Plany ewakuacji dzieci w całej Polsce. Rodzice muszą wiedzieć o jednej zasadzie

Polskie szkoły i przedszkola przygotowują się do nowych zasad reagowania na sytuacje kryzysowe. Ministerstwo Edukacji Narodowej zaproponowało obowiązkowe ćwiczenia bezpieczeństwa co najmniej dwa razy w roku szkolnym, zapoznawanie uczniów z planami ewakuacji oraz przekazywanie informacji o miejscach schronienia. Z kolei MSWiA rozesłało do placówek procedury postępowania w przypadku zagrożenia z powietrza. Największe emocje budzi jednak zapis dotyczący rodziców: podczas alarmu dzieci powinny pozostać pod opieką szkoły, a rodzice nie powinni przyjeżdżać po nie do placówki. Resort wyjaśnia, co rzeczywiście oznacza ta zasada.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce

Polska przygotowuje szkoły na sytuacje kryzysowe. Nowe procedury dla dzieci

Bezpieczeństwo uczniów staje się jednym z ważnych elementów przygotowań państwa do sytuacji nadzwyczajnych.

W ostatnich tygodniach Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej przedstawiły działania dotyczące reagowania szkół i przedszkoli na zagrożenia.

Chodzi nie tylko o pożary czy konieczność opuszczenia budynku, ale również o sytuacje, w których bezpieczniejsze może być pozostanie wewnątrz szkoły.

Takie procedury mają znaczenie między innymi podczas alarmów związanych z zagrożeniem z powietrza.

Resort spraw wewnętrznych wskazuje, że przygotowanie wytycznych było związane między innymi z rosyjskimi atakami na Ukrainę, prowadzonymi w pobliżu polskiej granicy, oraz alarmami, które dotknęły placówki na Lubelszczyźnie.

Uczniowie mają poznać plan ewakuacji. MEN przygotowało nowe przepisy

16 października Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało o skierowaniu do konsultacji projektu rozporządzenia zmieniającego przepisy dotyczące bezpieczeństwa w publicznych i niepublicznych szkołach oraz placówkach.

Projekt zakłada, że dyrektorzy będą zobowiązani do zapoznania uczniów i pracowników z planem ewakuacji.

W kolejnych latach szkolnych mieliby na to trzy miesiące od rozpoczęcia zajęć.

W roku szkolnym 2026/2027 przewidziano termin przejściowy — do 31 marca 2027 roku.

To oznacza, że uczniowie mieliby znać nie tylko drogi prowadzące do wyjść ewakuacyjnych, ale również zasady zachowania podczas różnych rodzajów zagrożeń.

Ważne: na dzień 23 października dokument pozostaje projektem. Zaproponowane terminy i obowiązki nie są jeszcze nowymi, obowiązującymi przepisami.

Dwa ćwiczenia w każdym roku szkolnym. Nie tylko ewakuacja

Jedną z najważniejszych propozycji MEN jest wprowadzenie obowiązku organizowania co najmniej dwóch szkoleń i ćwiczeń praktycznych w każdym roku szkolnym.

Ich celem będzie przygotowanie uczniów i pracowników do reagowania na zagrożenia życia i zdrowia.

Ćwiczenia nie mają ograniczać się do tradycyjnego alarmu pożarowego.

Ministerstwo wskazuje również na sytuacje, w których konieczne będzie schronienie się w bezpiecznym miejscu, na przykład w przypadku zagrożenia atakiem z powietrza.

Uczniowie mają poznawać sposoby zachowania także wtedy, gdy zagrożenie stwarza niebezpieczna osoba.

Celem jest ograniczenie chaosu i paniki w sytuacji, gdy liczy się szybka i prawidłowa reakcja.

Alarm z powietrza. Dzieci nie powinny wybiegać ze szkoły

Jedna z najważniejszych zasad przedstawionych przez MSWiA może zaskoczyć rodziców.

W przypadku alarmu dotyczącego zagrożenia z powietrza podstawowym działaniem nie musi być opuszczenie budynku.

Wręcz przeciwnie.

Procedura zakłada, że uczniowie i nauczyciele powinni przemieścić się do wcześniej wyznaczonych miejsc schronienia, najlepiej wewnątrz budynku.

Chodzi o to, aby nie narażać dzieci na niebezpieczeństwo związane z przebywaniem na otwartej przestrzeni.

Placówki mają wcześniej ustalić, które miejsca nadają się do schronienia, ile osób mogą pomieścić oraz jak bezpiecznie doprowadzić do nich poszczególne grupy uczniów.

Szczególnej uwagi wymagają dzieci młodsze oraz uczniowie ze specjalnymi potrzebami.

Rodzice nie powinni przyjeżdżać po dzieci podczas alarmu. MSWiA tłumaczy dlaczego

To jeden z najbardziej emocjonujących elementów nowych wytycznych.

MSWiA wskazuje, że podczas trwającego alarmu rodzice nie powinni przyjeżdżać do szkół i przedszkoli po dzieci.

Powód jest związany z bezpieczeństwem.

Masowy przyjazd samochodów w okolice placówki mógłby doprowadzić do zablokowania dróg, którymi muszą poruszać się służby ratunkowe.

Dodatkowo opuszczenie bezpiecznego miejsca i przemieszczanie się na otwartej przestrzeni może zwiększać ryzyko dla dziecka oraz rodzica.

Nie oznacza to jednak wprowadzenia nowego przepisu, który automatycznie zabrania rodzicom odbierania dzieci.

W wyjaśnieniach przekazanych 23 października resort podkreślił, że procedura ma charakter zalecenia dotyczącego bezpieczeństwa i nie ustanawia sankcji dla rodziców, którzy zdecydują się odebrać dziecko podczas alarmu.

Czy dzieci mogą zostać wywiezione autobusami? Ministerstwo odpowiada

W internecie pojawiły się niepokojące informacje sugerujące, że podczas alarmu uczniowie mogliby być zabierani ze szkół autobusami i przewożeni w inne miejsca bez zgody rodziców.

MSWiA zdementowało takie twierdzenia.

Resort wyjaśnił, że procedura nie przewiduje podstawiania autobusów, przewożenia dzieci ani przekazywania ich osobom innym niż rodzice lub upoważnieni opiekunowie.

Zasadą jest pozostanie uczniów pod opieką placówki w wyznaczonym miejscu schronienia.

Opuszczenie budynku może być konieczne, jeśli samo przebywanie w nim stwarza zagrożenie dla zdrowia lub życia.

W takim przypadku sposób działania powinien wynikać z rzeczywistej sytuacji oraz poleceń odpowiedzialnych służb.

Szkoły mają wskazywać miejsca schronienia

Projekt MEN zakłada również obowiązek przekazywania uczniom i pracownikom informacji o lokalizacji obiektów zbiorowej ochrony oraz punktów schronienia.

Dyrektorzy mieliby współpracować w tej sprawie z odpowiednimi organami ochrony ludności.

Informacje o zagrożeniach mają trafiać także do rodziców niepełnoletnich uczniów.

Chodzi o to, aby rodziny wiedziały, jakie zasady obowiązują w danej placówce i gdzie dzieci mogą znaleźć bezpieczne schronienie.

Nie oznacza to jednak, że każda szkoła dysponuje obecnie pełnowartościowym schronem.

Wskazanie miejsca schronienia i posiadanie specjalistycznego schronu to dwie różne kwestie.

Polska ma już Krajowy Plan Ewakuacji

Przygotowania szkół są częścią szerszego systemu ochrony ludności.

Z informacji przedstawionych przez MSWiA wynika, że 3 lipca 2026 roku zatwierdzono Krajowy Plan Ewakuacji.

Dokument został opracowany na podstawie planów wojewódzkich.

Jego zadaniem jest przygotowanie państwa do organizowania przemieszczania ludności w sytuacji zagrożenia wojną, podczas wojny lub w przypadku klęsk żywiołowych.

Plany obejmują między innymi organizację transportu, wyznaczanie tras oraz przygotowanie miejsc przyjęcia ewakuowanych mieszkańców.

Nie oznacza to, że obecnie zapadła decyzja o ewakuacji polskich dzieci.

Planowanie jest działaniem zapobiegawczym, mającym zwiększyć gotowość państwa na różne scenariusze kryzysowe.

Co powinni wiedzieć rodzice? Pięć najważniejszych zasad

Rodzice mogą już teraz przygotować się do ewentualnych sytuacji alarmowych.

Najważniejsze jest poznanie procedur obowiązujących w szkole lub przedszkolu dziecka.

Warto również ustalić z placówką sposób przekazywania informacji podczas zagrożenia.

Rządowy Poradnik Bezpieczeństwa zaleca, aby dzieci miały przy sobie dane kontaktowe opiekuna oraz istotne informacje medyczne.

W przypadku alarmu należy korzystać z oficjalnych komunikatów i stosować się do poleceń służb.

Rodzina może także wcześniej ustalić własny plan kontaktu na wypadek problemów z łącznością.

Ważne jest, aby przygotowania prowadzić spokojnie, bez wywoływania u dzieci niepotrzebnego lęku.

Nowe zasady jeszcze nie obowiązują. Jest ważny termin

Ministerstwo Edukacji Narodowej zaproponowało, aby nowe rozporządzenie weszło w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia.

Na razie trwa procedura legislacyjna.

Jeśli przepisy zostaną przyjęte w proponowanym kształcie, w roku szkolnym 2026/2027 dyrektorzy będą mieli czas do 31 marca 2027 roku na zapoznanie uczniów i pracowników z planami ewakuacji.

Niezależnie od tego MSWiA przekazało już placówkom procedury dotyczące reagowania na alarmy z powietrza.

Najważniejsza informacja dla rodziców jest następująca: szkoły przygotowują się do różnych sytuacji zagrożenia, ale nie oznacza to planowanej masowej ewakuacji dzieci. W razie alarmu lotniczego podstawową zasadą ma być zapewnienie uczniom schronienia i opieki na miejscu, a nie wyprowadzanie ich na zewnątrz.

Źródła: Ministerstwo Edukacji Narodowej, komunikat z 16 października 2026 r.; MSWiA, komunikat z 8 października 2026 r.; wyjaśnienia MSWiA z 23 października 2026 r.; ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej; rządowy Poradnik Bezpieczeństwa.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl