Pilny komunikat wojska. Zacznie się na drogach w całej Polsce już 7 września. Jest ważny apel do kierowców
Kierowcy powinni przygotować się na wzmożony ruch wojskowych pojazdów. Już od poniedziałku, 7 września, na drogach zaczną pojawiać się kolumny przewożące żołnierzy i sprzęt. Ma to związek z dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”. Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało przy tej okazji ważny apel: trzeba zachować szczególną ostrożność, nie wolno wjeżdżać pomiędzy pojazdy tworzące kolumnę, a zdjęć, lokalizacji i tras przejazdu wojsk nie należy publikować w internecie.

Wojsko wyjeżdża na drogi już 7 września
Same ćwiczenia rozpoczną się dopiero za tydzień, ale przygotowania do nich będą widoczne znacznie wcześniej.
Dowództwo Generalne RSZ poinformowało, że od 7 września kierowcy mogą spodziewać się wzmożonego ruchu wojsk na drogach. Przemieszczanie sprzętu jest częścią szkolenia i przygotowań do manewrów.
Widok transporterów, ciężarówek i innych wojskowych pojazdów nie powinien więc budzić niepokoju. Armia zaznacza, że zwiększony ruch ma związek z ćwiczeniami i nie jest sygnałem zagrożenia.
Wielkie ćwiczenia „Czarny Obrońca ’26”
Właściwe manewry zaplanowano od 14 do 24 września 2026 roku.
Na lądzie działania będą prowadzone przede wszystkim na terenie trzech województw:
- lubuskiego,
- pomorskiego,
- zachodniopomorskiego.
Jednocześnie ćwiczenia obejmą morze oraz przestrzeń powietrzną całej Polski.
Głównym ćwiczącym będzie 11. Dywizja Kawalerii Pancernej. W przedsięwzięciu uczestniczyć będą żołnierze Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej.
Oznacza to prowadzenie działań jednocześnie w trzech środowiskach: na lądzie, w powietrzu i na morzu.
Kierowcy muszą znać jedną ważną zasadę
Pojawienie się wojskowej kolumny nie oznacza automatycznie, że nie wolno jej wyprzedzić.
Dowództwo Generalne przypomina, że wyprzedzanie jest dozwolone, jednak kierowca powinien wykonać cały manewr płynnie i bez przerywania go.
Jest natomiast coś, czego robić nie wolno:
bezwzględnie zabronione jest wjeżdżanie pomiędzy pojazdy jadące w wojskowej kolumnie.
Kierowcy powinni również zachować odpowiednią odległość od wojskowych pojazdów oraz wykonywać polecenia służb zabezpieczających ich przejazd.
Wojsko apeluje: nie publikujcie zdjęć i tras przejazdu
Dowództwo wystosowało również ważny apel dotyczący zachowania osób, które zauważą wojskowe transporty.
W dobie mediów społecznościowych widok kilkunastu czołgów, transporterów czy ciężarówek może zachęcać do wyciągnięcia telefonu. Wojsko prosi jednak, aby tego rodzaju materiały nie trafiały do internetu w sposób umożliwiający ustalenie położenia lub kierunku przemieszczania jednostek.
Dowództwo apeluje, by nie publikować:
zdjęć i nagrań wojskowych transportów, informacji o ich lokalizacji, tras przejazdu oraz danych pozwalających śledzić przemieszczanie wojska w czasie rzeczywistym.
To szczególnie ważne w przypadku relacji publikowanych natychmiast po zauważeniu kolumny.
Nie oznacza to mobilizacji ani zagrożenia
Wzmożony ruch wojskowych pojazdów może być szczególnie zauważalny w najbliższych dniach, dlatego armia od razu wyjaśnia przyczynę.
To element wcześniej zaplanowanych ćwiczeń.
„Czarny Obrońca ’26” jest federacją ćwiczeń wojskowych, a przemieszczanie sił i sprzętu pomiędzy poszczególnymi lokalizacjami stanowi część szkolenia.
Nie należy więc interpretować samego pojawienia się wojskowych kolumn jako informacji o mobilizacji czy bezpośrednim zagrożeniu dla Polski.
Ćwiczenia potrwają do 24 września
Najpierw, począwszy od 7 września, będzie odbywało się przemieszczanie wojska i sprzętu.
Następnie 14 września rozpoczną się właściwe ćwiczenia, które zakończą się 24 września.
W tym czasie kierowcy w różnych częściach Polski mogą spotykać na drogach wojskowe pojazdy. Najważniejsze jest zachowanie bezpiecznego odstępu, niewjeżdżanie pomiędzy pojazdy tworzące kolumnę i wykonywanie poleceń służb.
Armia prosi również, aby nie zamieniać spotkania wojskowego transportu w relację na żywo w mediach społecznościowych.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.