Strzelanina w centrum Krakowa. Nie żyje 5 osób, kilkanaście rannych. Premier mówi o zamachu. Nieoficjalnie: wiadomo czy działał sam

W sobotę 7 listopada ok. godz. 15:00 w centrum Krakowa, w rejonie Rynku Głównego, mężczyzna otworzył ogień do przypadkowych osób. Według małopolskiej policji zginęło 5 osób, a kilkanaście zostało rannych, w tym policjanci. Sprawca został postrzelony przez funkcjonariuszy, zatrzymany i przewieziony do szpitala. Jak nieoficjalnie dowiedział się Onet, sprawca działał sam.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce.

Strzelał z samochodu i na ulicy do przypadkowych ludzi

Jak przekazała policja, mężczyzna wjechał samochodem w rejon Rynku Głównego i zaczął strzelać do ludzi. Rzecznik małopolskich strażaków kpt. Hubert Ciepły, powołując się na informacje policji, mówił, że strzały padały w kierunku przypadkowych osób z samochodu jadącego od strony ul. Sławkowskiej.

Rannych zostało co najmniej 15 cywilów i 2 policjantów. Napastnik miał poruszać się czarnym subaru. W pewnym momencie wysiadł z auta i strzelał do przypadkowych osób, a potem do interweniujących funkcjonariuszy. Z rządowych informacji, do których dotarł Onet, wynika, że prawdopodobnie działał sam.

Ok. godz. 15:05 ostrzelany został też tramwaj linii 1 na placu Wszystkich Świętych. Jak poinformowało krakowskie MPK, strzały padły z samochodu osobowego. W kabinie motorniczego pękła szyba. Ani motorniczy, ani pasażerowie nie zostali ranni.

Zatrzymany na skrzyżowaniu Dietla i Stradom

Policjanci ruszyli za napastnikiem i doszło do wymiany ognia. Mężczyznę zatrzymano na skrzyżowaniu ul. Dietla i Stradom. Był ubrany w wojskowe ubranie i posługiwał się długą bronią typu wojskowego. W samochodzie zabezpieczono dużą ilość innej broni i amunicji.

Interia, powołując się na nieoficjalne informacje, podała, że auto miało tablice rejestracyjne z Ostrowca Świętokrzyskiego, a sprawca to prawdopodobnie żołnierz. Te informacje nie zostały oficjalnie potwierdzone. Policja nie podała personaliów ani motywu napastnika.

Premier: policja bada tło zamachu

Premier Donald Tusk napisał w serwisie X: Jestem na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie. Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu. Do Krakowa udał się minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował: Apelujemy o spokój i prosimy, aby ludzie nie przeszkadzali służbom ratunkowym. Na miejscu pracują policja, straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Strażacy apelują do mieszkańców i turystów, by nie przychodzili w rejon Rynku Głównego.

Co z bezpieczeństwem w innych miastach, także w Warszawie?

Do momentu publikacji służby nie przekazały informacji o zagrożeniu w innych miastach ani o zmianie stopni alarmowych. W całym kraju już wcześniej obowiązywały stopnie alarmowe BRAVO i BRAVO-CRP.

W Warszawie w najbliższych dniach odbędą się obchody Narodowego Święta Niepodległości. Na 11 listopada MSWiA zapowiedziało zakaz noszenia i przemieszczania broni na terenie całego miasta. O ewentualnych dodatkowych środkach bezpieczeństwa będziemy informować, gdy przekażą je służby.

Jak zachować się w razie ataku napastnika

  • Jeśli jesteś w Krakowie, omijaj rejon Rynku Głównego, ul. Sławkowskiej, Stradom i Dietla. Wykonuj polecenia policji i służb ratunkowych.
  • Słysząc strzały, uciekaj w bezpieczne miejsce, jeśli możesz zrobić to bez narażania się. Zostaw rzeczy.
  • Jeśli nie możesz uciec, ukryj się, zamknij drzwi, wycisz telefon i nie wychodź, dopóki służby nie ogłoszą, że jest bezpiecznie.
  • Gdy jesteś bezpieczny, dzwoń pod 112 i podaj miejsce, liczbę napastników i ich opis.
  • Nie publikuj w sieci zdjęć ani nagrań rannych i nie udostępniaj niesprawdzonych informacji. Korzystaj z komunikatów policji, MSWiA i Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl