Spółdzielnie już chodzą po mieszkaniach. Są kary i kontrole w blokach. Zapłacisz nawet jak nie używasz

Zarządcy bloków z termometrami pukają do drzwi lokatorów. Sprawdzają, czy ktoś nie oszczędza kosztem sąsiadów, wychładzając mieszkanie do 12 stopni. Od sezonu 2025/2026 gra się zmienia – nawet całkowicie zakręcone kaloryfery nie uchronią przed minimalną opłatą za ogrzewanie.

Fot. Warszawa w Pigułce

15% kosztów zapłacisz tak czy inaczej

Koniec z darmowym ciepłem od sąsiadów. Ustawa o efektywności energetycznej (Dz.U. 2025 poz. 711) wprowadza obowiązkową minimalną opłatę za ogrzewanie – minimum 15% kosztów zmiennych musi pokryć każdy lokator, nawet jeśli przez cały sezon ma zamknięte zawory. Przepisy weszły w życie w 2025 roku, ale spółdzielnie mogą wdrażać je stopniowo do końca 2026 roku.

Zmiana uderza w tych, którzy przez lata utrzymywali w mieszkaniach 13-14 stopni, płacąc kilkadziesiąt złotych za sezon. Ich ściany były lodowate, a sąsiedzi musieli grzać mocniej, bo część ciepła uciekała przez zimne przegrody. System grzewczy automatycznie zwiększał moc, próbując wyrównać temperaturę w pionach – wszyscy płacili więcej.

Termometry i kamery w rękach kontrolerów

Spółdzielnie nie wymyślają nowych zasad. Powołują się na Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 roku, które określa temperatury obliczeniowe dla budynków: 20°C w pokojach mieszkalnych, 24°C w łazienkach, 8°C na klatkach schodowych. Przepis dotyczy projektowania instalacji, ale spółdzielnie rozszerzają go na lokatorów przez regulaminy wewnętrzne.

Kontrole zaczynają się od danych z podzielników kosztów. Gdy jedno mieszkanie zużywa 80% mniej ciepła niż identyczne lokale w budynku, zarządca wysyła kontrolera z termometrem lub kamerą termowizyjną. Sprawdzają temperaturę powietrza, ścian, grzejników. Dokumentują wszystko protokołem.

Problem pojawia się, gdy lokator odmówi wpuszczenia kontroli. Konstytucyjna nienaruszalność mieszkania chroni przed arbitralnym wejściem – spółdzielnia nie może wyważyć drzwi tylko dlatego, że chce zmierzyć stopnie Celsjusza. Zarządcy obchodzą to, naliczając ryczałtowe minimum zużycia na podstawie danych z podzielników i porównań z sąsiadami.

500 zł kary za zimne ściany

Sankcje zapisane w regulaminach wspólnot sięgają nawet 500 zł za drastyczne wychładzanie lokalu. Wysokość zależy od konkretnej spółdzielni – nie ma ogólnopolskich standardów. Niektóre zarządcy stosują system 70% średniego zużycia jako próg minimalny – nawet przy zakręconych kaloryferach lokal dostanie rachunek za taki poziom.

Kary to dopiero początek. Gdy długotrwałe wychładzanie doprowadzi do zawilgocenia ścian, rozwoju pleśni albo pęknięcia rur, wspólnota może zażądać zwrotu kosztów naprawy. Sprawy lądują w sądach cywilnych, a rachunki za remont potrafią przekroczyć kilka tysięcy złotych.

Nowoczesne liczniki zlikwidują szarą strefę

Do 1 stycznia 2027 roku wszystkie budynki muszą mieć zainstalowane podzielniki ze zdalnym odczytem. Koniec z ręcznym spisywaniem danych raz w roku. System będzie przesyłał informacje na bieżąco, wykrywając nieprawidłowości w czasie rzeczywistym. Temperatura poniżej 15°C przez kilka tygodni? Zarządca dostanie automatyczny alert.

Kamery termowizyjne, jeszcze niedawno zarezerwowane dla specjalistycznych kontroli, stają się standardem. Pokazują dokładnie, które mieszkanie wyróżnia się temperaturą – bez potrzeby wchodzenia do środka. Czujniki na klatkach schodowych i w piwnicach mapują straty ciepła w całym budynku.

Jak nie wpaść w tarapaty z zarządcą

Nie zakręcaj kaloryferów na zero – ustaw głowicę termostatyczną na pozycji 2-3, co da około 18-19°C. To wystarczy, by chronić instalację i ściany przed wilgocią. Wyjeżdżasz na dłużej? Obniż temperaturę do 16-17°C, ale nie wyłączaj ogrzewania całkowicie – rury mogą zamarznąć, a ściany pokryje pleśń.

Wietrz krótko, ale intensywnie – 5-10 minut z szeroko otwartymi oknami i zakręconymi zaworami. Uchylone okno przez wiele godzin to marnowanie energii, bo kaloryfer pracuje na pełnych obrotach, próbując wyrównać temperaturę.

Sprawdź regulamin swojej wspólnoty – powinien być dostępny w administracji lub na stronie zarządcy. Znajdziesz tam informacje o minimalnych temperaturach i wysokości kar. Jeśli w mieszkaniu pojawiają się zimne ściany lub wilgoć, zgłoś to zarządcy – często problem leży w źle wyregulowanej instalacji, nie w „zimnym sąsiedzie”.

Długoterminowe oszczędności? Uszczelnienie okien, wymiana starych kaloryferów, docieplenie ścian od wewnątrz. Część spółdzielni oferuje programy termomodernizacji z dofinansowaniem z funduszy remontowych. To lepsze rozwiązanie niż zamienianie mieszkania w chłodnię i ryzykowanie konflikt z całym budynkiem.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl