Setki ludzi otoczyły kościół. Biskup nie mógł wyjść, interweniowała policja

Bardzo napięta noc w Grojcu pod Oświęcimiem. Setki mieszkańców zgromadziły się wokół kościoła św. Wawrzyńca, protestując przeciwko odwołaniu wieloletniego proboszcza. W pewnym momencie wierni zablokowali wyjścia ze świątyni i nie chcieli wypuścić biskupa Romana Pindla. Na miejsce wezwano policję i negocjatorów. Hierarcha opuścił teren parafii dopiero około godz. 1 w nocy, w asyście funkcjonariuszy.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Mapa Polski z napisem pilne Fot. Warszawa w Pigułce
Fot. Warszawa w Pigułce.

Do wydarzeń doszło w niedzielę wieczorem. Biskup przyjechał do Grojca, aby spotkać się z przedstawicielami parafii i omówić sytuację po odwołaniu ks. Józefa Zborka z funkcji proboszcza.

Informacja o spotkaniu szybko rozeszła się po miejscowości. Przed kościołem zaczęli gromadzić się mieszkańcy, którzy nie zgadzali się z decyzją kurii.

Wokół kościoła zebrały się setki osób

Z czasem protest przybrał na sile. Wierni otoczyli świątynię i ustawili się przy wyjściach.

Według relacji lokalnych mediów parafianie domagali się cofnięcia decyzji i powrotu dotychczasowego proboszcza. W tłumie słychać było okrzyki w jego obronie.

Sytuacja zrobiła się na tyle trudna, że na miejsce skierowano większe siły policji.

Przyjechali policyjni negocjatorzy

Około północy do Grojca dotarli policyjni negocjatorzy.

Ich zadaniem było uspokojenie sytuacji i umożliwienie biskupowi bezpiecznego opuszczenia parafii.

Po długich rozmowach i działaniach funkcjonariuszy Roman Pindel wyszedł z kościoła i odjechał stamtąd w eskorcie policji. Według relacji lokalnych mediów stało się to około godz. 1 w nocy.

Skąd tak duże emocje?

Powodem protestu jest decyzja o odwołaniu ks. Józefa Zborka.

Diecezja bielsko-żywiecka poinformowała, że duchowny został odsunięty od urzędu proboszcza po stwierdzeniu poważnych nieprawidłowości związanych z pełnieniem tej funkcji. Kuria nie podała jednak publicznie szczegółów sprawy.

To właśnie brak konkretnych informacji podsycił emocje wśród części parafian.

W miejscowości zaczęły krążyć różne wersje dotyczące przyczyn odwołania księdza, ale żadna z nich nie została oficjalnie potwierdzona.

Proboszcz od lat był związany z parafią

Ks. Józef Zborek kierował parafią w Grojcu od 1997 roku. Przez lata zbudował silną pozycję wśród części mieszkańców i cieszył się dużym poparciem lokalnej społeczności.

Już wcześniej parafianie występowali w jego obronie. Gdy pojawiły się informacje o postępowaniu dotyczącym proboszcza, do kurii miało trafić pismo podpisane przez około 1600 osób.

Decyzja kurii na razie pozostaje w mocy

Niedzielny protest nie doprowadził do oficjalnego cofnięcia decyzji o odwołaniu proboszcza.

Na ten moment diecezja nie poinformowała o zmianie stanowiska.

Sprawa jednak z pewnością będzie miała ciąg dalszy, bo emocje w Grojcu są bardzo duże, a nocny protest pokazał skalę poparcia części mieszkańców dla dotychczasowego proboszcza.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj