Ruszyły kontrole w całej Polsce! Urzędnicy sprawdzają właścicieli domów. Za brak jednego dokumentu grozi nawet 5000 zł kary

Właściciele nieruchomości mogą mieć poważny problem. W kolejnych polskich gminach prowadzone są kontrole, podczas których urzędnicy żądają okazania umów, rachunków i faktur. Nie wystarczy zapewnienie, że wszystko odbywa się zgodnie z przepisami. Trzeba umieć to udokumentować. Za niewykonywanie ustawowych obowiązków grozi grzywna sięgająca nawet 5000 zł. Sprawdzamy, kto znalazł się na celowniku urzędników i jakie dokumenty należy przygotować.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Inspektor stoi przy drzwiach lokalu wyznaczonego do kontroli | Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce
Inspektor stoi przy drzwiach lokalu wyznaczonego do kontroli | Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Kontrole właścicieli nieruchomości. Urzędnicy sprawdzają dokumenty

W 2026 roku samorządy w różnych częściach Polski prowadzą kontrole dotyczące sposobu pozbywania się nieczystości ciekłych z nieruchomości.

Sprawdzane są przede wszystkim posesje wyposażone w szamba oraz przydomowe oczyszczalnie ścieków.

Nie jest to jednorazowa akcja ogłoszona przez rząd. Obowiązek prowadzenia takich kontroli wynika z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Samorządy muszą sprawdzać wykonywanie określonych obowiązków przez właścicieli nieruchomości co najmniej raz na dwa lata.

Oznacza to, że kontrola może dotyczyć również osób, które przez wiele lat nie miały żadnych problemów z urzędem.

W jednej gminie kontrole trwają jesienią. W innych mieszkańcy otrzymują wezwania

Przykładem jest gmina Sawin w województwie lubelskim.

Samorząd oficjalnie poinformował, że w trzecim i czwartym kwartale 2026 roku pracownicy urzędu przeprowadzą kontrole nieruchomości wyposażonych w zbiorniki bezodpływowe i przydomowe oczyszczalnie ścieków.

Sprawdzane mają być umowy oraz dokumenty potwierdzające legalny wywóz nieczystości.

Podobne działania zapowiedziała gmina Pokrzywnica na Mazowszu. Właściciele nieruchomości mają otrzymywać wezwania do przedstawienia dokumentów potwierdzających wykonywanie obowiązków.

Z kolei Urząd Miejski w Szczytnie poinformował, że w 2026 roku kontrole mają objąć nieruchomości niepodłączone do kanalizacji, zgodnie z przyjętym harmonogramem.

To konkretne przykłady działań prowadzonych przez samorządy, a nie zapowiedź wizyt urzędników jednocześnie we wszystkich polskich domach.

Jeden dokument może przesądzić o wyniku kontroli

Najważniejszym elementem kontroli jest sprawdzenie, czy właściciel nieruchomości korzysta z usług uprawnionego przedsiębiorcy.

Urzędnicy mogą zażądać okazania umowy dotyczącej opróżniania szamba albo usuwania osadów z przydomowej oczyszczalni ścieków.

To jednak nie wszystko.

Właściciel powinien dysponować również dowodami opłacenia takich usług.

Mogą to być rachunki, faktury lub inne dokumenty potwierdzające wykonanie wywozu.

Samo posiadanie umowy nie zawsze wystarczy, jeśli nie ma dowodów, że nieczystości rzeczywiście były odbierane.

Nawet 5000 zł grzywny. Przepisy przewidują dotkliwe konsekwencje

Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach niewykonywanie określonych obowiązków dotyczących gospodarowania nieczystościami może stanowić wykroczenie.

Grzywna orzekana w postępowaniu sądowym może wynieść nawet 5000 zł.

Nie oznacza to, że każdy brakujący rachunek automatycznie skutkuje najwyższą karą.

Znaczenie mają okoliczności sprawy, rodzaj naruszenia oraz sposób prowadzenia postępowania.

Jednak właściciel, który nie zawarł wymaganej umowy, nie zapewnia prawidłowego opróżniania zbiornika albo nie potrafi udokumentować realizacji obowiązków, musi liczyć się z konsekwencjami.

Urzędnicy mogą sprawdzić również częstotliwość wywozu

Podczas kontroli znaczenie ma nie tylko fakt posiadania umowy.

Urzędnicy mogą również weryfikować, czy szambo jest opróżniane z odpowiednią częstotliwością.

Zasady w tym zakresie określają między innymi lokalne regulaminy utrzymania czystości i porządku.

Przykładowo Konstantynów Łódzki informował mieszkańców o obowiązku regularnego usuwania nieczystości i przedstawiania rachunków.

Właściciele, którzy wywozili nieczystości rzadziej, niż wynika z lokalnych wymagań, mogli zostać poproszeni o dodatkowe dokumenty, w tym informacje dotyczące zużycia wody.

Ma to umożliwić ocenę, czy deklarowana częstotliwość opróżniania zbiornika odpowiada rzeczywistemu korzystaniu z nieruchomości.

Masz przydomową oczyszczalnię? Kontrola może dotyczyć także Ciebie

Wiele osób zakłada, że obowiązek posiadania dokumentów dotyczy wyłącznie właścicieli tradycyjnych szamb.

To błąd.

Przepisy obejmują również właścicieli nieruchomości wyposażonych w przydomowe oczyszczalnie ścieków.

W ich przypadku kontrola może dotyczyć między innymi usuwania osadów z instalacji i dokumentów potwierdzających wykonanie usługi.

Częstotliwość tych czynności powinna być zgodna z obowiązującymi przepisami, lokalnym regulaminem i wymaganiami dotyczącymi konkretnego urządzenia.

Kogo kontrole nie dotyczą?

Opisywane kontrole są skierowane do właścicieli nieruchomości, którzy pozbywają się nieczystości ciekłych za pomocą szamb lub przydomowych oczyszczalni.

Jeżeli budynek jest podłączony do działającej sieci kanalizacyjnej, a ścieki są odprowadzane w ten sposób, obowiązek przedstawiania rachunków za opróżnianie szamba co do zasady go nie dotyczy.

Nie oznacza to jednak zwolnienia z innych obowiązków dotyczących nieruchomości.

Co przygotować, zanim pojawi się kontrola?

Właściciele nieruchomości korzystających z szamb i przydomowych oczyszczalni powinni sprawdzić, czy mają aktualną umowę z przedsiębiorcą posiadającym odpowiednie zezwolenie.

Warto również uporządkować rachunki i faktury potwierdzające odbiór nieczystości lub osadów.

Jeżeli dokumenty zaginęły, można zwrócić się do firmy świadczącej usługę z prośbą o wydanie ich kopii.

Należy także sprawdzić lokalny regulamin, ponieważ wymagania dotyczące częstotliwości opróżniania zbiorników mogą się różnić między gminami.

Kontrole będą wracać. Obowiązek dotyczy całej Polski

Najważniejsze jest to, że kontrole nie są jednorazowym działaniem.

Ustawa nakłada na gminy obowiązek regularnego sprawdzania właścicieli nieruchomości korzystających ze zbiorników bezodpływowych i przydomowych oczyszczalni.

Dlatego nawet jeśli urzędnicy nie pojawili się jeszcze na danej posesji, nie oznacza to, że kontrola nie zostanie przeprowadzona w przyszłości.

Brak wymaganej umowy, nieprawidłowe pozbywanie się nieczystości lub niewykonywanie obowiązków dokumentacyjnych może skończyć się postępowaniem i grzywną sięgającą 5000 zł. Warto sprawdzić dokumenty wcześniej, zamiast szukać ich dopiero po otrzymaniu wezwania z urzędu.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl