Pilne ostrzeżenie FBI. Służby alarmują o możliwym ataku dronów
Amerykańskie służby bezpieczeństwa ostrzegły policję i władze lokalne w Kalifornii przed potencjalnym zagrożeniem ze strony Iranu. Według informacji ujawnionych przez media, w wewnętrznym komunikacie FBI pojawiły się sygnały o możliwym scenariuszu ataku z użyciem dronów na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.

Fot. Warszawa w Pigułce
Alarm pojawił się w czasie rosnących napięć między Waszyngtonem a Teheranem oraz w trakcie trwającej ofensywy militarnej Stanów Zjednoczonych przeciwko Iranowi.
Oto, co mówią amerykańskie służby
Jak wynika z dokumentu, do którego dotarła stacja ABC News, FBI przekazało organom ścigania w Kalifornii ostrzeżenie dotyczące możliwego planu przeprowadzenia niespodziewanego ataku przy użyciu bezzałogowych statków powietrznych.
Według zawartych w nim informacji Iran miał rozważać użycie dronów startujących z niezidentyfikowanej jednostki znajdującej się u wybrzeży Stanów Zjednoczonych. Potencjalnym celem miałyby być bliżej nieokreślone obiekty w Kalifornii.
W komunikacie podkreślono jednak, że służby nie dysponują szczegółowymi informacjami dotyczącymi dokładnego czasu, sposobu przeprowadzenia ataku ani konkretnych celów.
Eksperci wskazują, że tego typu ostrzeżenia są standardową procedurą bezpieczeństwa w sytuacji zwiększonego ryzyka geopolitycznego.
Napięcia między USA a Iranem rosną
Ostrzeżenie pojawiło się w czasie, gdy administracja Donalda Trumpa prowadzi intensywne działania militarne przeciwko Iranowi. Konflikt w regionie Bliskiego Wschodu w ostatnich latach wielokrotnie prowadził do eskalacji napięć, a Iran wielokrotnie wykorzystywał drony jako narzędzie odwetu.
Bezzałogowe statki powietrzne stały się jednym z kluczowych elementów strategii militarnej Teheranu. Iran używał ich zarówno bezpośrednio, jak i poprzez wspierane przez siebie organizacje działające w różnych częściach regionu.
Biały Dom oraz FBI nie skomentowały oficjalnie ujawnionych informacji.
Nowe zagrożenie związane z dronami
Rosnące obawy amerykańskich służb dotyczą także innych źródeł zagrożeń związanych z dronami. W ostatnich miesiącach w raportach bezpieczeństwa pojawiły się informacje o coraz częstszym wykorzystywaniu bezzałogowców przez meksykańskie kartele narkotykowe.
W jednym z rządowych biuletynów z ubiegłego roku pojawiła się niepotwierdzona informacja, że przywódcy karteli mogli rozważać użycie dronów do ataków na funkcjonariuszy amerykańskich służb oraz żołnierzy działających w pobliżu południowej granicy USA.
Eksperci zaznaczają jednak, że taki scenariusz oznaczałby ogromną eskalację i mógłby wywołać zdecydowaną reakcję władz w Waszyngtonie.
Co to oznacza dla czytelnika
Ostrzeżenia służb bezpieczeństwa nie oznaczają, że atak jest nieuchronny. Tego typu komunikaty mają przede wszystkim umożliwić przygotowanie odpowiednich procedur i zwiększenie czujności służb.
Jednocześnie pokazują one, jak zmienia się charakter współczesnych zagrożeń. Drony stały się relatywnie tanim i trudnym do wykrycia narzędziem, które może zostać wykorzystane zarówno przez państwa, jak i przez organizacje przestępcze.
Dlatego służby bezpieczeństwa na całym świecie coraz częściej przygotowują się na scenariusze związane z wykorzystaniem bezzałogowych statków powietrznych w działaniach militarnych i terrorystycznych.
Informacje o możliwych planach ataku dronowego na Kalifornię pokazują, jak napięta pozostaje sytuacja między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Choć na razie nie ma potwierdzenia konkretnych przygotowań do uderzenia, amerykańskie służby traktują takie sygnały bardzo poważnie.
W obliczu rosnących napięć geopolitycznych władze USA zwiększają czujność, a systemy bezpieczeństwa przygotowywane są na nowe rodzaje zagrożeń.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.