Policjanci zginęli podczas pościgu. Pirat dostał 260 tys zł zadośćuczynienia

Maciej U. spędził dwa lata w więzieniu podczas procesu w którym to oskarżano go o przyczynienie się do śmierci dwóch ścigających go policjantów. Pirat z braku dowodów został uniewinniony. Teraz sąd przyznał mu ponad ćwierć miliona zł odszkodowania za niesłuszny areszt.

Fot. Krzysztof Wojciewski / nawokandzie.ms.gov.pl

Fot. Krzysztof Wojciewski / nawokandzie.ms.gov.pl

Podczas kontroli funkcjonariusze wyczuli od niego alkohol. Zanim jednak doszło do badania alkomatem, mężczyzna zaczął uciekać. Policja ścigała go dwoma radiowozami. Popełnił szereg wykroczeń: przejeżdżanie na czerwonym świetle, przekraczanie linii, wymuszanie pierwszeństwa. Podczas pościgu jeden z radiowozów wypadł z trasy i uderzył w latarnie w wyniku czego policjanci zginęli. Prokuratura obarczała o wypadek ściganego Macieja U., ponieważ należący do niego samochód zaczął ostro hamować.

Zarówno sąd pierwszej, jak i drugiej instancji uniewinnił Macieja U. od zarzutu twierdząc, że popełnił on szereg wykroczeń, ale działanie nie było celowe i nie on doprowadził do śmierci funkcjonariuszy. Potem Maciej U. wytoczył proces żądając odszkodowania za dwa lata spędzone w areszcie. Żądał 2,25 mln zł, sąd jednak przyznał mu 260 tys. zł zadośćuczynienia. Pełnomocnik mężczyzny, mec. Kazimierz Pawelec nie wie jeszcze czy jego klient złoży apelacje, by dostać wyższe odszkodowanie.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.