Popis BMW pod Warszawą kosztował fortunę. 6000 zł mandatów i trzy miesiące bez prawa jazdy
Popis za kierownicą BMW zakończył się wyjątkowo kosztownie dla 22-letniego mieszkańca Warszawy. Policjanci zauważyli, jak kierowca celowo wprowadza samochód w poślizg na publicznej drodze. Po zatrzymaniu posypały się konsekwencje: łącznie 6000 zł mandatów, 10 punktów karnych, utrata prawa jazdy na trzy miesiące oraz zatrzymany dowód rejestracyjny. Samochód nie mógł już odjechać o własnych siłach – potrzebna była laweta.

Do zdarzenia doszło 4 października w rejonie Karpina. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wołominie kontrolowali drogi prowadzące w kierunku trasy S8.
Patrole koncentrowały się m.in. na kierowcach mogących brać udział w nielegalnych wyścigach oraz osobach wykonujących niebezpieczne manewry.
BMW wpadło w kontrolowany poślizg na oczach policjantów
Na ulicy Firmowej mundurowi zauważyli nadjeżdżające z przeciwka BMW. Według policyjnego komunikatu osoba siedząca za kierownicą umyślnie wprowadziła pojazd w poślizg.
Funkcjonariusze zareagowali od razu i zatrzymali samochód. Za kierownicą znajdował się 22-letni warszawiak.
Sam drift okazał się bardzo kosztowny. Policjanci nałożyli na kierowcę 5000 zł mandatu i 10 punktów karnych. Jego prawo jazdy zostało zatrzymane na trzy miesiące.
Kontrola BMW przyniosła kolejne problemy
Interwencja jednak na tym się nie zakończyła. Podczas sprawdzania stanu technicznego samochodu funkcjonariusze stwierdzili usterki.
Efektem był kolejny mandat – tym razem 1000 zł. Policjanci zatrzymali również dowód rejestracyjny BMW i zakazali dalszej jazdy.
Łączny rachunek za interwencję wyniósł więc 6000 zł mandatów.
22-latek nie mógł już wrócić swoim samochodem. Na miejsce musiała zostać wezwana pomoc drogowa, a BMW trafiło na lawetę.
Za drift na publicznej drodze grożą surowe konsekwencje
Policja przypomina, że celowe wprowadzanie samochodu w poślizg na drodze publicznej, w strefie ruchu lub strefie zamieszkania jest wykroczeniem określonym w art. 86c Kodeksu wykroczeń.
Przepisy mają ograniczać szczególnie niebezpieczne zachowania kierowców. Nawet pozornie kontrolowany poślizg może zakończyć się utratą panowania nad pojazdem i stworzeniem zagrożenia dla innych uczestników ruchu.
W przypadku 22-latka kilka chwil za kierownicą zakończyło się 6000 zł mandatów, 10 punktami karnymi, trzymiesięczną przerwą od prowadzenia samochodu oraz BMW wywiezionym na lawecie.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.