Prudential – przedwojenny niebotyk

IMG_0308
Niebotykami nazywano przed wojną drapacze chmur. Prodential był wówczas, w 1933 roku, jedynym tak wysokim (66m) budynkiem w Polsce i drugim w Europie. Stalowa konstrukcja spawana została ustawiona na żelbetowych fundamentach. Do budowy użyto 2 mln cegieł pustakowych, 2 tys. t cementu i 1500 t stali. Na jego dachu, profesor Janusz Groszkowski zbudował i uruchomił pierwszy nadajnik telewizyjny, jeszcze zanim zrobili to Niemcy podczas Igrzysk Olimpijskich w Berlinie, a w 1940 roku nadawano stamtąd już programy telewizyjne, które miały stałą ramówkę.

Warsaw_Uprising_-_Prudential_Hit_-_frame_2a (1)

Warszawa nie cieszyła się jednak wieżowcem długo. Jak większość obiektów, Prudential ucierpiał w trakcie Powstania Warszawskiego. Niemcy wystrzelili w jego kierunku ponad 1000 pocisków, w tym dwutonowy pocisk wystrzelony z moździerza typu Karl, co uwieczniono na powyższym zdjęciu. Po wojnie ocalała jedynie jego stalowa konstrukcja, a ruiny wiele razy fotografowano, jako przykład wojennego spustoszenia i wykorzystywano w antywojennych kampaniach. W 1954 roku przerobiono go na Hotel Warszawa i odbudowano w socrealistycznym stylu.

Po hotelu nie ma już śladu, a symbol przedwojennej Stolicy niszczeje. Do niedawna jeszcze prace w tym miejscu prowadził Polimex-Mostostal, który chciał przywrócić budowli dawny wystrój i charakter. Prace szybko zostały przerwane z powodu braku pozwolenia na budowę. Stołeczny ratusz takowego nie wydał, bo jak twierdził – w księdze wieczystej zapisane było przeznaczenie budynku, jako hotel, co wykluczało wybudowanie apartamentowca. Później za niebagatelną kwotę 38 mln euro Prudential (a raczej to, co z niego zostało), zakupiła krakowska rodzina Likusów – właścicieli kilku zabytkowych hoteli i domu handlowego VitkAc. Ci z kolei chcieli wprowadzić do projektu zmiany, a na nie zgody nie ma. Oficjalnie projekt nadal trwa, jednak pełnomocnicy twierdzą, że nie są upoważnieni do rozmów na temat terminu. Co ciekawe konserwator zabytków nie ma nic do powiedzenia, bo do rejestru zabytków wpisany jest tylko stalowy szkielet konstrukcji. Planów, terminów, szczegółów brak.

Podobał Ci się ten artykuł? Polub nasz fanpage na Facebooku!
www.facebook.com/warszawawpigulce

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.