Rachunki grozy za prąd, gaz i opał. Wzrost cen, są dane za wrzesień

We wrześniu ceny energii elektrycznej, gazu i innych paliw wzrosły o 0,9 proc. względem sierpnia. W porównaniu z wrześniem poprzedniego roku były już wyższe o 4,9 proc. – wynika z szybkiego szacunku GUS. Przy porównywalnych wydatkach na energię wynoszących 1000 zł oznaczałoby to 49 zł różnicy miesięcznie. Gdyby takie obciążenie utrzymywało się przez 12 miesięcy, dodatkowy wydatek wyniósłby 588 zł. To jednak wyliczenie pokazujące skalę wzrostu cen całej grupy, a nie zapowiedź identycznej podwyżki rachunku dla każdego gospodarstwa domowego.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Polskie Złotówki | Fot. Warszawa w Pigułce.
Polskie Złotówki | Fot. Warszawa w Pigułce.

0,9 proc. tylko w jednym miesiącu. Roczna różnica jest większa

Wrześniowe dane pokazują dwa różne porównania. Wzrost o 0,9 proc. dotyczy zmiany między sierpniem a wrześniem 2026 roku, natomiast wzrost o 4,9 proc. porównuje wrzesień 2026 z wrześniem 2025 roku. Nie należy dodawać tych wartości, ponieważ wrześniowa zmiana miesięczna jest już uwzględniona w porównaniu rocznym. Nie można też zakładać, że ceny będą rosły o kolejne 0,9 proc. w każdym następnym miesiącu. GUS opisuje zmianę, która nastąpiła, a nie ustala przyszłe stawki dla odbiorców.

Ceny tej grupy rosły szybciej niż przeciętny poziom cen w całym koszyku konsumpcyjnym. Według tego samego szybkiego szacunku inflacja ogółem wyniosła we wrześniu 4 proc. rok do roku i 0,7 proc. miesiąc do miesiąca. Roczna dynamika cen energii była więc wyższa od inflacji ogółem o 0,9 punktu procentowego. Dla gospodarstw przeznaczających dużą część pieniędzy na energię i ogrzewanie taka różnica ma większe znaczenie niż dla tych, których wydatki w tej kategorii są niewielkie. Ostateczne obciążenie zależy jednak również od zużycia i stosowanych stawek.

Kategoria Wrzesień 2026 względem sierpnia 2026 Wrzesień 2026 względem września 2025
Energia elektryczna, gaz i inne paliwa Wzrost o 0,9 proc. Wzrost o 4,9 proc.
Ceny towarów i usług konsumpcyjnych ogółem Wzrost o 0,7 proc. Wzrost o 4,0 proc.

Ile oznacza to w złotych? Przy 500 zł różnica wynosi 24,50 zł

Aby przełożyć procenty na domowy budżet, przygotowaliśmy przykładowe wyliczenia dla kilku poziomów miesięcznych wydatków. Przyjmujemy, że gospodarstwo kupuje tyle samo energii i paliw co wcześniej, a koszt jego porównywalnego zestawu zakupów wzrasta dokładnie o 4,9 proc. Jest to założenie do obliczeń, ponieważ rzeczywisty zestaw wydatków konkretnej rodziny może różnić się od tego, który odzwierciedla wskaźnik GUS. Przy wcześniejszym wydatku 500 zł wynik wynosi 524,50 zł, czyli o 24,50 zł więcej. Przy kwocie 1500 zł różnica rośnie do 73,50 zł.

Przykładowy miesięczny wydatek wcześniej Wydatek po modelowym wzroście o 4,9 proc. Różnica miesięcznie Różnica przez 12 miesięcy przy niezmienionych założeniach
200 zł 209,80 zł 9,80 zł 117,60 zł
350 zł 367,15 zł 17,15 zł 205,80 zł
500 zł 524,50 zł 24,50 zł 294 zł
800 zł 839,20 zł 39,20 zł 470,40 zł
1000 zł 1049 zł 49 zł 588 zł
1500 zł 1573,50 zł 73,50 zł 882 zł

Ostatnia kolumna pokazuje scenariusz, a nie rzeczywistą dopłatę poniesioną przez Polaków w całym 2026 roku. Zakłada utrzymanie tej samej miesięcznej różnicy przez pełne 12 miesięcy. W praktyce zużycie energii i paliw zmienia się między sezonami, podobnie jak taryfy i ceny opału. Sam odczyt GUS nie pozwala wyliczyć jednej kwoty dodatkowych wydatków dla wszystkich rodzin. Pozwala natomiast zobaczyć, że ten sam procent przy większym budżecie energetycznym oznacza wyraźnie większą różnicę w złotych.

Sam wrzesień: przy wydatku 1000 zł kolejne 9 zł

Osobno można pokazać znaczenie miesięcznej zmiany o 0,9 proc. Jeśli porównywalny zestaw zakupów energii i paliw kosztował w sierpniu 500 zł, po takim wzroście jego koszt wyniósłby 504,50 zł. Przy 1000 zł byłoby to 1009 zł, a przy 1500 zł — 1513,50 zł. To odpowiednio 4,50 zł, 9 zł i 13,50 zł różnicy w jednym miesiącu, przy niezmienionej ilości zakupów. Tych kwot nie dodajemy ponownie do wyliczenia rocznego, ponieważ oba porównania kończą się we wrześniu, ale zaczynają w innych momentach.

Podobną kalkulację można zastosować do większego, zaplanowanego budżetu na sezon. Gdyby porównywalny zestaw zakupów energii i paliw za 6000 zł podrożał dokładnie o 4,9 proc., trzeba byłoby przeznaczyć na niego 6294 zł, czyli o 294 zł więcej. Przy budżecie 10 tys. zł różnica wyniosłaby 490 zł. Nie jest to jednak informacja, że każdy zakup węgla, drewna czy pelletu podrożał właśnie w takim stopniu. Cenę konkretnego opału trzeba porównać osobno, uwzględniając jego ilość, jakość i koszt dostawy.

Większe zużycie może podnieść rachunek mocniej niż same ceny

Przed sezonem grzewczym znaczenie ma nie tylko cena jednostkowa, ale również ilość zużywanej energii. Można to pokazać na prostym przykładzie: gdyby cena jednostkowa wzrosła o 4,9 proc., a zużycie jednocześnie zwiększyło się o 10 proc., koszt części zależnej od zużycia wzrósłby o 15,39 proc. Kwota 500 zł zamieniłaby się wtedy w 576,95 zł. To model matematyczny, a nie prognoza tegorocznej zimy ani wzrostu konkretnej taryfy. Pokazuje jednak, dlaczego końcowa kwota na fakturze może zmienić się mocniej niż przeciętny wskaźnik cen.

Dlaczego własny rachunek może pokazać inny wynik?

Urząd Regulacji Energetyki wyjaśnia, że rachunek za prąd obejmuje należności za energię oraz jej dostarczenie, a poszczególne opłaty mają różny charakter. Część zależy od liczby zużytych kilowatogodzin, inne są stałe lub ryczałtowe. Znaczenie ma również umowa zawarta ze sprzedawcą. Dlatego porównanie dwóch końcowych kwot bez sprawdzenia okresu rozliczenia i zużycia może prowadzić do błędnych wniosków. Wyższa faktura nie zawsze oznacza, że o tyle samo wzrosła cena każdej kilowatogodziny.

Także przy gazie trzeba rozdzielić koszt paliwa, abonament oraz stałą i zmienną część dystrybucji. Wskaźnik dla całej grupy może rosnąć, mimo że dla określonych odbiorców obowiązuje niższa cena jednego z jej składników. Przykładowo myORLEN informuje o obowiązywaniu zmienionej, niższej taryfy za gaz do 31 grudnia 2026 roku. Nie ma więc podstaw, aby z odczytu 4,9 proc. wyciągać wniosek, że każdy odbiorca gazu dostał taką samą podwyżkę. Własną zmianę kosztów trzeba ustalić z faktur i taryfy właściwej dla gospodarstwa.

Jak ocenić rzeczywistą zmianę domowych wydatków?

Najlepiej porównać rozliczenia obejmujące podobną liczbę dni i sprawdzić osobno zużycie, cenę jednostkową oraz opłaty stałe. Przy prądzie punktem odniesienia są kilowatogodziny, a przy gazie warto odczytać ilość energii wykazaną na fakturze, obok wskazań gazomierza. Jeśli rachunek jest prognozowany, trzeba odróżnić go od rozliczenia rzeczywistego zużycia. Przy zakupie opału należy porównywać tę samą ilość i jakość produktu, z uwzględnieniem transportu. Dopiero takie zestawienie pokaże, ile konkretne gospodarstwo płaci więcej i jaka część różnicy wynika z cen, a jaka ze zwiększonego zużycia.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl