Pierwsze 10 minut może zdecydować o wszystkim. Rząd mówi, co zrobić natychmiast po ogłoszeniu alarmu

Syrena, Alert RCB, nagła awaria albo komunikat o konieczności ewakuacji. W takiej chwili łatwo stracić czas na zastanawianie się, co zabrać i gdzie szukać informacji. Rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” ma temu zapobiec. Z oficjalnych zaleceń można ułożyć prosty schemat działania na pierwsze minuty kryzysu. Najważniejsze jest jedno: najpierw informacja i bezpieczeństwo ludzi, dopiero później ratowanie rzeczy.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

plecak ewakuacyjny
Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Polskie władze przygotowały „Poradnik bezpieczeństwa” dotyczący postępowania w sytuacjach kryzysowych. Dokument powstał przy współpracy Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Obejmuje m.in. alarmowanie, ewakuację, blackout, przygotowanie zapasów oraz zachowanie podczas różnych rodzajów zagrożeń.

Poradnik nie wprowadza oficjalnej procedury nazwanej „pierwszymi 10 minutami”. Można jednak na podstawie jego zaleceń wskazać czynności, których nie warto odkładać, gdy pojawia się realne zagrożenie.

Minuta 1. Nie ignoruj alarmu

Pierwszym krokiem jest ustalenie, co właściwie się wydarzyło.

Jeżeli otrzymaliśmy Alert RCB, należy dokładnie przeczytać jego treść i zastosować się do instrukcji. RCB podkreśla, że SMS-y są wysyłane w sytuacjach nadzwyczajnych, gdy istnieje prawdopodobieństwo bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.

Jeżeli natomiast słyszymy syrenę alarmową, trzeba sprawdzić oficjalne komunikaty.

Minuty 2–3. Włącz oficjalne źródło informacji

W sytuacji kryzysowej informacje mogą zmieniać się bardzo szybko.

Rząd zaleca korzystanie z oficjalnych komunikatów władz i służb. Jeżeli działa internet, można sprawdzać strony i kanały instytucji państwowych oraz samorządowych.

Problem pojawia się podczas awarii sieci komórkowej lub energetycznej. Dlatego jednym z elementów domowego wyposażenia kryzysowego powinno być radio na baterie lub radio z korbką.

To może być jedno z niewielu źródeł informacji, gdy telefon przestanie mieć dostęp do sieci.

Minuty 3–5. Zbierz domowników

Jeżeli sytuacja wymaga pozostania w domu, trzeba upewnić się, gdzie znajdują się pozostali członkowie rodziny.

Rząd zaleca wcześniejsze przygotowanie rodzinnego planu kryzysowego. Powinien on określać m.in. sposób kontaktowania się oraz miejsca spotkania, gdy członkowie rodziny zostaną rozdzieleni.

Właśnie dlatego plan warto ustalić wcześniej, a nie dopiero wtedy, gdy sieć jest przeciążona i wszyscy próbują do siebie telefonować.

Minuty 5–7. Dokumenty, leki i telefon

Jeżeli pojawi się polecenie ewakuacji, nie ma czasu na pakowanie całego domu.

Rządowy poradnik zaleca wcześniejsze przygotowanie plecaka ewakuacyjnego dla każdego domownika. Powinny znaleźć się w nim m.in. dokumenty lub ich kopie, przyjmowane leki, woda, żywność, latarka, radio, powerbank, gotówka, podstawowe środki higieniczne i ubranie.

To właśnie dlatego taki plecak powinien być gotowy wcześniej.

W sytuacji realnego zagrożenia szukanie paszportów, ładowarek i leków w różnych częściach mieszkania może zabrać cenne minuty.

Minuty 7–8. Sprawdź wodę i zasilanie

Jeżeli problemem jest blackout lub istnieje ryzyko dłuższej awarii infrastruktury, sytuacja może szybko objąć znacznie więcej niż oświetlenie.

Rząd ostrzega, że długotrwały brak energii może oznaczać również problemy z wodą, ogrzewaniem, internetem, telefonem, płatnościami kartą i działaniem bankomatów.

Dlatego gospodarstwo domowe powinno wcześniej posiadać zapasy pozwalające funkcjonować przez minimum trzy dni.

W przypadku wody rząd zaleca minimum 3 litry na osobę na dobę. Czteroosobowa rodzina potrzebuje więc przynajmniej 36 litrów na trzy dni.

Minuty 8–10. Zostajesz czy wychodzisz?

To może być najważniejsza decyzja.

Nie w każdym zagrożeniu należy natychmiast opuszczać mieszkanie. Czasami bezpieczniejsze będzie pozostanie wewnątrz budynku, zamknięcie okien i oczekiwanie na dalsze instrukcje.

Jeżeli jednak służby zarządzą ewakuację, nie należy jej ignorować ani odkładać.

Rządowy poradnik zaleca stosowanie się do poleceń służb, korzystanie ze wskazanych tras oraz zabranie przygotowanego wcześniej plecaka ewakuacyjnego.

Jednej rzeczy nie rób: nie wracaj po przedmioty

Podczas ewakuacji priorytetem są ludzie.

Dokumenty, leki, telefon czy przygotowany plecak mają znaczenie, jeżeli można je zabrać bez narażania siebie. Nie należy jednak opóźniać ewakuacji ani wracać do zagrożonego miejsca po rzeczy.

W przypadku pożaru Państwowa Straż Pożarna przypomina również o zasadzie korzystania ze schodów zamiast windy.

Dlatego rząd mówi o przygotowaniu na 72 godziny

Najważniejsza część przygotowań powinna odbyć się zanim cokolwiek się wydarzy.

Domowy zapas wody i jedzenia, leki, radio, latarki, powerbanki, gotówka, dokumenty i przygotowany plecak powodują, że po otrzymaniu ostrzeżenia nie trzeba biegać po mieszkaniu i zastanawiać się, co robić.

Rząd podkreśla, że przygotowanie na minimum 72 godziny ma pozwolić gospodarstwu domowemu funkcjonować samodzielnie w pierwszym okresie sytuacji kryzysowej.

Nie oznacza to, że władze przewidują konkretny kryzys w najbliższym czasie. „Poradnik bezpieczeństwa” ma charakter prewencyjny i dotyczy wielu możliwych sytuacji – od awarii infrastruktury i ekstremalnej pogody po zagrożenia o charakterze militarnym.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj