Prąd może być przeliczony od nowa. Grozi Ci gigantyczna dopłata. Czekają na dokumenty tylko do 30 czerwca
Tysiące osób, firm i gospodarstw rolnych wciąż nie złożyło dokumentu, który dosłownie decyduje o tym, ile zapłacą za prąd za drugie półrocze 2024 roku. Jeśli nie dopełnią formalności do 30 czerwca 2026 r., sprzedawca energii będzie miał obowiązek przeliczyć rachunki według cen z umowy – często wielokrotnie wyższych niż preferencyjne stawki, z których korzystali. Do tego dojdą odsetki ustawowe liczone wstecz. Sprawdzamy, kto dokładnie musi złożyć oświadczenie i co grozi za zwłokę.

Fot. Warszawa w Pigułce
Preferencyjny prąd za 693 zł/MWh – ale pod warunkiem
W okresie od 1 lipca do 31 grudnia 2024 r. część przedsiębiorców rozliczała zużycie energii elektrycznej według ceny maksymalnej wynoszącej 693 zł za megawatogodzinę (MWh). Była to forma wsparcia państwa wprowadzona na podstawie ustawy z 27 października 2022 r. o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w latach 2023-2025 (Dz.U. z 2024 r., poz. 1622).
Problem polega na tym, że z perspektywy prawa europejskiego ta niższa cena nie była zwykłą taryfą – to pomoc publiczna lub pomoc de minimis. A każda taka pomoc musi być udokumentowana. Sprzedawca energii nie może przyjąć, że odbiorca spełniał warunki – musi to potwierdzić formalny dokument. Nowelizacja ustawy uchwalona przez Sejm 27 listopada 2024 r. wprost nałożyła na uprawnionych przedsiębiorców obowiązek złożenia tak zwanej informacji o pomocy do swojego sprzedawcy energii elektrycznej.
Klasyfikacja nie jest jednolita. Preferencyjne stawki dla mikroprzedsiębiorców stanowią pomoc publiczną udzielaną na podstawie rozporządzenia Komisji (UE) nr 651/2014. Dla małych i średnich przedsiębiorstw – pomoc de minimis albo pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie. W obu przypadkach wymóg złożenia dokumentu jest taki sam.
Trzy terminy, jeden obowiązek – i tylko ten ostatni liczy się teraz
Historia tego oświadczenia to osobna opowieść o tym, jak przepisy potrafią zaskoczyć przedsiębiorców w trakcie gry. Pierwotny termin złożenia informacji o pomocy wyznaczono na 28 lutego 2025 r. Ministerstwo Klimatu i Środowiska szybko dostrzegło, że wiele firm – zwłaszcza mikroprzedsiębiorców – nie ma pojęcia o nowym obowiązku. Był on bowiem wprowadzony ustawą uchwaloną już po tym, gdy przedsiębiorcy zaczęli korzystać z ceny maksymalnej, co oznaczało, że nikt ich wcześniej nie uprzedził.
Termin przesunięto do 30 czerwca 2025 r. Jednak i to okazało się niewystarczające. 26 listopada 2025 r. Rada Ministrów przyjęła kolejny projekt nowelizacji, który trafił na biurko prezydenta. Karol Nawrocki podpisał ustawę z 18 grudnia 2025 r. o zmianie ustaw w celu usprawnienia mechanizmów wsparcia odbiorców energii elektrycznej i ciepła 9 stycznia 2026 r. Weszła ona w życie 14 stycznia 2026 r. (Dz.U. z 2026 r., poz. 32) i przedłużyła termin ostatecznie do 30 czerwca 2026 r.
Nowe przepisy przyniosły też drugą istotną zmianę – firmy, które złożyły błędny formularz, mogą go teraz skorygować. Ci, którym naliczono już kwoty do zwrotu, po prawidłowym uzupełnieniu informacji otrzymają od sprzedawcy energii skorygowane rozliczenie.
Kto musi złożyć dokument – i jak sprawdzić, czy to dotyczy ciebie
Obowiązek dotyczy konkretnej grupy: mikro-, małych i średnich przedsiębiorców oraz producentów rolnych, którzy w okresie od 1 lipca do 31 grudnia 2024 r. rozliczali energię elektryczną według stawki 693 zł/MWh. Jeżeli firma w tamtym czasie korzystała z tej właśnie ceny – nie wyższej i nie niższej – musi złożyć informację o pomocy.
Najszybszy sposób weryfikacji to sprawdzenie faktur za prąd z miesięcy lipiec-grudzień 2024 r. Stawka 693 zł/MWh powinna być wyraźnie widoczna w pozycji dotyczącej ceny energii. Jeśli jej nie ma albo rozliczenia odbywały się po innych stawkach, obowiązek prawdopodobnie nie dotyczy danego podmiotu – ale warto potwierdzić to bezpośrednio u sprzedawcy energii.
Informację o pomocy należy złożyć do tego sprzedawcy, z którym obowiązywała umowa w drugim półroczu 2024 r. Każdy dostawca – PGE, Tauron, Enea, Energa, Axpo i inni – udostępnia własny formularz. Można go złożyć trzema drogami: przez formularz elektroniczny na stronie sprzedawcy, drogą mailową lub osobiście w punkcie obsługi klienta.
Brak oświadczenia: korekta wstecz i odsetki od zaległości
Konsekwencje niespełnienia obowiązku są ściśle określone w przepisach i nie ma tu pola do negocjacji. Sprzedawca energii jest ustawowo zobowiązany do skorygowania rozliczeń za drugie półrocze 2024 r., jeśli odbiorca nie złożył wymaganej informacji. Korekta polega na zastosowaniu ceny wynikającej ze standardowej umowy zamiast preferencyjnej stawki 693 zł/MWh.
Do tego dochodzą odsetki ustawowe naliczane wstecz – od dnia, w którym pierwotnie opłacono rachunki według zaniżonej stawki. Dla firmy o umiarkowanym zużyciu energii różnica może sięgać kilku tysięcy złotych. Dla większych podmiotów – kilkudziesięciu tysięcy. Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreślało wielokrotnie, że sprzedawcy nie mają w tym zakresie żadnej dowolności.
Nowe przepisy dają też szansę tym, którym korektę już naliczono. Jeśli po złożeniu prawidłowej informacji o pomocy okaże się, że warunki zostały spełnione, sprzedawca jest zobowiązany cofnąć korektę i rozliczyć nadpłatę.
Tauron: 87% uprawnionych złożyło już dokument, ale tysiące wciąż nie
Skala zjawiska jest duża. Jak wynika z danych rynkowych, tylko w grupie Tauron blisko 100 tysięcy uprawnionych podmiotów złożyło już wymagane oświadczenie – co oznacza, że ponad 87% spośród zobowiązanych wypełniło swój obowiązek. Ale oznacza to też, że kilkanaście tysięcy podmiotów wyłącznie w sieci jednego operatora jeszcze tego nie zrobiło.
„Przedsiębiorcy mogą wypełnić informację o pomocy szybko i wygodnie dzięki intuicyjnemu formularzowi online. Zajmuje to tylko kilka minut, a pozwala zachować ustawową cenę energii elektrycznej” – powiedział Daniel Iwan, rzecznik prasowy Tauron Sprzedaż.
Biorąc pod uwagę skalę rynku – Tauron to jeden z kilku dużych sprzedawców energii w Polsce – łączna liczba firm, które jeszcze nie złożyły dokumentu, może być znacznie wyższa.
Co zrobić, żeby nie przepłacić za prąd sprzed ponad roku
Termin 30 czerwca 2026 r. może wydawać się odległy, ale eksperci przestrzegają przed zostawianiem tego na ostatnią chwilę – systemy informatyczne sprzedawców bywają przeciążone w końcówkach terminów, a błędy w formularzu wymagają dodatkowej korekty, która też musi zmieścić się w tym samym czasie.
Jeśli prowadzisz firmę lub działasz w rolnictwie i korzystałeś z energii elektrycznej w drugiej połowie 2024 r., sprawdź przede wszystkim swoje faktury z tamtego okresu – szukaj stawki 693 zł/MWh. Jeśli ją znajdziesz, pobierz formularz informacji o pomocy ze strony swojego sprzedawcy energii lub z BIP Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Podczas wypełniania będziesz potrzebować numeru NIP, REGON oraz danych o wcześniej otrzymanej pomocy de minimis, jeśli taka była udzielona. Dokument można złożyć elektronicznie – bez wizyty w biurze, bez kolejek. Najważniejsze, by nie odkładać tego do ostatnich dni czerwca.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.