„Poranna podróż do pracy ściąga człowieka do poziomu bydła przewożonego na ubój” [LIST DO REDAKCJI]

Opis drogi do pracy Pana Adriana wywołał lawinę komentarzy. Zdecydowała się do nas napisać nasza Czytelniczka, która opisuje, że podróż pociągami z Rembertowa to ostatnio koszmar.

Fot. Pan Adrian

„Pisze, ponieważ zauważyłam u państwa post o pociągach z Rembertowa. Mam taka sytuacje do przedstawienia: Środa, godzina 7:00, Legionowo i okolice zjeżdżają się na poranny pociąg. Już w wakacje ciężko było dorwać takie miejsce stojące, przy którym można się czegoś złapać.

Teraz pojawili się także uczniowie. Ledwo da się wsiąść, ludzie biją innych łokciami, książkami z braku miejsca. Nikogo nie chcą wypuścić na stacjach bo boja się ze nie będą mieli jak potem wsiąść. Dlaczego poranna podróż do pracy musi ściągać człowieka do poziomu bydła przewożonego na ubój, czy naprawdę nie ma jak rozwiązać takiej sytuacji? Jest to codzienność, codziennie trzeba walczyć o to by zmieścić się w pociągu.

Pociągi są co prawda w mniejszym lub większym odstępie czasu ale każdy z nich jest wypełniony po brzegi. Skandaliczne warunki dotykają każdego kto chce pracować bądź musi dotrzeć do szkoły. Po 8 godzinach zmęczenia czeka wszystkich to samo bo przecież musza wrócić”

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.