Tusk zabrał głos w sprawie Marszu Niepodległości. Oprócz deklaracji w sprawie zakazu padł ważny apel
„Nikt nie zamierza zakazać Marszu Niepodległości” — oświadczył Donald Tusk. Premier nazwał spekulacje w tej sprawie dezinformacją i zaapelował do uczestników o powstrzymanie się od agresji. Osobne słowa skierował do osób planujących kontrmanifestacje: poprosił o ich zaniechanie, wskazując na bezpieczeństwo na warszawskich ulicach.

Nikt nie zamierza zakazać marszu Niepodległości. Spekulacje w tej sprawie to zwykła dezinformacja. Apeluję do wszystkich uczestników o powstrzymanie się od agresji i szacunek wobec policjantów zabezpieczających marsz. Proszę również o zaniechanie kontrmanifestacji, by nie utrudniać utrzymania porządku i bezpieczeństwa na warszawskich ulicach. W tej smutnej chwili liczę na Waszą odpowiedzialność i głęboką refleksję.
— Donald Tusk (@donaldtusk) November 8, 2026
Przed zbliżającym się 11 listopada szef rządu opublikował stanowisko dotyczące Marszu Niepodległości. Wpis zawiera zarówno jednoznaczne zapewnienie w sprawie zakazu, jak i apel do osób stojących po różnych stronach sporu wokół wydarzenia.
„To zwykła dezinformacja”
Tusk rozpoczął od odniesienia się do pogłosek o możliwości zablokowania marszu.
„Nikt nie zamierza zakazać Marszu Niepodległości. Spekulacje w tej sprawie to zwykła dezinformacja” — napisał.
Premier nie wskazał w udostępnionym wpisie konkretnych osób ani publikacji, do których się odnosi. Jego deklaracja dotyczy zamiaru zakazania wydarzenia.
Premier apeluje o szacunek wobec policjantów
Kolejna część wpisu jest skierowana bezpośrednio do uczestników marszu. Tusk wezwał ich do spokojnego zachowania i respektowania pracy funkcjonariuszy.
„Apeluję do wszystkich uczestników o powstrzymanie się od agresji i szacunek wobec policjantów zabezpieczających marsz” — przekazał.
To właśnie bezpieczeństwo i warunki pracy służb stały się głównym uzasadnieniem dalszego apelu premiera. W jego stanowisku pojawiła się również prośba dotycząca osób, które chciałyby manifestować przeciwko marszowi.
Tusk prosi o zaniechanie kontrmanifestacji
Szef rządu zwrócił się o rezygnację z kontrmanifestacji, argumentując, że mogłyby utrudnić utrzymanie porządku.
„Proszę również o zaniechanie kontrmanifestacji, by nie utrudniać utrzymania porządku i bezpieczeństwa na warszawskich ulicach” — napisał.
Wpis zawiera apel o zaniechanie kontrmanifestacji, a nie informację o wydaniu formalnego zakazu ich organizowania. Premier nie przedstawił w nim decyzji administracyjnej dotyczącej konkretnych zgromadzeń.
„Liczę na Waszą odpowiedzialność”
Tusk zakończył stanowisko wezwaniem do odpowiedzialności i refleksji.
„W tej smutnej chwili liczę na Waszą odpowiedzialność i głęboką refleksję” — podkreślił.
Z jego deklaracji wynika, że rząd nie zamierza zakazywać Marszu Niepodległości. Jednocześnie premier oczekuje od uczestników powstrzymania się od agresji, a od osób rozważających kontrmanifestacje — rezygnacji z takich działań.
Dla mieszkańców Warszawy istotne pozostają również komunikaty organizacyjne dotyczące 11 listopada. Sam wpis premiera nie zawiera trasy marszu, godzin zamknięcia ulic ani informacji o zmianach w komunikacji miejskiej.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.