Ten obowiązek obejmie wszystkie mieszkania i domy w Polsce. Podano konkretną datę
Zmiana została już zapisana w przepisach, ale dla milionów istniejących mieszkań i domów przewidziano długi okres przejściowy. Od 1 stycznia 2030 roku właściciele będą musieli zadbać o dodatkowe zabezpieczenie lokali. W nowych budynkach wymagania obowiązują już wcześniej, a specjalne terminy przewidziano również dla obiektów hotelarskich. Straż pożarna przypomina o przepisach przed rozpoczynającym się sezonem grzewczym.

Przez najbliższe lata właściciele istniejących mieszkań i domów mają czas na przygotowanie się do nowych wymagań. Ostateczna data została jednak określona bardzo konkretnie.
To 1 stycznia 2030 roku.
Wtedy obowiązek obejmie również lokale mieszkalne znajdujące się w budynkach, które istniały przed wejściem nowych regulacji w życie.
Dopiero tutaj pojawia się najważniejsze: chodzi o czujki
Nowy obowiązek dotyczy autonomicznych czujek dymu oraz autonomicznych czujek tlenku węgla.
Nie oznacza to jednak, że każdy dom i każde mieszkanie będą musiały mieć oba urządzenia niezależnie od sposobu ogrzewania.
Czujka dymu ma być instalowana w pomieszczeniach mieszkalnych.
Z kolei czujka tlenku węgla (CO) będzie wymagana w pomieszczeniach, w których odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego. Wyjątkiem są urządzenia z zamkniętą komorą spalania oraz kuchenki gazowe.
Masz istniejące mieszkanie albo dom? Zapamiętaj 1 stycznia 2030 roku
W przypadku lokali mieszkalnych użytkowanych już w dniu wejścia nowych przepisów ustawodawca przewidział kilka lat na dostosowanie.
Granicznym terminem jest właśnie:
1 stycznia 2030 roku.
Od tego dnia istniejące lokale mieszkalne mają być wyposażone w wymagane urządzenia.
To oznacza, że właściciele starszych mieszkań i domów nie muszą czekać do 2030 roku z montażem – mogą zrobić to wcześniej – ale właśnie wtedy kończy się przewidziany dla nich okres przejściowy.
W nowych budynkach sytuacja wygląda inaczej
Termin 2030 roku nie oznacza, że przez najbliższe lata obowiązek nikogo nie dotyczy.
Rozporządzenie weszło w życie 23 grudnia 2024 roku. W przypadku nowych budynków mieszkalnych wymagania dotyczące czujek stosuje się już w ramach nowych regulacji.
Dlatego kluczowe znaczenie ma to, czy mówimy o istniejącym wcześniej mieszkaniu lub domu, czy o nowym obiekcie.
Hotele i najem krótkoterminowy dostały wcześniejszy termin
Jeszcze inny termin przewidziano dla pomieszczeń mieszkalnych, w których świadczone są usługi hotelarskie.
Dla istniejących tego typu obiektów okres przejściowy kończy się 30 czerwca 2026 roku. Oznacza to, że od 1 lipca 2026 roku wymagane zabezpieczenia powinny już być w nich stosowane.
To ważne m.in. dla właścicieli obiektów wykorzystywanych do świadczenia usług hotelarskich.
Czujka dymu i czujka CO to nie to samo
Te dwa urządzenia reagują na zupełnie inne zagrożenia.
Czujka dymu ma możliwie szybko wykryć rozwijający się pożar.
Czujka tlenku węgla wykrywa natomiast CO – niebezpieczny gaz powstający w wyniku niepełnego spalania. Człowiek nie jest w stanie rozpoznać go za pomocą wzroku czy węchu.
Dlatego w domu, w którym znajdują się urządzenia spalające paliwo, mogą być potrzebne oba rodzaje zabezpieczenia.
Sam zakup urządzenia nie wystarczy
Państwowa Straż Pożarna przypomina, że czujki powinny spełniać wymagania odpowiednich norm, a podczas montażu trzeba stosować się do instrukcji producenta.
Urządzenia wymagają również regularnego sprawdzania. Należy kontrolować ich działanie, wymieniać baterie, jeśli dany model tego wymaga, i pamiętać o okresie eksploatacji wskazanym przez producenta.
Czujka nie zastępuje także obowiązkowej kontroli przewodów kominowych czy instalacji gazowej.
Miliony właścicieli mają jeszcze czas, ale data jest już znana
Dla właściciela istniejącego mieszkania albo domu najważniejsza jest więc jedna data:
1 stycznia 2030 roku.
To wtedy kończy się okres przejściowy przewidziany dla istniejących lokali mieszkalnych.
Zmiana nie oznacza więc nagłego obowiązku zakupu urządzeń jesienią 2026 roku. Przepisy zostały wprowadzone wcześniej, a poszczególne rodzaje budynków obejmowane są nimi w różnych terminach.
Docelowo czujki dymu staną się standardowym elementem zabezpieczenia mieszkań i domów w całej Polsce, a tam, gdzie występuje odpowiednie źródło spalania, dojdzie również obowiązek stosowania czujki tlenku węgla.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.