprawnień do nauczania przyrody oraz bezpłatne studia podyplomowe.
  • Od stycznia 2026 dostępne są szkolenia w Ośrodku Rozwoju Edukacji związane z Reformą 26.

Dla dyrektorów szkół:

  • To dyrektor w porozumieniu z radą pedagogiczną ustala termin i sposób organizacji tygodnia projektowego w szkole.
  • Decyzja o terminie powinna być podjęta przed rozpoczęciem roku szkolnego, aby wychowawcy mogli poinformować uczniów i rodziców na początku września 2026.
  • Trzeba będzie przygotować szkołę organizacyjnie – zaplanować, jak uczniowie z różnych klas będą współpracować, gdzie będą odbywały się projekty, jak nauczyciele będą pełnić opiekę nad zespołami projektowymi.

Kiedy zmiany wejdą w życie: Projekt rozporządzenia zakłada wejście w życie od 1 września 2026. Oznacza to, że pierwszy tydzień projektowy w szkołach podstawowych może odbyć się już w roku szkolnym 2026/2027. To stosunkowo krótki czas na przygotowanie szkół, nauczycieli i uczniów do nowego modelu pracy.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl