Polska podpisała umowę na 4 mld dolarów na zbrojenia. Tu nie chodzi o bezzwrotną dotację
Polska i Stany Zjednoczone podpisały kolejną umowę w ramach programu Foreign Military Financing. Porozumienie dotyczy gwarancji kredytowej o wartości 4 mld dolarów, która ma umożliwić dalsze finansowanie zakupów amerykańskiego uzbrojenia.

Polska dostanie dostęp do kolejnych 4 mld dolarów
Umowę podpisano 9 września 2026 r. w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. W uroczystości uczestniczyli m.in. wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, minister finansów Andrzej Domański oraz przedstawiciele Banku Gospodarstwa Krajowego.
Nowe porozumienie zostało zawarte w ramach amerykańskiego programu Foreign Military Financing (FMF). Mechanizm pozwala sojusznikom USA pozyskiwać finansowanie na zakup amerykańskiego sprzętu wojskowego.
W przypadku najnowszej umowy chodzi o gwarancję kredytową, a więc nie o bezzwrotną dotację dla Polski.
Współpraca finansowa z USA zbliża się do 20 mld dolarów
Przedstawiciel amerykańskiej administracji Thomas G. DiNanno poinformował podczas uroczystości, że po podpisaniu nowego porozumienia wartość współpracy finansowej USA z Polską w ramach tego mechanizmu sięga już niemal 20 mld dolarów.
Polska korzysta z FMF od kilku lat. Finansowanie było wykorzystywane przy dużych programach modernizacji armii i zakupach uzbrojenia produkowanego w Stanach Zjednoczonych.
Wojsko Polskie pozyskuje z USA m.in. samoloty F-35, śmigłowce AH-64E Apache, czołgi Abrams oraz systemy rakietowe i obrony powietrznej.
Na co zostaną przeznaczone nowe pieniądze?
Podpisanie umowy nie oznacza jeszcze zakupu konkretnego rodzaju uzbrojenia. Porozumienie daje Polsce możliwość korzystania z kolejnego finansowania przy przyszłych kontraktach wojskowych.
Ministerstwo Obrony Narodowej wskazuje, że instrument ma wspierać dalszą modernizację techniczną Sił Zbrojnych RP i rozwój współpracy obronnej ze Stanami Zjednoczonymi.
Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił również, że w projekcie budżetu na przyszły rok na bezpieczeństwo zaplanowano około 200 mld zł.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.