Prezydent zdecydował i podpisał. Polacy zapłacą za oszczędności
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę wprowadzającą Osobiste Konta Inwestycyjne. OKI zaczną działać od 1 stycznia 2027 roku. Zyski osiągane na tych kontach nie zostaną objęte 19-procentowym podatkiem Belki. Pojawi się jednak nowa danina, naliczana od wartości zgromadzonego majątku. Przy aktywach oszczędnościowych limit zwolnienia wyniesie tylko 25 000 zł.

Czy nowe konto będzie korzystniejsze od zwykłej lokaty? Przy 100 000 zł ulokowanych na 5 proc. odpowiedź brzmi: tak, ale różnica nie będzie duża. Zwykła lokata przyniesie 4050 zł odsetek netto. W uproszczonym wariancie lokata na OKI pozostawi 4362,50 zł. Oszczędność wyniesie więc 312,50 zł. Przy niższym oprocentowaniu wynik może być odwrotny. Liczymy dokładnie co się bardziej opłaca.
Prezydent podpisał ustawę 13 sierpnia 2026 roku
Jak poinformowała Kancelaria Prezydenta RP, Karol Nawrocki podpisał ustawę 13 sierpnia 2026 roku. Przepisy wprowadzają Osobiste Konta Inwestycyjne, które mają zastąpić podatek od zysków kapitałowych innym sposobem rozliczenia. Nowy instrument będzie dobrowolny. Podatek od wartości aktywów nie obejmie więc automatycznie wszystkich zwykłych rachunków bankowych, kont oszczędnościowych oraz lokat. Obejmie majątek przeniesiony na specjalne konto OKI, jeżeli jego średnia wartość przekroczy ustawowe limity.
To rozróżnienie jest kluczowe. Osoba, która pozostawi pieniądze na zwykłej lokacie, nadal zapłaci podatek Belki od uzyskanych odsetek. Bank pobierze 19 proc. zysku i przekaże pieniądze fiskusowi. Właściciel OKI nie zapłaci podatku Belki od odsetek osiągniętych na tym koncie. Jeżeli jednak przekroczy limit, zapłaci podatek od średniej wartości aktywów. Danina może więc pojawić się nawet wtedy, gdy inwestycja nie przyniesie zysku.
Lokata 100 000 zł na 5 proc. nie da 5000 zł
Zwykła lokata pozostawi 4050 zł
Załóżmy, że klient wpłaca 100 000 zł na roczną lokatę oprocentowaną na 5 proc. Bank naliczy 5000 zł odsetek brutto. Następnie potrąci 19-procentowy podatek od zysków kapitałowych. Podatek wyniesie 950 zł. Po zakończeniu lokaty klient otrzyma 100 000 zł kapitału oraz 4050 zł odsetek netto. Łącznie na jego rachunek wróci 104 050 zł.
W tym przypadku podatek zależy wyłącznie od osiągniętego zysku. Jeżeli lokata nie przyniesie odsetek, bank nie pobierze podatku Belki. Przy oprocentowaniu wynoszącym 2 proc. odsetki brutto sięgną 2000 zł, a podatek wyniesie 380 zł. Przy oprocentowaniu 8 proc. zysk brutto wzrośnie do 8000 zł, ale fiskus zabierze 1520 zł. Im wyższy zysk, tym wyższa kwota podatku.
Na OKI zostanie około 4362,50 zł
Na Osobistym Koncie Inwestycyjnym lokaty będą należały do aktywów oszczędnościowych. Zwolnieniem zostanie objęta średnia wartość do 25 000 zł. Przy 100 000 zł oszczędności do opodatkowania pozostanie więc 75 000 zł. W 2027 roku stawka podatku od wartości aktywów wyniesie 0,85 proc. W uproszczonym przykładzie danina sięgnie 637,50 zł.
Od 5000 zł odsetek nie zostanie pobrany podatek Belki. Po uwzględnieniu podatku od aktywów klientowi pozostanie 4362,50 zł korzyści. To o 312,50 zł więcej niż na zwykłej lokacie. Wyliczenie zakłada utrzymywanie średniej wartości 100 000 zł przez cały rok. Nie uwzględnia kapitalizacji, zmian salda ani ewentualnych kosztów samego produktu finansowego. Ostateczny wynik będzie zależał od średniej wartości aktywów, a nie tylko początkowej wpłaty.
Limit 100 000 zł nie obejmie każdej formy oszczędzania
Ustawa przewiduje 2 różne limity, co może prowadzić do nieporozumień. Aktywa inwestycyjne, takie jak akcje albo jednostki funduszy, mogą korzystać ze zwolnienia do 100 000 zł. Dla gotówki, lokat i skarbowych obligacji oszczędnościowych limit wyniesie 25 000 zł. Nie oznacza to, że właściciel konta dostanie łącznie 125 000 zł zwolnienia. Całkowity limit dla wszystkich aktywów nadal wyniesie 100 000 zł.
Jak wyjaśnia Ministerstwo Finansów, pełne zwolnienie obejmie inwestycje do 100 000 zł. W ramach tej kwoty najwyżej 25 000 zł może przypadać na część oszczędnościową. Przykładowo właściciel OKI może zgromadzić 25 000 zł na lokacie oraz 75 000 zł w akcjach lub funduszach. Przy zachowaniu średnich wartości cały portfel może zmieścić się w zwolnieniu. Jeżeli jednak całość 100 000 zł zostanie ulokowana w depozycie, zwolnienie obejmie tylko 25 000 zł. Od pozostałych 75 000 zł trzeba będzie zapłacić podatek od wartości aktywów.
Kilka kont OKI nie pozwoli pomnożyć limitu. Jedna osoba będzie mogła zawrzeć kilka umów z różnymi instytucjami, ale fiskus zsumuje wartości zgromadzone na wszystkich kontach. Podstawą rozliczenia będzie łączna średnia wartość aktywów. Założenie 4 rachunków nie da więc 4 oddzielnych limitów po 100 000 zł.
Przy oprocentowaniu poniżej 3,36 proc. zwykła lokata może wygrać
Podatek od aktywów nie zależy bezpośrednio od wysokości odsetek. Przy 100 000 zł ulokowanych przez cały rok na OKI uproszczona danina wyniesie 637,50 zł. Nie będzie miało znaczenia, czy lokata przyniesie 2000 zł, 5000 zł czy 8000 zł odsetek. W zwykłym banku podatek Belki rośnie razem z zyskiem. Dlatego OKI nie zawsze będzie korzystniejsze.
Przy lokacie oprocentowanej na 2 proc. zwykły produkt przyniesie 1620 zł netto. Na OKI zysk brutto wyniesie 2000 zł, ale po odjęciu 637,50 zł pozostanie 1362,50 zł. Zwykła lokata wygra wtedy o 257,50 zł. Przy oprocentowaniu 3 proc. standardowy depozyt przyniesie 2430 zł netto. Na OKI pozostanie 2362,50 zł, czyli o 67,50 zł mniej.
Sytuacja zmieni się przy oprocentowaniu przekraczającym około 3,36 proc. Przy 4 proc. zwykła lokata pozostawi 3240 zł, a wariant na OKI około 3362,50 zł. Różnica na korzyść nowego konta wyniesie 122,50 zł. Przy oprocentowaniu 5 proc. wzrośnie do 312,50 zł. Im wyższe odsetki, tym mocniej działa brak podatku Belki. Nowa danina nadal pozostaje bowiem oparta na wartości aktywów.
Te obliczenia dotyczą konkretnego wariantu: 100 000 zł na lokacie i średniej wartości aktywów utrzymywanej przez cały rok. Przy 25 000 zł sytuacja będzie prostsza. Taka lokata zmieści się w limicie dla aktywów oszczędnościowych. Przy oprocentowaniu 5 proc. klient otrzyma 1250 zł odsetek bez podatku Belki. Na zwykłej lokacie zostałoby 1012,50 zł. Korzyść z OKI wyniosłaby wtedy 237,50 zł.
Nowy podatek może zostać naliczony również przy stracie
W przypadku akcji i funduszy właściciel OKI może zmieścić w zwolnieniu średnią wartość do 100 000 zł. Jeżeli portfel przekroczy tę granicę, nadwyżka zostanie objęta podatkiem od aktywów. Nie ma znaczenia, czy inwestor sprzedał akcje i zrealizował zysk. Znaczenie ma średnia wartość majątku utrzymywanego na kontach.
To największa różnica wobec podatku Belki. Obecny podatek od inwestycji pojawia się zasadniczo przy osiągnięciu dochodu. Nowa danina może być należna także w roku zakończonym stratą. Inwestor posiadający średnio 150 000 zł w aktywach kwalifikujących się do pełnego limitu zapłaci podatek od 50 000 zł nadwyżki. Przy stawce 0,85 proc. będzie to 425 zł. Jeżeli jego portfel jednocześnie straci na wartości, nadal będzie musiał rozliczyć daninę.
W 2027 roku stawka została ustalona na 0,85 proc. W następnych latach ma wynosić 19 proc. stopy referencyjnej NBP obowiązującej 31 października poprzedniego roku. Ustawa przewiduje stawkę minimalną na poziomie 0,1 proc. Jeżeli stopy procentowe wzrosną, zwiększy się również podatek od aktywów. Od 2030 roku limity zwolnienia mają być waloryzowane według inflacji z pierwszych 3 kwartałów poprzedniego roku.
OKI nie zastąpi zwykłych lokat, IKE ani IKZE
Osobiste Konto Inwestycyjne będzie dodatkowym i dobrowolnym rozwiązaniem. Zwykłe lokaty, konta oszczędnościowe, IKE oraz IKZE nadal pozostaną dostępne. Podatek Belki również nie zostanie całkowicie zlikwidowany. Nadal obejmie zyski osiągane poza OKI. Zmiana polega na stworzeniu specjalnej podatkowej „obudowy”, w której podatek dochodowy zostanie zastąpiony podatkiem od wartości aktywów powyżej limitu.
OKI będzie bardziej elastyczne od kont emerytalnych. Właściciel otrzyma możliwość wpłacania i wypłacania pieniędzy bez czekania do osiągnięcia określonego wieku. Konta mają oferować banki, domy maklerskie, fundusze inwestycyjne, zakłady ubezpieczeń i dobrowolne fundusze emerytalne. Podstawowe czynności, takie jak otwarcie, wpłata i wypłata, mają być wolne od opłat. Nie wyklucza to jednak prowizji związanych z zakupem konkretnych instrumentów albo zarządzaniem funduszem.
Rozliczenie nowej daniny ma odbywać się przez e-Urząd Skarbowy. Instytucje finansowe przekażą fiskusowi informacje o średniej wartości aktywów. Podatnik będzie musiał złożyć elektroniczne zeznanie i wpłacić należność do 31 maja następnego roku. Przy kilku kontach konieczne będzie uwzględnienie danych ze wszystkich instytucji.
Policz co ci się lepiej opłaca
Jeżeli trzymasz na lokacie do 25 000 zł, OKI może pozwolić zachować całe odsetki. Przy wyższych kwotach trzeba porównać 19-procentowy podatek od zysku z podatkiem naliczanym od wartości majątku. Dla 100 000 zł na lokacie granica opłacalności wynosi w uproszczeniu około 3,36 proc. Powyżej tego poziomu wariant OKI może przynieść wyższy wynik. Poniżej tej granicy zwykła lokata może być korzystniejsza.
Przed przeniesieniem pieniędzy trzeba sprawdzić oprocentowanie, okres lokaty oraz wszystkie prowizje. Warto również pamiętać, że ustawowy limit dotyczy średniej wartości aktywów. Nie wystarczy spojrzeć na kwotę wpłaconą pierwszego dnia roku. Wzrost wartości inwestycji, kolejne wpłaty oraz wypłaty mogą zmienić podstawę opodatkowania.
Nowe konta zaczną działać w 2027 roku. Dopiero oferty banków i domów maklerskich pokażą rzeczywiste koszty oraz dostępne produkty. Sam brak podatku Belki nie przesądza jeszcze, że OKI zawsze wygra ze zwykłą lokatą. Przy 100 000 zł i oprocentowaniu 5 proc. przewaga wyniesie około 312,50 zł. Przy słabym oprocentowaniu nowy podatek może pochłonąć więcej niż obecna danina od odsetek.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.