Ogromna promocja zacznie się w czwartek w Biedronce. Cena spada aż o 60 procent
Biedronka przygotowała bardzo mocną promocję na początek października. Od czwartku, 1 października, polskie pomidory malinowe będzie można kupić aż 60 proc. taniej. Cena spadnie z 14,99 zł do zaledwie 5,99 zł za kilogram. Oferta potrwa tylko trzy dni.

Pomidory malinowe należą do produktów, których ceny potrafią mocno zmieniać się w ciągu roku. Tym razem Biedronka zdecydowała się na znaczącą obniżkę i reklamuje produkt jako 60 proc. tańszy.
Pomidory malinowe za 5,99 zł/kg
Promocją objęty będzie polski pomidor malinowy układany, sprzedawany na wagę.
Od 1 do 3 października cena wyniesie:
5,99 zł za kilogram, czyli około 60 groszy za 100 gramów.
Cena przed obniżką wskazana przez sieć to 14,99 zł/kg. Tyle samo ma wynosić cena po zakończeniu promocji.
Oznacza to różnicę aż 9 zł na każdym kilogramie.
Przy większych zakupach różnica robi się naprawdę duża
Skala przeceny jest szczególnie widoczna przy zakupie kilku kilogramów. Przy cenach podanych przez Biedronkę:
- 1 kg kosztuje 5,99 zł zamiast 14,99 zł,
- 2 kg – 11,98 zł zamiast 29,98 zł,
- 3 kg – 17,97 zł zamiast 44,97 zł.
Przy trzech kilogramach różnica wynosi więc aż 27 zł.
Biedronka odpala promocję w czwartek
Oferta rozpocznie się w czwartek, 1 października, i zgodnie z materiałem promocyjnym potrwa do soboty, 3 października.
To krótka, trzydniowa akcja. Osoby, które regularnie kupują pomidory malinowe, mogą więc szczególnie zainteresować się początkiem października.
Najważniejsze: od czwartku polskie pomidory malinowe w Biedronce będą kosztować 5,99 zł/kg zamiast 14,99 zł/kg. Sieć informuje o obniżce aż o 60 proc. Promocja obowiązuje od 1 do 3 października.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.