Poważny wypadek quadem pod Warszawą. 46-latek wpadł do rowu. Lądował śmigłowiec LPR

Poważny wypadek w Adamówku w gminie Czosnów w powiecie nowodworskim. 46-letni mężczyzna jadący pojazdem Polaris wpadł do rowu, a następnie przewrócił pojazd. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowany trafił do szpitala.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Wypadek Fot. PSP Nowy Dwór Mazowiecki
Wypadek Fot. PSP Nowy Dwór Mazowiecki

Wypadek w Adamówku. Quad wpadł do rowu

Do zdarzenia doszło w sobotę, 15 sierpnia, około godziny 16:02 w miejscowości Adamówek w gminie Czosnów, niedaleko Warszawy.

46-letni mieszkaniec gminy Czosnów poruszał się pojazdem marki Polaris. Mężczyzna jechał poza drogą publiczną. W pewnym momencie wpadł do rowu, po czym pojazd się przewrócił.

46-latek podróżował sam.

Na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe

Po zgłoszeniu wypadku rozpoczęła się akcja ratunkowa. Ze względu na charakter zdarzenia i stan poszkodowanego na miejsce zadysponowano również Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

W Adamówku wylądował śmigłowiec Ratownik 12. Interwencje śmigłowców LPR zawsze przyciągają uwagę mieszkańców, ponieważ maszyny często lądują możliwie blisko miejsca, w którym potrzebna jest pilna pomoc.

46-latek po wypadku zgłaszał dolegliwości bólowe kręgosłupa. Ostatecznie został przetransportowany do szpitala, gdzie mógł przejść dalszą diagnostykę.

46-latek był trzeźwy

Służby ustaliły, że mężczyzna w chwili zdarzenia był trzeźwy. Na obecnym etapie nie ma informacji, aby w wypadku uczestniczyła jakakolwiek inna osoba.

Dokładne okoliczności zdarzenia są ustalane przez służby.

Polaris przewrócił się poza drogą publiczną

Istotnym elementem tego zdarzenia jest miejsce, w którym doszło do wypadku. Według przekazanych informacji 46-latek poruszał się poza drogą publiczną.

Jazda quadem lub innym pojazdem terenowym po nierównym podłożu wymaga szczególnej ostrożności. Rowy, gwałtowne różnice wysokości, grząski grunt czy przeszkody mogą być znacznie trudniejsze do zauważenia niż podczas jazdy samochodem po zwykłej drodze.

Przewrócenie ciężkiego pojazdu terenowego może natomiast prowadzić do poważnych obrażeń kierującego, nawet przy stosunkowo niewielkiej prędkości.

Co to oznacza dla Ciebie?

Wypadek w Adamówku przypomina o ryzyku związanym z jazdą pojazdami terenowymi. Quad daje możliwość poruszania się po wymagającym terenie, ale nie chroni kierującego w taki sposób jak konstrukcja samochodu.

Jeżeli korzystamy z quada lub podobnego pojazdu, powinniśmy dostosować prędkość nie tylko do własnych umiejętności, ale przede wszystkim do ukształtowania terenu. Szczególną uwagę trzeba zwracać na rowy, skarpy, nierówności oraz miejsca o ograniczonej widoczności.

Warto również poinformować bliskich, gdzie zamierzamy jeździć, szczególnie jeżeli wybieramy się samotnie w mniej uczęszczany teren. W razie wypadku szybkie ustalenie lokalizacji poszkodowanego może mieć znaczenie dla sprawnego dotarcia ratowników.

Sobotni wypadek w Adamówku zakończył się hospitalizacją 46-latka. Na szczęście mężczyzna podróżował sam i w zdarzeniu nie ucierpiały inne osoby. Służby wyjaśniają teraz dokładny przebieg wypadku.

Źródło i zdjęcie: PSP Nowy Dwór Mazowiecki.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl