Poważny wypadek na Mazowszu. Dwie osoby w szpitalu
Poważny wypadek na drodze krajowej nr 61 w miejscowości Sieluń w powiecie makowskim. Kierująca Fordem uderzyła w jelenia, który nagle wbiegł na jezdnię. Samochód następnie znalazł się na przeciwległym pasie ruchu i zderzył czołowo z Oplem. Oboje kierujący trafili do szpitala.

Wypadek na DK61 w Sieluniu
Do zdarzenia doszło w czwartek, 29 października, po godzinie 5 rano na drodze krajowej nr 61.
Jak przekazała mazowiecka policja, kierująca Fordem jechała w kierunku Różana. W pewnym momencie na jezdnię nagle wbiegł jeleń, następnie kobieta uderzyła samochodem w zwierzę. Chwilę później Ford zjechał na przeciwległy pas ruchu.
Doszło do czołowego zderzenia z Oplem
Na przeciwległym pasie znajdował się Opel. Doszło do czołowego zderzenia obu samochodów.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Ze zdjęć opublikowanych przez policję wynika, że jeden z pojazdów zatrzymał się na jezdni, natomiast drugi znalazł się poza drogą.
Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez funkcjonariuszy.
Oboje kierujący trafili do szpitala
Policja poinformowała, że w wyniku wypadku oboje kierujący zostali przewiezieni do szpitala.
Na razie nie przekazano szczegółowych informacji dotyczących ich obrażeń.
Nie podano również, czy w samochodach znajdowały się inne osoby.
Droga została zablokowana
Po wypadku droga krajowa nr 61 w Sieluniu została zablokowana.
Policja informowała rano, że utrudnienia mogą potrwać około dwóch godzin.
Funkcjonariusze apelowali do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności oraz, jeśli jest to możliwe, wybieranie tras alternatywnych.
Jesienią zwierzęta częściej pojawiają się na drogach
Spotkanie z dużym dzikim zwierzęciem może stanowić ogromne zagrożenie, szczególnie na drogach, na których samochody poruszają się z większą prędkością.
Jesienią kierowcy powinni zachowywać szczególną ostrożność zwłaszcza na odcinkach przebiegających w pobliżu lasów i pól.
Jeleń może ważyć kilkaset kilogramów, a jego nagłe pojawienie się bezpośrednio przed samochodem pozostawia kierowcy bardzo mało czasu na reakcję.
W przypadku zauważenia zwierzęcia przy drodze najbezpieczniej jest zmniejszyć prędkość i być przygotowanym na to, że za jednym osobnikiem mogą pojawić się kolejne.

Magister inżynier Technologii Żywienia i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.