Skatowali ojca na oczach syna. Szokujący atak nastolatków w Otwocku

Miejski park w Otwocku stał się areną brutalnej napaści, której ofiarą padł ojciec próbujący wyegzekwować posłuszeństwo od swojego dziecka. 42-letni mężczyzna został otoczony przez grupę agresywnych nastolatków, przewrócony na ziemię i dotkliwie pobity. Policjanci, którzy zatrzymali sprawców, byli w szoku – wśród napastników znajdowały się dwie 14-letnie dziewczyny. Agresorzy nie potrafili nawet wytłumaczyć, dlaczego zaatakowali.

Fot. Shutterstock

Chciał zabrać syna do domu. To wywołało furię

Do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych, w jednym z parków na terenie podwarszawskiego Otwocka. Tłem całej sytuacji była, wydawałoby się, rutynowa interwencja rodzicielska. Z ustaleń policji wynika, że 42-letni mężczyzna udał się do parku, aby zabronić swojemu małoletniemu synowi przebywania tam w nocy. Ojciec wydał jasne polecenie: chłopak ma natychmiast wracać z nim do domu.

To właśnie ten moment stał się zapalnikiem dla grupy młodych ludzi towarzyszących synowi ofiary. Zamiast rozejść się, nastolatkowie ruszyli do ataku na dorosłego mężczyznę. Sceny, które rozegrały się chwilę później, przypominały brutalny lincz. Napastnicy przewrócili 42-latka na ziemię, po czym zaczęli okładać go pięściami po głowie i całym ciele, nie zważając na zagrożenie dla jego zdrowia.

Dzieci czy bandyci? 14-latki w gronie oprawców

Funkcjonariusze z pionu kryminalnego oraz wydziału do spraw nieletnich otwockiej komendy błyskawicznie zajęli się sprawą. Ustalenie tożsamości sprawców przyniosło szokujące rezultaty. Okazało się, że za brutalnym pobiciem dorosłego mężczyzny stoją w większości nieletni. W ręce policji wpadła czwórka podejrzanych:

  • Jeden pełnoletni, 18-letni mężczyzna,
  • 16-letni chłopak,
  • Dwie 14-letnie dziewczyny.

Najbardziej przerażający w tej sprawie jest brak jakiegokolwiek racjonalnego motywu. Podczas przesłuchania zatrzymani usłyszeli zarzuty pobicia, ale – jak informuje policja – „nie potrafili wskazać powodu swojego zachowania”. Była to czysta, bezrozumna agresja skierowana przeciwko człowiekowi, który po prostu wypełniał swoje obowiązki rodzicielskie.

Koniec bezkarności. Co grozi nastolatkom?

Dla 18-latka, który brał udział w pobiciu, zabawa w dorosłość skończyła się poważnymi konsekwencjami prawnymi. Mężczyzna został objęty policyjnym dozorem i będzie odpowiadał przed sądem karnym jak dorosły. Za udział w bójce lub pobiciu kodeks karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Los pozostałej trójki, czyli 16-latka i dwóch 14-latek, leży teraz w rękach sądu rodzinnego. Sędzia zdecyduje o środkach wychowawczych, które mogą być dotkliwe. Wachlarz kar jest szeroki: od upomnienia i nadzoru kuratora, przez zobowiązanie do określonego zachowania, aż po ostateczność, jaką jest umieszczenie w okręgowym ośrodku wychowawczym (poprawczaku).

Co to oznacza dla Ciebie? Bezpieczeństwo w miejscach publicznych

Ta sytuacja pokazuje, jak nieprzewidywalne mogą być grupy młodzieży. Jeśli jesteś rodzicem lub świadkiem podobnego zdarzenia:

  • Nie graj bohatera: Jeśli widzisz grupę agresywnych nastolatków, nie próbuj interweniować siłowo w pojedynkę. Przewaga liczebna, nawet w przypadku nieletnich, może być śmiertelnie niebezpieczna.
  • Dzwoń na 112: Natychmiastowe wezwanie policji to najlepsza reakcja. Funkcjonariusze są przeszkoleni do radzenia sobie z agresywnym tłumem.
  • Monitoruj swoje dziecko: Historia ta jest też przestrogą dla rodziców nastolatków. Warto wiedzieć, w jakim towarzystwie przebywa Twoje dziecko i co robi w parkach po zmroku, by nie stało się częścią takiej grupy.

Ważna informacja:
Artykuł powstał na podstawie oficjalnego komunikatu Komendy Powiatowej Policji w Otwocku z dnia 02.02.2026. Dochodzenie w sprawie trwa, a ostateczny wyrok wyda sąd.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl