Prosiła, by jej nie pchać w komunikacji, bo była w ciąży. Miejsca nie ustąpił nikt, odpowiedzi poniżej krytyki

Napisał do nas Czytelnik, którego partnerka jest w ciąży. Kobieta straciła już jedno dziecko, stara się więc nie przemęczać i nie wystawiać ciała na próbę szczególnie w czasie wysokich temperatur. Kiedy po otwarciu drzwi pasażerowie zaczęli ją przepychać poprosiła, by tego nie robić, ponieważ jest w ciąży. Nie dość, że nikt nie ustąpił jej miejsca, to jeszcze wszyscy zaczęli ją krytykować.

Fot. Pixabay

Kiedy piszą do nas ciężarne Czytelniczki z podobnym problemem, najczęściej krępują się podejść i zapytać o miejsce. Nic jednak dziwnego, skoro czyta się historię podobne do tej, z którą możecie zapoznać się poniżej.

„Sytuacja jaka ją spotkała jest okropna” – opisuje partner kobiety – „Niedawno pierwsze dziecko straciliśmy. Uważam, że tym bardziej powinna korzystać z przywilejów jakie dotyczą kobiet w ciąży” – nadmienia nasz rozmówca. Opisuje, że wsiadając do autobusu linii 190 z przystanku młodzieńcza w stronę dw. Wileńskiego poinformowała ludzi, że jest w ciąży. Zrobiła to głośno i wyraźnie, ponieważ wsiadając do autobusu pasażerowie ją popychali. Nikt nie ustąpił miejsca, za to każdy zaczął głośno ją krytykować, że „trzeba było jechać następnym”, „było nie wsiadać”, „w ciąży to sie w domu siedzi”.

„Jest to okropne ile w ludziach jest znieczulicy w dzisiejszych czasach czy tak naprawdę jest ciężko ustąpić miejsca kobiecie starszej lub tej która jest w ciąży?” – pyta się retorycznie nasz Czytelnik.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c