Oni mają prawo wejść i zapytać Cię o paragony. Sprawdź czy to ta instytucja

Bez zapowiedzi, prosto pod drzwi – tak wygląda pierwszy kontakt z Badaniem Budżetów Gospodarstw Domowych (BBGD), jednym z podstawowych badań terenowych prowadzonych przez Główny Urząd Statystyczny. Dopiero po otwarciu drzwi mieszkańcy dowiadują się, że ich gospodarstwo zostało wylosowane, a osoba przed nimi chce wiedzieć, ile i na co wydają miesięcznie pieniądze.

Urzędnik puka do mieszkania. Grafika poglądowa (generowana za pomocą AI).
Urzędnik puka do mieszkania. Grafika poglądowa (generowana za pomocą AI).

Jak wygląda pierwszy kontakt

Ankieter przedstawia się, okazuje identyfikator i wręcza wizytówkę, po czym wyjaśnia cel wizyty. Jeśli mieszkaniec zgodzi się na udział, dostaje do wyboru kilka form współpracy: wywiad telefoniczny, samodzielne prowadzenie książeczki budżetowej w wersji papierowej lub internetowej, albo – najbardziej angażujący wariant – zbieranie paragonów przez cały miesiąc do specjalnej koperty z logo GUS. Wydatki, które nie mają potwierdzenia na paragonie, trzeba zapisać ręcznie, podając kwotę i rodzaj zakupu.

Po przekazaniu koperty ankieter zapowiada kontakt telefoniczny w trakcie miesiąca, żeby zweryfikować, czy zbieranie paragonów faktycznie przebiega, a po zakończeniu okresu badania wraca po skompletowany pakiet.

Zanim zaczniesz mówić o swoich wydatkach – sprawdź, kto pyta

To najważniejsza część całej sprawy, o której najłatwiej zapomnieć w pierwszym zaskoczeniu. Sam profesjonalnie wyglądający identyfikator nie powinien wystarczyć – tożsamość ankietera można i warto zweryfikować niezależnie, zanim poda się mu jakiekolwiek informacje o domowym budżecie.

Weryfikacja jest prosta: na stronie badania-ankietowe.stat.gov.pl można wpisać imię, nazwisko i numer legitymacji ankietera i sprawdzić, czy taka osoba rzeczywiście pracuje dla statystyki publicznej. Alternatywnie wystarczy zadzwonić na infolinię statystyczną GUS albo bezpośrednio do urzędu statystycznego właściwego dla swojego województwa.

Jest jeszcze jeden, kluczowy sygnał ostrzegawczy. Prawdziwy ankieter statystyki publicznej nigdy nie sprzedaje żadnych usług i nigdy nie prosi o dane do bankowości elektronicznej – login, hasło czy kody autoryzacyjne. Jeśli rozmowa idzie w tym kierunku, nie jest to już Badanie Budżetów Gospodarstw Domowych, tylko próba oszustwa podszywającego się pod oficjalne badanie – najlepiej wtedy przerwać kontakt i zgłosić sprawę.

Ankieter to funkcjonariusz publiczny, a dane są tajemnicą

Badanie prowadzone jest na podstawie ustawy o statystyce publicznej z 29 czerwca 1995 roku oraz corocznego rozporządzenia Rady Ministrów określającego program badań statystycznych – na 2026 rok jest to rozporządzenie z 16 grudnia 2025 roku. Ankieter statystyczny ma status funkcjonariusza publicznego, a wszystkie zebrane dane są objęte tajemnicą statystyczną na mocy art. 10 tej ustawy. Całość odbywa się też zgodnie z unijnym rozporządzeniem RODO.

Można odmówić – i nic za to nie grozi

Udział w badaniu jest w pełni dobrowolny, a gospodarstwa domowe są wybierane losowo – ankieter może zapukać do jednego mieszkania, a pominąć sąsiednie, bez żadnego związku z podatkami czy wcześniejszym zainteresowaniem urzędu daną rodziną. Osoba wylosowana do udziału może po prostu odmówić, bez żadnych konsekwencji. Za udział nie przysługuje też żadne wynagrodzenie ani gratyfikacja – zbieranie paragonów przez cały miesiąc to czysto obywatelski wkład w dane statystyczne.

Do czego naprawdę służą te paragony

To nie jest zbieranie danych dla samego zbierania. Wyniki Badania Budżetów Gospodarstw Domowych trafiają bezpośrednio do konkretnych decyzji, które dotyczą każdego mieszkańca Polski – służą do ustalania wag przy obliczaniu wskaźnika inflacji, wyznaczania poziomu minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalania przez gminy stawek opłat za odbiór odpadów komunalnych, a także do obliczania wskaźników ubóstwa ekonomicznego i budowania modeli symulacyjnych dotyczących podatków i świadczeń społecznych. Innymi słowy – to właśnie te paragony w kopertach współdecydują, jak wysoka będzie płaca minimalna czy stawka za śmieci w Twojej gminie.

Trzy kroki, zanim wpuścisz kogoś do tematu swojego budżetu

Poproś o okazanie identyfikatora i sprawdź dane na stronie badania-ankietowe.stat.gov.pl, zanim zaczniesz rozmowę o swoich wydatkach – to zajmuje chwilę, a daje pewność, że rozmawiasz z prawdziwym ankieterem, nie z kimś podszywającym się pod GUS.

Zakończ rozmowę natychmiast, jeśli osoba przedstawiająca się jako ankieter zacznie pytać o dane do logowania w banku, numer karty płatniczej czy kody autoryzacyjne – żadne legalne badanie statystyczne nigdy tego nie wymaga.

Potraktuj odmowę udziału jako w pełni akceptowalną opcję, jeśli nie masz ochoty na miesięczne zbieranie paragonów – wylosowanie do badania nie rodzi żadnego obowiązku ani konsekwencji w razie odmowy.

Rozważ jednak udział, jeśli masz na to czas – dane z Twojego gospodarstwa realnie wpływają na wysokość płacy minimalnej, stawek za odpady czy wskaźników używanych przy projektowaniu polityki społecznej, więc to jeden z niewielu momentów, w których zwykły paragon ze sklepu ma bezpośrednie przełożenie na decyzje dotyczące całego kraju.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl