Tragedia na Mazowszu. Rodzina strażaka błaga o pomoc
Napisała do nas pani Patrycja, siostra strażaka z OSP Gocław, prosząc o nagłośnienie dramatu, który dotknął jej rodzinę. W środę nad ranem wybuch gazu potężnie zniszczył rodzinny dom przy ul. 3 Maja w Gocławiu. Jedna osoba została ciężko poparzona i trafiła śmigłowcem LPR do szpitala. Rodzina została z ogromem zniszczeń, a druhowie OSP Gocław rozpoczęli zbiórkę na odbudowę domu.




Wybuch gazu nad ranem. Dom został poważnie zniszczony
Do dramatycznego zdarzenia doszło w środę, 26 sierpnia 2026 roku, we wczesnych godzinach porannych. Jak wynika z informacji przekazanych przez Ochotniczą Straż Pożarną w Gocławiu, w domu jednorodzinnym przy ulicy 3 Maja doszło do wybuchu gazu ulatniającego się z butli.
Eksplozja była na tyle silna, że poważnie uszkodziła budynek. Część jego konstrukcji uległa zawaleniu. Dom, w którym jeszcze chwilę wcześniej normalnie mieszkała wielopokoleniowa rodzina, wymaga teraz odbudowy.
Budynek należy do rodziny Roberta, druha OSP Gocław. Mieszkają w nim jego rodzice oraz brat wraz z żoną i dwójką dzieci.
35-letnia kobieta ciężko poszkodowana
W momencie eksplozji wewnątrz znajdowali się domownicy. Najpoważniej ucierpiała 35-letnia kobieta.
Doznała poparzeń i konieczny był jej transport do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Pozostali mieszkańcy, w tym dwoje dzieci, nie odnieśli obrażeń.
Rodzina w jednej chwili znalazła się jednak w dramatycznej sytuacji. Z jednej strony jej bliscy czekają na informacje dotyczące zdrowia poszkodowanej kobiety, z drugiej muszą zmierzyć się ze zniszczeniem miejsca, w którym mieszkali.
Tym razem pomocy potrzebuje rodzina strażaka
Historia ma jeszcze jeden szczególny wymiar. Robert jest strażakiem ochotnikiem. Na co dzień to właśnie on wraz z innymi druhami rusza, gdy pomocy potrzebują inni mieszkańcy. Po środowym wybuchu role się odwróciły.
– Na co dzień to my ruszamy z pomocą, kiedy ktoś jej potrzebuje. Tym razem pomoc potrzebna jest bardzo blisko nas – rodzinie jednego z naszych strażaków – napisali druhowie OSP Gocław w opisie uruchomionej zbiórki.
Strażacy chcą pomóc rodzinie w odbudowie budynku oraz pokryciu najpilniejszych wydatków, które pojawiły się bezpośrednio po eksplozji.
Potrzeba 300 tysięcy złotych na odbudowę domu
Celem internetowej zbiórki [LINK] jest zebranie 300 tys. zł. W momencie publikacji informacji na koncie znajdowało się już ponad 11,4 tys. zł, a pomoc zadeklarowało blisko sto osób.
Przed rodziną jednak ogromne przedsięwzięcie. Uszkodzenia są na tyle poważne, że nie chodzi o prosty remont czy wymianę kilku zniszczonych elementów wyposażenia. Według organizatorów zbiórki dom wymaga odbudowy.
Zebrane pieniądze mają zostać przeznaczone przede wszystkim właśnie na prace przy zniszczonym budynku oraz najpilniejsze wydatki będące następstwem eksplozji.
Pani Patrycja poprosiła nas o nagłośnienie zbiórki
O sytuacji dowiedzieliśmy się bezpośrednio od pani Patrycji, siostry strażaka, która zwróciła się do naszej redakcji z prośbą o pomoc w dotarciu z informacją do jak największej liczby osób.
W takich sytuacjach ogromne znaczenie mają nie tylko duże wpłaty. Dziesiątki czy setki niewielkich przelewów mogą razem stworzyć kwotę, która pozwoli rodzinie rozpocząć odbudowę.
Osoby, które nie mają możliwości wsparcia finansowego, mogą pomóc także poprzez udostępnienie informacji o zbiórce.
Druhowie OSP Gocław podsumowali swój apel prostymi słowami: „Pomóżmy rodzinie naszego druha odbudować to, co w jednej chwili zabrał wybuch”.
Dla tej rodziny 26 sierpnia miał być zwyczajnym środowym porankiem. Wystarczyła chwila, aby stracili poczucie bezpieczeństwa i dach nad głową. Teraz ludzie, którzy wielokrotnie sami ruszali na pomoc innym, liczą na solidarność mieszkańców.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.