Pijana matka zostawiła dziecko na placu zabaw. Chłopiec zgubił się w parku

Policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego mokotowskiej komendy patrolowali okolice Parku Morskie Oko. W pewnym momencie podeszła do nich kobieta, która poinformowała, że będąc na placu zabaw zauważyła chłopca, który przez dłuższy czas był bez opieki. Podeszli więc do niego i zaczęli pytać o wiek i adres. Chłopczyk jednak nie potrafił odpowiedzieć na te pytania. Na pytanie dotyczące jego rodziców rozpłakał się i powiedział, że mama sobie poszła.

Park Morkie Oko. Fot. Wikipedia

Park Morkie Oko. Fot. Wikipedia

 

Po chwili do funkcjonariuszy podeszła kobieta, która również była ze swoim dzieckiem na placu. Powiedziała, że chłopczyk od godziny jest sam i próbował w międzyczasie wybiec na ulicę, ale go powstrzymała. Podczas tej rozmowy chwiejnym krokiem do policjantów zbliżała się kobieta, która nawoływała swojego syna po imieniu.

Beata P. tłumaczyła policjantom, że siedziała na ławce kilka metrów od placu i wypiła jedno piwo. Według niej chłopczyk chciał się pobawić na placu, więc mu pozwoliła. Wywiadowcy przebadali kobietę alkomatem. Jak się okazało miała ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie z tendencją rosnącą. Policjanci zatrzymali 35-letnią matkę i przewieźli do policyjnej celi. Chłopca przekazano pod opiekę babci.

Beata P. usłyszy dzisiaj zarzut narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – szczególnie, że ciąży na niej obowiązek opieki. Za to przestępstwo grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KSP


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c