Utknąłeś w domu? Wywieś jeden z 3 kolorów. Ratownicy będą wiedzieli, czego potrzebujesz

Woda odcięła drogę, telefon nie działa albo nie ma już możliwości bezpiecznego opuszczenia budynku. Rządowy Poradnik Bezpieczeństwa opisuje mało znany sposób przekazywania ratownikom informacji. Wystarczy widoczny kawałek materiału w jednym z 3 kolorów. Nie musi to być specjalna flaga. W sytuacji zagrożenia można wykorzystać ubranie, prześcieradło lub inny dobrze widoczny materiał w odpowiednim kolorze.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. hxdbzxy / Shutterstock

Biała flaga oznacza: potrzebuję ewakuacji

Jeżeli dom lub inny budynek został odcięty przez wodę i znajdujące się w środku osoby nie mogą samodzielnie wydostać się w bezpieczne miejsce, należy w widocznym punkcie umieścić biały materiał. Według Poradnika Bezpieczeństwa jest to informacja dla ratowników, że osoby przebywające w budynku potrzebują ewakuacji. Materiał powinien być umieszczony tam, gdzie może zostać zauważony z łodzi, pojazdu ratowniczego albo z powietrza.

Nie trzeba czekać na specjalnie przygotowaną flagę. Jeżeli w domu nie ma białej płachty, można wykorzystać na przykład koszulkę, ręcznik, poszewkę lub kawałek prześcieradła. Ważniejsze od formy jest to, żeby kolor był dobrze widoczny i jednoznaczny. Przy szybko podnoszącej się wodzie nie należy jednak wychodzić na zewnątrz ani próbować mocować materiału w miejscu, do którego dotarcie samo w sobie stanowi zagrożenie. Sygnał ma pomóc ratownikom, a nie narażać mieszkańca na dodatkowe niebezpieczeństwo.

Jeżeli służby wcześniej zarządziły ewakuację i droga nadal jest bezpieczna, podstawową zasadą pozostaje wykonanie polecenia. Poradnik ostrzega, aby nie zostawać na zalanym terenie bez potrzeby. Woda może podnosić się szybciej, niż wygląda to z okna, odciąć jedyną drogę wyjazdu, uszkodzić budynek albo spowodować awarię instalacji. Biały sygnał jest rozwiązaniem awaryjnym, gdy ewakuacja samodzielna przestała być możliwa.

Czerwony materiał oznacza, że potrzebna jest pomoc medyczna

Inne znaczenie ma czerwona flaga lub kawałek materiału. W warunkach powodzi jest to sygnał informujący ratowników, że w budynku znajduje się osoba potrzebująca pomocy medycznej. Może chodzić zarówno o obrażenia powstałe podczas ewakuacji czy zalania, jak i nagłe pogorszenie stanu zdrowia osoby przewlekle chorej, seniora, dziecka lub innego domownika wymagającego szybkiej interwencji.

Ta informacja może mieć ogromne znaczenie przy dużej liczbie zgłoszeń. Ratownicy docierający do zalanego osiedla muszą szybko określać kolejność pomocy. Widoczny czerwony materiał daje im informację jeszcze zanim załoga dotrze bezpośrednio do budynku. Nie zastępuje telefonu pod numer 112, jeżeli łączność nadal działa. W razie możliwości należy normalnie zgłosić zdarzenie, podać dokładną lokalizację, liczbę osób znajdujących się w domu oraz stan osoby wymagającej pomocy.

Przy powodzi problemy zdrowotne nie muszą wynikać wyłącznie z urazów. Długie przebywanie w zimnie i wilgoci może prowadzić do wychłodzenia, szczególnie u dzieci i osób starszych. Problemem może być też brak leków, możliwość zakażenia przez kontakt z brudną wodą albo przerwanie zasilania urządzeń medycznych. Dlatego osoba, która początkowo nie potrzebowała pomocy medycznej, po kilku godzinach odcięcia od świata może znaleźć się w zupełnie innej sytuacji.

Niebieska flaga to prośba o wodę i żywność

Trzeci kolor to niebieski. Jego wywieszenie oznacza, że osoby przebywające w zalanym budynku potrzebują wody pitnej i żywności. To może wydawać się mniej pilne niż ewakuacja albo pomoc medyczna, ale przy długotrwałym odcięciu domu szybko staje się realnym problemem. Woda z zalanego terenu absolutnie nie powinna być traktowana jako źródło wody pitnej. Może być zanieczyszczona ściekami, paliwami, środkami chemicznymi, bakteriami i innymi substancjami niewidocznymi gołym okiem.

Poradnik Bezpieczeństwa zaleca przygotowanie domowych zapasów wody i żywności jeszcze przed wystąpieniem zagrożenia. Przy dużej powodzi nawet dobre przygotowanie ma jednak swoje granice. Jeśli dom zostanie odcięty na kilka dni, a mieszkańcy nie mogą samodzielnie go opuścić, zapasy mogą się skończyć. Niebieski materiał pozwala przekazać załogom ratowniczym, że nie chodzi w tej chwili o ewakuację czy interwencję medyczną, ale o dostarczenie podstawowych rzeczy potrzebnych do przetrwania.

Woda jest w takim scenariuszu ważniejsza niż jedzenie. Człowiek może znacznie dłużej funkcjonować bez pełnowartościowego posiłku niż bez odpowiedniej ilości płynów. Jeżeli występuje ryzyko powodzi, dobrze więc wcześniej zgromadzić butelkowaną wodę w miejscu położonym na tyle wysoko, aby nie została zalana razem z piwnicą czy dolną kondygnacją domu.

To nie są uniwersalne kolory alarmowe. Instrukcja dotyczy powodzi

Znaczenia białego, czerwonego i niebieskiego materiału nie powinno się przenosić automatycznie na inne sytuacje. Rządowy Poradnik Bezpieczeństwa podaje ten system w rozdziale dotyczącym powodzi. Podobne zalecenia można znaleźć w materiałach Państwowej Straży Pożarnej opisujących zachowanie na zalanym terenie. Nie znaleźliśmy natomiast oficjalnego potwierdzenia, że identyczne znaczenie tych 3 kolorów obowiązuje przy blackoucie, ataku z powietrza, pożarze czy innym rodzaju zagrożenia.

To ważne, ponieważ kolory flag mogą mieć zupełnie inne znaczenie zależnie od miejsca i sytuacji. Czerwona flaga na kąpielisku oznacza zakaz kąpieli, a biały kolor może być wykorzystywany w zupełnie innych systemach sygnalizacyjnych. Dlatego podczas powodzi należy stosować się do instrukcji przekazywanych przez służby i nie zakładać, że każdy ratownik w każdej sytuacji będzie interpretował kolor materiału tak samo.

Przy śmigłowcu można użyć również znaków X, V i N

Starsze instrukcje Państwowej Straży Pożarnej dotyczące powodzi opisują jeszcze jeden sposób komunikowania się z ratownikami, tym razem przeznaczony do sygnalizacji widocznej z powietrza. Jeżeli pomoc dociera przy użyciu śmigłowca, można wykorzystać duże znaki wykonane na ziemi lub innej dobrze widocznej powierzchni. X oznacza potrzebę pomocy medycznej, V oznacza potrzebę pomocy, natomiast N informuje, że pomoc nie jest potrzebna.

Taki znak musi być wystarczająco duży, aby można było rozpoznać go z powietrza. Można go utworzyć z materiałów dostępnych na miejscu, o ile zrobienie tego jest bezpieczne. Nie należy schodzić do wody, wchodzić na niestabilny dach czy narażać się na upadek tylko po to, żeby poprawić widoczność sygnału. Jeśli ratownicy już zauważyli mieszkańców albo można nawiązać z nimi bezpośredni kontakt, trzeba stosować się do przekazywanych przez nich poleceń.

Nie wchodź na dach za wcześnie. Najpierw wybierz najwyższe bezpieczne miejsce

Jeżeli woda wdziera się do budynku, naturalnym odruchem może być natychmiastowe wejście na dach. Nie zawsze jest to najlepszy pierwszy wybór. Należy przemieścić się na wyższą kondygnację i obserwować sytuację, pozostawiając sobie możliwość dalszej drogi do góry. Dach może stać się ostatecznym miejscem oczekiwania na pomoc, jeśli niższe poziomy są zalewane, ale samo poruszanie się po mokrym pokryciu jest niebezpieczne, szczególnie przy silnym wietrze i deszczu.

Trzeba również uważać na instalację elektryczną. Zalana piwnica albo parter mogą oznaczać kontakt wody z przewodami i urządzeniami pod napięciem. Jeżeli jest możliwość bezpiecznego odłączenia energii jeszcze przed nadejściem wody i takie zalecenie pojawi się w instrukcjach służb, należy to zrobić. Gdy woda już dostała się do miejsca, w którym znajduje się instalacja elektryczna, nie wolno wchodzić tam tylko po to, aby dotrzeć do bezpieczników.

Samochód podczas powodzi może stać się pułapką

Jedną z najbardziej niebezpiecznych decyzji jest próba przejechania przez zalaną drogę tylko dlatego, że poziom wody wygląda na niewielki. Pod wodą może nie być już nawierzchni, jej głębokość może gwałtownie się zmieniać, a płynąca woda może przesunąć samochód. Jeśli służby zamknęły drogę lub zarządziły ewakuację określoną trasą, nie należy szukać własnego skrótu przez zalany odcinek.

W przypadku powodzi czas jest szczególnie ważny. Jeżeli pojawia się polecenie ewakuacji, znacznie bezpieczniej opuścić teren, kiedy ulice są jeszcze przejezdne i możliwe jest normalne dotarcie do wyznaczonego miejsca, niż czekać do momentu, gdy jedyną możliwością pozostanie łódź albo śmigłowiec. Kolorowe sygnały służą przede wszystkim ludziom, którzy zostali już odcięci, a nie jako sposób planowania pozostania w domu mimo wcześniejszych wezwań do ewakuacji.

Przed powodzią przygotuj coś, czego normalnie nikt nie wpisuje na listę zapasów

Większość osób myśli o wodzie, jedzeniu, latarce, powerbanku, lekach i dokumentach. Przy realnym ryzyku podtopienia warto dołożyć do tego jeszcze kilka prostych kawałków materiału: biały, czerwony i niebieski. Nie zajmują praktycznie żadnego miejsca, nie psują się i nie wymagają baterii ani zasięgu sieci komórkowej. Jeżeli telefon przestanie działać, taki prymitywny sygnał może być widoczny z dużej odległości.

Dobrze również ustalić wcześniej, gdzie taki materiał można bezpiecznie wywiesić. Balkon, okno na wyższej kondygnacji lub inne miejsce widoczne od strony ulicy może być dużo lepsze niż szukanie odpowiedniej lokalizacji już podczas zalania. Równocześnie każdy domownik powinien wiedzieć, co oznacza konkretny kolor, żeby w sytuacji stresowej nie doszło do pomyłki.

Najważniejsza zasada: nie czekaj z ewakuacją tylko dlatego, że masz sposób wezwania pomocy

System kolorowych flag jest prosty, ale należy traktować go jako rozwiązanie awaryjne. Jeżeli służby nakazują opuszczenie terenu, a bezpieczna droga ewakuacji nadal istnieje, trzeba z niej skorzystać. Pozostanie w domu tylko dlatego, że w razie problemu można później wywiesić biały materiał, może skończyć się koniecznością prowadzenia znacznie bardziej niebezpiecznej akcji ratunkowej.

Jeżeli natomiast woda odcięła już drogę, łączność przestała działać albo samodzielne opuszczenie budynku stworzyłoby większe zagrożenie, wtedy prosty kod może okazać się niezwykle użyteczny. Biały – potrzebuję ewakuacji. Czerwony – potrzebuję pomocy medycznej. Niebieski – potrzebuję wody i żywności. To jeden z tych fragmentów Poradnika Bezpieczeństwa, który można zapamiętać w kilkanaście sekund, a podczas prawdziwej powodzi może przekazać ratownikom dokładnie tę informację, której potrzebują.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl